wiola101
20.06.06, 15:29
już wyrzymać z chumorami mojej mamy. Jak pamiętają niektóre z Was prezent
komunijny mojego M. nie został przyjęy przez babcię. Młody postanowił że tel.
zostanie u nas. Jak będzie przyjeżdzał to chociaż u nas będzie sie mógł nim
nacieszyc. Po powrocie moja mama zapytała jak było a ja zrelacjonowałam co
się wydarzyło. Powiem ze nawet się ucieszyłam bo pierwszy raz od dwóch lat
normalnie, bez żadnych sprzeczek żalów i emocji rozmawiałam z mamą o młodym i
tamtej rodzinie ( pomyslałam nawet że po tym zawale się trochę wyciszyła i
może nie będzie już robić problemów z młodym) Niestety. Przed wczoraj kazała
mi zabrać ten aparat i zawieść do teściowej po to aby młody tu nie
przyjeżdżał. Stwierdziła że dużo życia jej nie zostało więc chce go przeżyć w
spokoju, a jak umrze to dopiero wtedy będzie mógł młody do nas przyjeżdzać.
O matko! ja już nie mogę wytrzymać z tymi jej chumorami. Jak mam zwalczyć w
niej ta ogromną niechęć do 9-lataka!
Ręce opadają