kamiliannaonline
24.09.08, 12:16
Chciałabym inaczej przeżyć tą wiadomość ale nie mogę sobie z nią
poradzić .
Po badaniach wyszło na to , że młoda pozostanie już na etapie
dziecka i nieporadności.Nie będzie nigdy samodzielna .Nie mogę sobie
z tym poradzić .Pytanie dlaczego .?Jesteśmy w trakcie podziału
majątku - nie stać nas na to aby jeszcze mieć jedno .Bo wiadomo
spłacić 2 połowę trzeba będzie.Po drugie po przejściach z jej
nieodpowiedzialnością nie dam rady z wyobrażeń opiekować się nią i
jeszcze noworodkiem.Po trzecie myśl o opiece do grobowej dechy ?Po
czwarte dzieci tego typu mają nadpobudliwość seksualną i co w wyniku
może doprowadzić do bycia babcią.
Po tylu przejściach zastanawiam się po co mi to było .Na moje 30 lat
kiedy powinnam żyć już normalnym rytmem i snuć plany o swoim potomku
nagle mi nie WOLNO!.
Moje życie nie istnieje ... i nigdy nie będzie istniało .
Gdzieś we mnie budzi się żal do życia o to , że nie mogę mieć nawet
tego minimum po przejściach .
Że będę wychowywać dziecko któremu ktoś zafundował FAS.A matka
dziecka będzie używać sobie życia do woli.
Czasem trzeba przyznać przed sobą , że nie jestem jakimś weteranem ,
że nie dam rady ... że rozczarowało mnie moje życie .A perspektywa
poświęcenia się obcemu nic mi nie daje.
Za dużo było poświęcenia się innym .
Za dużo we mnie krzyczy , że pozostało mi już niewiele do cieszenia
się życiem .zegarek tyka .....
Przepraszam Was jeżeli kogoś uraziłam - ale jestem już tak rozwalona
że nawet łyżka jest za ciężka .
pozdrawiam .
FAS to zespół okaleczenia płodu w stadium rozwojowym po przez
spożywanie alkoholu lub narkotyków w czasie ciąży i przed .
Fas to zespół który nie musi objawiać się w 100% .
Fas zostaje do końca życia .
Zafundowałaś swojemu dziecku kalectwo do końca życia .