pola731
13.10.05, 14:06
Cześć. Często czytam , raczej nie piszę bo nie jestem macochą. Ale mam problem
Mój szwagier w styczniu się rozwiódł. Jeszcze jak byli małżeństwem on i jego
teraz już ex pożyczali od nas pieniążki , sprzęt foto /za który zapłaciłam a
nie zwrócili / na wspólne potrzeby . W sumie to kwota 5000zł . Mięli ją
spłacić po podziale majątku tuż po rozwodzie. Tymczasem ex stwierdziła , że
przez te wszystkie lata (5) oboje pracując i mając sporą pomoc od rodziców
obydwojga nie dorobili się niczego. Co do pożyczki ode mnie usłyszałam od
niej , że nie wzięła ani złotówki. Wiadomo że nie mam kwitu - przez myśl by
mi to nie przeszło . I teraz mam problem. Uznałam , że next szwgra nie muszę
mówić o długu - bo mięli go z ex spłacić ze wspólnego majątku. A teraz na
moją kasę raczej nie mam co liczyć przy takiej postawie ex. I w związku z tym
moje pytanie: jak powiedzieć next szwagra o jego części zobowiązań? Wkurza
mnie już to , że zawsze to ja muszę siedzieć cicho , bo ex nie da mu
dziecka ,a next się zdenerwuje , bo jest w ciąży....... Napiszcie , jak wy
widzicie taką sprawę będąc z facetami z przeszłością./sądzę , że next nie ma
pojęcia o tym długu./Pola