Pożyczka

13.10.05, 14:06
Cześć. Często czytam , raczej nie piszę bo nie jestem macochą. Ale mam problem
Mój szwagier w styczniu się rozwiódł. Jeszcze jak byli małżeństwem on i jego
teraz już ex pożyczali od nas pieniążki , sprzęt foto /za który zapłaciłam a
nie zwrócili / na wspólne potrzeby . W sumie to kwota 5000zł . Mięli ją
spłacić po podziale majątku tuż po rozwodzie. Tymczasem ex stwierdziła , że
przez te wszystkie lata (5) oboje pracując i mając sporą pomoc od rodziców
obydwojga nie dorobili się niczego. Co do pożyczki ode mnie usłyszałam od
niej , że nie wzięła ani złotówki. Wiadomo że nie mam kwitu - przez myśl by
mi to nie przeszło . I teraz mam problem. Uznałam , że next szwgra nie muszę
mówić o długu - bo mięli go z ex spłacić ze wspólnego majątku. A teraz na
moją kasę raczej nie mam co liczyć przy takiej postawie ex. I w związku z tym
moje pytanie: jak powiedzieć next szwagra o jego części zobowiązań? Wkurza
mnie już to , że zawsze to ja muszę siedzieć cicho , bo ex nie da mu
dziecka ,a next się zdenerwuje , bo jest w ciąży....... Napiszcie , jak wy
widzicie taką sprawę będąc z facetami z przeszłością./sądzę , że next nie ma
pojęcia o tym długu./Pola
    • ashan Re: Pożyczka 13.10.05, 15:07
      next chyba nie jest odpowiednim adresatem Twoich roszczeń. Spłaty pożyczki
      żądaj od szwagra (o którym nic nie piszesz - czy spłacił swoją część długu?
      pewnie dług wobec Was nie był przedmiotem podziału majątku przed sądem?) i jego
      eksi.
      a.
      • pola731 Re: Pożyczka 13.10.05, 15:42
        Problem polega na tym , że żadne z nich nie spłaciło nic. A przecież wiem , że
        mając 900 zł netto i alimenty na córkę i nową żonę i następne dziecko lada
        moment nie jest w stanie płacić mnie nawet 100zł. Co powie żonie dlaczego nie
        przyniósł wypłaty? Nie wymagam od niej spłacania jego długów , ale też nie mogę
        czekać wiecznie ... i sądzę , że powinna wiedzieć o całej sytuacji. Dodam ,że
        naprawdę Ją lubię i cieszę się że będzie miała dzidziusia. Tylko że jak będzie
        dziecko to wydatków im nie ubędzie...Nie chcę po prostu zaskoczenia za np. rok
        czy półtora jak daj Boże im się poprawi sytuacja. A sądzę też że szwagier nie
        ma odwagi żonie powiedzieć o długu. U nich to chyba rodzinne , mój mąż i
        teściowa są podobni . Myślę też , że next ma prawo wiedzieć na czym "
        stoi " /ja bym chciała /.
        • pola731 Re: Pożyczka 13.10.05, 15:48
          Zapomniałam dodać ,że sprawy przed sądem o podział jeszcze nie było a nie udało
          się od ex odzyskać nawet rzeczy osobistych szwagra ani rzeczy które kupiła
          ewidentnie teściowa. Ex mieszka w mieszkaniu swoich rodziców / bez nich / i jak
          powzięła decyzję o rozwodzie od razu zmieniła zamki/ była na 3 tygodniowej
          delegacji we Francji , Małą zajmował się w tym czasie szwagier i moi
          teściowie , 3 tygodnie w najlepszej zgodzie , po czym telefon " nie przyjeżdzaj
          po mnie na lotnisko , a w czasie gdy on był w pracy a Mała w przedszkolu Jej
          ojciec zmienił zamki./
        • jayin Re: Pożyczka 13.10.05, 17:04
          Na twoim miejscu nie wciągałabym w to next. To nie jej biznes. Uważasz, ze jak jej powiesz, to co się stanie? Ona namówi szwagra, zeby w końcu spłacił? Watpię. nawet jeśli będzie go namawiać, to i tak nie ma gwarancji, ze on splaci swoj dług. Z innej strony - jesli jej powiesz i przedstawisz szwagra negatywnie dosc w tym temacie, to możesz sobie z niej zrobić niechcący "wroga"smile (to dosc pejoratywne okreslenie, ale chodzi o to, ze moze stracic sympatie do ciebie. Bo wyjdzie na to, że SPECJALNIE ją informujesz o tym, jaka to szuja jest z jej faceta i jego byłej żony. Nie wiem jak ty, ale jesli mi ktos by powiedzial, ze moj facet ma wobec niego dlugi i ze POWINNAM O TYM WIEDZIEC, to bym się spytala: "A po jaką cholerę? To jego długi. Ja zamiast niego tego nie spłacę. Idź porozmawiaj z nim". I tyle. Nie ze złośliwosci, czy z niechęci do "pomocy" facetowi w splacaniu dlugow - ale z tego prostego powodu, że wg mnie kazdy ma swoje odpowiedzialnosci i niech się nimi zajmuje. Next twojego szwagra jest w ciąży i chyba to jest dla niej najwazniejsze, a nie małżeńskie długi twojego szwagra. IMHO.

