koka313
03.03.07, 18:20
Witajcie
bardzo Was proszę o informacje w sprawie Waszych doświadczeń dotyczących
zaskarżenia wyroku. Mój mąż ma nieślubne dziecko, które ma w tej chwili 10
lat. Płacił dotychczas 300 złotych alimentów bez wyroku sądu. Exia/nieexia
wniosła sprawę o podwyżkę na 800 zł. Mąż zarabia 1200 netto. Sąd I instancji
podwyższył alimenty do wysokości 360 zł. Ona zarabia ok. 3000 tysięcy netto.
Złożyła apelację, uzasadniając ją tym, że ma 3 niespłacone pożyczki, debet
ok, 7 tysięcy, musiała kupić rower na raty, chce kupić narty, posłać dziecko
na prywatne lekcej angielskiego, a on jeżeli zarabia za mało - niech zarabia
więcej (jest nauczycielem). Wspomniała o tym, że dziecko ma skazę białkową i
musi być specjalnie odżywiane, poza tym musi chodzić na masaże za 85 zł
miesięcznie.Jakie są Wasze doświadczenia? Czy sądy zawsze rozpatrują
apelacje? Czy w ogóle rodzic, który sprawuje osobistą opiekę nad dzieckiem ma
jakiś obowiązek finansowy czy w takiej sytuacji całkowicie spoczywa on na
rodzicu nie sprawującym opieki ? Czy może dostać te 800 złotych ?