Dodaj do ulubionych

Czy to nie ironia losu?

21.02.06, 19:44
Wahałem się nad zakupem AR 33, lub 145 i już mam odpowiedź. Jestem stolarzem
i wczoraj "skróciłem" nieco prawy palec wskazujacy i prawą ręką nie mogę
przekręcać kluczyka. Co za szczęście, że trzydziestkatrójka ma stacyjke po
lewej stronie :)
Obserwuj wątek
    • rafal.gtv Re: Czy to nie ironia losu? 21.02.06, 22:11
      Wiesz , jakim doświadczony gestem stolarz zamawia piwo ????
      ;)

      Niemniej jednak - przykro mi bardzo - natomiast zakup 145 przemyśl jeszcze...
      Zawsze można się jakoś pogimnastykować :)
    • alces1 Re: Czy to nie ironia losu? 21.02.06, 22:13
      skoro radzisz sobie z pisaniem na klawiaturze, to i poradzisz sobie ze stacyjka
      po prawej stronie! P.S. - mnie tez jest niezmiernie przykro!
      • streetfighter69 Re: Czy to nie ironia losu? 21.02.06, 22:37
        Ale nie kupuj 145! To auto zbyt wiele soba nie reprezentuje. Jest tanie w
        zakupie, drogie w utrzymaniu (jak na ta klase).
        • rafal.gtv Re: Czy to nie ironia losu? 21.02.06, 22:40
          Czyżby w/g ciebie 33 prezentowała sobą coś lepszego ? ;)
          • uki145 Re: Czy to nie ironia losu? 21.02.06, 23:12
            Witam! z drugiej strony ,szczerze mówiac to osobiscie bardzo załuje ,ze kupiłem
            145 ,a nie 33.otóz 1.6 jest moim zdaniem za słabe do tej masy i chetnie
            zamieniłbym je na 33 1.7 8v. bardzo chciałem alfe z boxerem ,ale 145 daje mi
            za mało funu.to taka cywilizowana Alfa ,siedzi sie za wysoko (trocha jak na
            taborecie, auto jest sliczne ,ale nie tak dzikie jak 33. prosty przykład : 145
            prowadzi sie dostojnie nawet ciasny,sliski, szybko pokonywany zakret i
            depniecie lewa noga w hamulec rzadko wytraca ja z równowagi. sunie jak po
            szynach. jak wsiadłem w 33 ( a jechałem 1.3), to zupełnie inny swiat : poczucie
            tozsamosci z maszyna ,która wymaga od Ciebie sporych umiejetnosci. w zakrecie
            lewa noga pozwala idealnie wykorzystywac nadsterownosc do szybkiej jazdy,
            przyspieszenie 1.3 porównywalne z 1.6 boxer,wiec 1.7 byłby dla mnie idealny.
            nie wiem moze to smieszne,ze marzy mi sie starszy i w sumie gorszy
            samochód ,ale cos jest takiego w 33 czego nie ma we współczesnych samochodach.
            145 tego nie ma .jest jakas trudna do okreslenia róznica miedzy tymi autami. 2
            skrajne swiaty połaczone przez Boxera . wydaje mi sie ,ze wybor miedzy 33 ,a
            145 powinien opierac sie własnie na tym do czego auto jest nam
            potrzebne.Pozdrawiam
            • peter775 Re: Czy to nie ironia losu? 22.02.06, 13:27
              Bardzo mądre słowa
        • uki145 Re: Czy to nie ironia losu? 21.02.06, 22:51
          Witam! zbyt wiele saba nie reprezentuje i w dodatku jest drogie w utrzymaniu?
          uzasadnij,bo nie rozumiem. moim zdaniem jest własnie odwrotnie. to w tej chwili
          jedna z tanszych alf( w zakupie i w eksploatacji) . ma tanie w serwisie
          zawieszenie(elementy pasuja od fiata w 90 %).moim zdaniem to sliczne auto ,a w
          dodatku z boxerem ,pomimo niepowalajacych osiagów ma swój charakter(cuore
          sportivo), ocynkowana blache. fakt wszystko w niej trzeszczy i skrzypi na
          kazdej dziurze. moim zdaniem ma jednak do zaoferowania bardzo duzo. Pozdrawiam
        • nuvolari4 Re: Czy to nie ironia losu? 21.02.06, 23:33

          To świetne auto !!! szczególnie QV, nie wierz Streetfighterowi, to
          zakompleksiony koleś. Trudno znaleźć coś lepszego niż 145 QV za te pieniądze.
          Obieżdza BMW kompakt do okoła.

          Q
          • streetfighter69 Re: Czy to nie ironia losu? 21.02.06, 23:38
            nuvolari4 napisał:

            >
            > To świetne auto !!! szczególnie QV, nie wierz Streetfighterowi, to
            > zakompleksiony koleś.

