aniulla26
29.01.09, 16:44
Witam. Nie wiem od czego zaczac ponieważ już w tym wszystkim sie
pogubiłam ale zaczne od najważniejszego, otoz mam męża ktory jest
odemnie o 15 lat starszy, mamy wspólne dziecko-3 latka, oprócz
naszego dziecka mąż ma jeszcze syna który ma 18 lat i mieszka z
nami. Odkąd to nastąpiło moje życie zamieniło się(nie przesadze
jezeli napisze w koszma). Jestem osoba pedantyczną syn mojego męża
to brudas jakich nigdy nie widziałam spi całymi dniami ucieka ciagle
ze szkoły,nie jest nauczony podstawowych rzeczy ani życia w rodzinie
nie ma żadnych znajomych wiec siedzi cały czas na internecie. Nie
szanuje ani ojca,matki a tym bardziej mnie. Najgorsze jest to ze
wogole nie sprzata resztki jedzenia zuca na podłoge nos a raczej to
co z niego wyciągnie wyciera o ściany w swoim pokoju, ostatnio
przyszedł ze szkoły pijany i pod wpływem narkotyków jak sie póżniej
okazało, zesikał sie do łóżka i zwracał na łóżko i na siebie. Maz i
jego była żona nie widza w tym problemu bardzo czesto soie kłuce z
mężem o jego syna nie wiem jak długo jeszcze wytrzymam pod jednym
dachem z jego synem, po nocach chodzi po kuchni i robi sobie
jedzenie przy czym strasznie hałasuje, rodzice mojego męża
uwielbiaja swojego wnuczka wszystko mu wybaczaja i tez udaja ze
niema problemu z nim, tesciowa mnie nie szanuje ani mojego zdania
wiele razy mowilam ze ma nie sprzatac w pokoju u swojego wnuka jak
nas odwiedza ale ciagle to robi za moimi plecami.nie wiem juz co mam
robić prosze doradzcie mi cos.......