wiola101
14.08.06, 14:03
Młody znów ma nawrót choroby. Do tej pory babka dawała mu leki aby nie moczył
sie w nocy. zawsze gdy był u nas, my ich mu nie dawaliśmy i młody bardzo
żadko miał mokre noce ale teraz oprócz leków dała jeszcze pampersy bo znów
jest nawrót. Dziewczyny ja juz nie wiem jak dotrzec do tej wstrętnej baby.
Bez wiedzy i uzgodnienia z ojcem ( wiemy to z nieoficjalnych źródeł)
przeprowqdziła sie z dzieciakami w inne miejsce, zmieniła mu szkołę. Z
drugiej strony w apelacji pisze że tego nie wolno robić ze względu na postępy
w leczeniu. Wywiera na nim presje i przedstawia mu czarne wizje mieszkania z
nami. Był 2 tyg. na mazurach z matki siostrą która też wychowuje dzieci
żelazna reką więc może i to sie troszke przyczyniło. Matki nie widzi juz od 3
m-cy a babka uważa że wszystko jest wpożądku. Sprawa jest 22 września.
Kurcze ile ten dzieciak musi jeszcze znięść? On potrzebuje stabilizacji i
poczucia bezpieczeństwa ale w tej chwili to tylko jedna wielka szarpanina
między babką, matką i ojcem
Kurcze musiałam się wygadać bo az żółć mi się ulewa.
Czuje sie bezilna i nie wiem jak mu pomóc.