          Lepiej porozmawiaj ze szwagrem. Jak to wygląda. I jak - i czy w ogóle - ma zamiar spłacić dług, a on niech ustala sobie ze swoją Ex.

          (najgorsze pożyczki finansowe to pożyczki rodzinne;=)
          • pola731 Re: Pożyczka 13.10.05, 17:20
            No i właśnie . Nie chcę mieć w Niej wroga , ale też rozumiem , że mają wspólny
            budżet i rata nawet najmniejsza będzie znikać właśnie z ich wspólnej kasy.
            Gdyby mój facet co miesiąc brał kasę na "coś" o czym nie wiem byłabym zła.
            Jak się nie odwrócisz tak siedzenie z tyłu... Więc sądzicie , że nie powinna
            wiedzieć czy że nie powinna się dowiedzieć ode mnie? Bo to różnica. A ze
            szwagrem rozmawiałam , mówi że będzie spłacał jak będzie miał z czego .
            Powtarza tak od ponad roku , bo jeszcze zanim uzyskał rozwód temat pojawiał się
            wiele razy. I masz rację , pożyczki rodzinne nie są najszczęśliwszą formą
            finansowania .Pozdrawiam i proszę o wypowiedzi , może dzięki nim nie wejdę
            na "minę" w końcu i tak już tyle czekam..
            • ashan Re: Pożyczka 13.10.05, 17:20
              a co na to Twój mąż?
              a.
    • pola731 Re: Pożyczka 14.10.05, 13:06
      Mój mąż też ostatnio z nim rozmawiał , tylko problem polega na tym , że jak my
      mamy finansowego doła to musimy załatwiac kredyt , płacić odsetki i takie tam .
      Już nawet była propozycja , że będzie spłacał część naszej raty ale nic z tego
      nie wyszło "bo teraz nie mam jak " . A ja qrcze muszę mieć jak , i nawet przy
      next nie mogę jęknąć , że mi ciężko . Po prostu zawsze kiedy pojawia się temat
      pieniędzy , bo np. next mówi ,że im ciężko a my to mamy TAAAK dobrze , to mnie
      skręca. I to tyle. Po prostu cała sytuacja mnie już męczy...Chcę z nimi dobrze
      żyć ,ale jak nie wszystko jest powiedziane ,jest to dla mnie niełatwe.
      • ashan Re: Pożyczka 14.10.05, 14:06
        wiesz, ja bym nie utrzymywała jakiejś specjalnej tajemnicy. Nastepnym razem
        przy opowieściach "jak wam jest dobrze" możesz wspomnieć o tym, ze jej mąż, a
        Twój szwagier jest Wam winny xxx pln. Czym innym jest informowanie jej w
        kontekście: oddaj to, co on jest winny, a czym innym robienie szopki i tajemnic
        w rodzinie. Sytuacja wymaga taktu, ale można sobie z nią poradzić.
        a.
        • pola731 Re: Pożyczka 14.10.05, 14:14
          No mniej więcej o to mi chodziło. Nie chcę żądać od niej kasy , ale też nie
          chcę "trzymać gęby na kłódkę " bo spowoduję stres , doła , kłótnię czy jeszcze
          coś innego. A że trzeba to zrobić delikatnie , to wiem.. Dzięki .
    • natasza39 Re: Pożyczka 14.10.05, 17:53
      Ja bym powiedziała.
      Jestem zwolenniczką jasnych sytuacji i nienawidzę niedomówień.
      Szczególnie w kwestiach sercowych i finansowych należy zawsze mówić prawdę
    • pola731 Re: Pożyczka 15.10.05, 10:59
      Wiecie co? Wczoraj dowiedziałam się , że mam być chrzestną maluszka - to mój 4
      chrześniak!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja