zetla
14.07.06, 14:08
Taaa.
No to została ustalona kwestia widzeń, zobaczymy jak to będzie wyglądało w
praktyce.
Alimenty pozostają na dotychczasowym poziomie, bo zmienił się sędzia i musi
się zapoznać z materiałem dowodowym. Ma się zapoznawać do 5 września. Oni to
mają fajne życie, nie muszą się z niczym śpieszyć. Czyli będziemy musieli
zapłacić adwokatowi za kolejną rozprawę. I nie wiadomo za ile następnych.
Chyba całkiem osiwieję pod tą farbą.
Czy to się musi tak ciągnąć? A jak sędzia się znowu zmieni i będzie się musiał
zapoznawać? I ile razy może się zmieniać? Do d... to wszystko. Nawet nie mogę
się upić po karmię piersią, a poza tym i tak nie mam za co.
Pozytyw - sędzia nie podniósł alimentów i pokrzyczał na adwokata żony, żeby
się nie wymądrzał, bo zna prawo i nie trzeba go pouczać.
Miłego weekendu, dziewczyny