Dodaj do ulubionych

ja i eksia:) i znak równości:)? :):):)

18.10.04, 11:02
Dzisiaj P wsiada do auta- i zauważam lekko- ale jednak przybrudzoną kurtkę-
bylo chłodniej nosil inną- dzisiaj założyl lżejszą- którą mial u swojej
Mamy...proszę, by pobiegł i przebrał...anioł wyrokuje z uśmiechem- że bez
przesady- niech nie przebiera- bo następna jest jaśniutka- i zaraz będzie
bardziej upaprany niż jest....
Pojechal do szkoły....a później odwiedzi Mamę....
a ja teraz pomyślałam, że dziecko ma dwie dbające kobiety- a kurtka
przybrudzona...jestem zła na sibie, że nie przyniosłam do auta drugiej...na
aniola, że zbagatelizowal "problem"- a przeciez Anioł jest takim pedantemsmile
Gdyby nie ta kurtka- to mogłabym sie pochwalić zepsutym MATRIXEMsmile- wsch
słońca równie p"j"enkny- jak wczorajszy zachod- jak na kiczowatej pocztówce-
rożowo- blękitno- szarysmile
Po takim widiku towarzyszcacym podczas jazdy do przychodni- nawet niedobory
snu...lęki trudnej ciąży zostaja gdzies w niebycie....
Pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • bei Re: ja i eksia:) i znak równości:)? :):):) 18.10.04, 11:04
      literówki świadczą, że niedobory snu są wielkiesmile- no i przyzwyczjenie do
      korektorki zrobiło swojesmile
    • sacreble Re: ja i eksia:) i znak równości:)? :):):) 18.10.04, 16:43
      bei napisała:

      > > a ja teraz pomyślałam, że dziecko ma dwie dbające kobiety- a kurtka
      > przybrudzona...jestem zła na sibie, że nie przyniosłam do auta drugiej...

      oj kobieto wkurzasz mnie po raz drugi
      lec lec po kurteczke ...
      • bei :):):) 18.10.04, 18:48
        no tak...będziemy obie patrzec na siebie- ja i eksia- która ma wypraćsmilesmile a
        dzieciakiem zajmie sie dzial służb socjalnychsmile
        ech...chcę sobie poprawic humor- i znaleźć w tym co mnie wpienia jakiś uśmiech
        na siłę...
        jest wieczór...
        niech ci mile upłynie sacreblesmilesmile- nie zamierzałam Cię wpieniacsmile
        Anioł na siłowni- nasze wspólne dziecko ma siłownię w moim brzuszku- chyba cos
        sobie takiego zorganizowalo- skoro teraz tak ćwiczysmile
        Ciemno.....
        łeeeeeee....jest mi źle....
        narzekalska Bea
    • bei no nie wiem...czy znak równości zostanie:):):) 21.10.04, 13:31
      P był 2 dni u Mamy- i Qrtkę ja wyprałamsmile...
      i Anioł siedzial nad P z angielskim- konwersacja...słówka do testu- a P dostal
      na to 3 dni- u Mamy nie robili nic...
      ale to NICsmilesmile ja mówie- nic sie nie stało- alesmilesmile mam satysfakcje- że na NAS
      mozna liczyc
      Pewnie mi jest latwiej- siedzę w domu..
      Moze Matrix naprawia się- nie wszystkie kobiety przy P zachowują sie tak samosmile

      Pozdrawiamsmile
      • lilith76 Re: no nie wiem...czy znak równości zostanie:):): 22.10.04, 09:17
        kochanie, to nie konkurs na supermatkę. jesteś dobra, opiekuńcza i nie musisz
        robić takich zestawień. każda z was dba o niego na swój spośób smile))
        • bei :):)Lili 22.10.04, 13:47
          och......Lili- ja sobie żartuję- bo to przecież takie absurdki- więc uśmiecham
          sie do nich.......
          ale ciesze się- gdy mamy takie swoje male sukcesikismile

          I cieszę sie, ze tymi drobiazgami zalepiam miejsca na problemy....chociaz wiem-
          jak potrafi drobiazg do problemu urosnąćsmile
          Pozdrawiamsmile
          zyczę Ci miłego dnia....miej szybko już weekend- ja lubie weekendy- pomimo, że
          lenię się w domusmile
    • bei Muszę sie pochwalić.... 22.10.04, 01:47
      P chodzi na ceramikę...i robi tam cudeńkasmile
      Dostałam już liść paterkę, sliczny domek..miseczkę..kominek na olejki
      aromatyczne.....
      kiedyś uzgodniliśmy- że nosi sprawiedliwie- jedna praca dla Mamy- jedna dla
      mnie i dla taty razem...
      ale on powiedział- że chce dla mnie cos robić...teraz miał tajemniczą minkę- i
      powiedział, że robi mi niespodziankęsmile...a ja cieszę siesmilesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka