zielonydom
24.02.05, 15:35
Cześć.
Może najpierw krótki wstęp.
Z M jesteśmy razem od dwóch lat. Nie mamy jeszcze wspólnych dzieci, mój M ma
dwójkę(12 i 11 lat). Oboje byliśmy wcześniej w długich związkach, ja w
9-letnim, on 10-letnim. Skończyły się te związki bo chcieliśmy być razem.
Zaczęło się i w moim i w Jego związku psuć lata wcześniej ale oczywiście
rozumiem, że obwinia się nas za ich rozpad. Tak to jest. I tak też zareagowali
nasi znajomi (wspólni), którzy przestali nam poprostu mówić cześć. Ale to
stare dzieje, znaleźliśmy sobie nowych znajomych.
Dzieci zabieramy często, Ex jest w porządku.
Niedawno wzięliśmy ślub (M z Ex ślubu nie miał).
Powiedzieliśmy o tym dzieciom. Twierdzą, że wiedzą co to znaczy, M
wytłumaczył im że będę się teraz nazywać tak jak oni.
Chciałabym Was zapytać, może któraś z Was miała taką sytuację;
Jak oni to czują, co myślą, przecież teraz to ja - a nie ich mama - będę się
nazywać tak jak oni. Może jest coś co mi nie przychodzi do głowy, chciałabym
żeby jakoś to pojęli, zrozumieli, żeby się nie czuli dziwnie(?).
Dodam że Ex nie wie o tym,no chyba że jej powiedzieli.
ps.Rok temu na wycieczce z nimi była w towarzystwie nieznająca mnie osoba.
Zapytała młodszego kim ja jestem i czy jego siostrą a on odpowiedział że
znajomą.Trochę mi było przykro. Może mama im tak to wytłumaczyła , to że nie
jestem nikim z rodziny.Nieważne.Rozumiem to. Ale teraz będziemy tą rodziną.
Jak myślicie jak Ex im to przedstawi, co powie.
zielona