m-jak-magi
23.06.06, 19:12
przeczytalam twoja wypowiedz przy okazji jednego z postow w ktorym opowiadasz
o roznych technikach czulosci ( robienie paznokci mezowi, mycie nog,
calowanie w uszko itd. ) aby wygrac rywalizacje o uczucia meza z pasierbica.
nie oceniam twoich technik, nie krytykuje itd chociaz ja reprezentuje
skrajnie rozne stanowisko. moje pytanie jest proste. nie boisz sie ze i kotka
mozna zaglaskac na smierc ?? nie boisz sie ze mezowi wyjda bokiem twoje
nadskakiwania. w koncu jak sie dostaje homara i kawior 24h/7 to czasem
czlowiek i za kaszanka zateskni.