monia.z
22.11.03, 22:38
Witam
Jestem na tym forum po raz pierwszy, przeczytałam jak niektóre z was piszą o
miłości do dzieci mężów. Mój mąż również ma dziecko i przez cały czas od kąd
jestesmy razem o tym wiedziałam do jakiegoś czasu to akceptowałam, nie było
z mojej strony jakiegoś głębszego uczucia do tego dziecka( miłoszci),ale
lubiłam go i nie przeszkadzała mi jego obecność. Niestety od pewnego czasu
to sie zmieniło a dokładnie od czasu kiedy ja zaszłam w ciążę. Jak ex mojego
męża dowiedziała się o tym zaczęła szaleć i buntować dziecko przeciwko mnie.
Usłyszałam pare przykrych słów od dzicka męża i to wszystko spowodowało że
czuję antypatię do niego. Wiem i przekonuje o tym samą siebie że to nie były
słowa dziecka ale nie potrafię w tej chwili już nawet spedzać z nim czasu.
Jak przychodzi do nas szukam sobie tysiecy rzeczy do roboty aby tylko nie
być z nimi.
Jest mi z tym uczuciem ciężko ale nie daje sobie z tym już rady to po prostu
siedzi juz we mnie głęboko, poradzcie jak poprawić tą sytuację aby było
znowu normalnie Nie okazuje mu tego co czuje ale gotuje sie we mnie na samą
myśl że ma znowu do nas przyjść.
Pozdrawiam Monika