lilith76
24.08.07, 09:25
Mała (9 lat) wchodzi powoli w wiek niebezpiecznych pytań. Ostatnio w czasie drogi na wakacje rzucała pytaniami:
- A gdzie poznałeś A? (mnie)
- Ile trwało twoje małżeństwo z mamą?
Dla mnie to tematy krępujące.
Wiedziałam, że pewnie przyjdzie taki czas, kiedy dzieci będą dociekać i podpytywać, ale żeby już tak wcześnie. Bo za odpowiedziami mogą iść ich oceny, komentarze.
Niby wiem, że małe dzieci lubią historie rodzinne, w rodzaju "tata poznał mamę, pokochali się i urodziłaś się ty".
Mała wie, że tata się wyprowadził, bo "zakochał się w innej pani", ale chyba wcześniej nie wnikała zbyt głęboko co to na prawdę znaczy i teraz wchodzi w wiek, kiedy będzie się nad tym zastanawiać.