            Uwierz Nuvolariemu, Wielkiemu Znawcy. Ciekawe czy kiedys mial 145...
            • nuvolari4 Re: Czy to nie ironia losu? 22.02.06, 23:47
              > >
              > > To świetne auto !!! szczególnie QV, nie wierz Streetfighterowi, to
              > > zakompleksiony koleś.
              >
              > Uwierz Nuvolariemu, Wielkiemu Znawcy. Ciekawe czy kiedys mial 145...

              Miał.
              Q
    • and5 Re: Czy to nie ironia losu? 21.02.06, 23:20
      Kup lepiej sobie dresiarską, starą, żelbetonową 3, 5, 7 marki Bi-Em-Dablju;)
      • streetfighter69 Re: Czy to nie ironia losu? 21.02.06, 23:39
        and5 napisał:

        > Kup lepiej sobie dresiarską, starą, żelbetonową 3, 5, 7 marki Bi-Em-Dablju;)

        Tak wychodza z fabryki? Hmm jeszcze nie slyszalem o zelbetonowej technologii
        produkcji - nawet w BMW :]
        • and5 Re: Czy to nie ironia losu? 21.02.06, 23:48
          streetfighter69 napisał:

          > and5 napisał:
          >
          > > Kup lepiej sobie dresiarską, starą, żelbetonową 3, 5, 7 marki Bi-Em-Dablj
          > u;)
          >
          > Tak wychodza z fabryki? Hmm jeszcze nie slyszalem o zelbetonowej technologii
          > produkcji - nawet w BMW :]

          A pewnie że wychodzą. Prosto ze stodół, spod rąk kowali-speców od tuningu:D.
          One wyglądają jak żelbetonowe kloce;)
          • streetfighter69 Re: Czy to nie ironia losu? 21.02.06, 23:58
            > A pewnie że wychodzą. Prosto ze stodół, spod rąk kowali-speców od tuningu:D.
            > One wyglądają jak żelbetonowe kloce;)

            moto.allegro.pl/show_item.php?item=86586956
            moto.allegro.pl/show_item.php?item=85769899
            www.motorimania.it/manifestazioni/autokitshow2005/autokit_imola_2005_tuning2.shtml
            www.auto-tuning-galerie.de/bilder/alfaromeo/sf5qDzyI.jpg
            Pieknosci. Pozdrawiam :)
            • klezmer.z Re: Czy to nie ironia losu? 22.02.06, 00:18
              6 lat w 33 1,5 , 7 lat w 146 2.0TS ti i niecały rok w 145 1,6TS. Nie narzekam na
              żadną. Ta najmłodsza jest jeszcze nieokiełznana po poprzednim właścicielu.
              Wszystkie są do jeżdżenia i kochania. 33 wspominam chyba szczególnie. Bardzo
              "sprytne" autko no i miałem ją wtedy, kiedy u nas był to "wynalazek". 146 2.0
              jak na swój motor była dośc ekonomiczna. 145 1.6 też fajna. Szkoda, że nie ma
              2.OTS ale też nieżle zasuwa. Coś one w sobie mają. Pochwalę się, że żona też je
              uwielbia.
              PS. Uważam, że nie ma chyba aut złych. Są natomiast źli gospodarze, którzy nie
              mają świadomości co posiadają i jak z tym się trzeba obchodzić. Pozdrawiam
            • da_vinci.go2.pl Re: Czy to nie ironia losu? 22.02.06, 07:21
              Kolega jest bardzo zawziętym fanem dobijania alfistów, ale w wypadku tych fotek
              popieram, te Alfy wyglądają fatalnie, pewnie wśród BMW też by się znalazły takie
              rodzynki tylko po co szukać?
              A tak aprpopo może zamieścisz fotkę swojej furki?
            • and5 Re: Czy to nie ironia losu? 22.02.06, 10:45
              www.tuningpower.pl/galeria5/28wiejskituning.jpg
              www.tuninguj.com.pl/img/wiejski_tuning/wiejski_tuning_023.jpg
              www.tuningpower.pl/galeria4/14wiejskituning.jpg
              www.tuningpower.pl/galeria4/15wiejskituning.jpg
              www.tuningpower.pl/galeria4/34wiejskituning.jpg
              www.tuningpower.pl/galeria1/67.jpg
              www.tuningpower.pl/galeria2/10wiejskituning.jpg
              www.tuningpower.pl/galeria3/35wiejskituning.jpg
              Oto arcydzieła motoryzacji:)
              • streetfighter69 Re: Czy to nie ironia losu? 22.02.06, 12:49
                No widzsz and5, nie zrozumiales dlaczego podalem te linki. Ja wiem ze jezdzi
                sporo takich "perelek" BMW, ale jezdzi tez troche takich Alf. To chcialem ci
                uswiadomic bo widocznie dla ciebie kazda beemka jaka wyjezdza z fabryki w
                Monachium jest wykonana technologia zelbetonu i obsrana spojlerami, naklejkami
                i plytami CD na lusterku. Porownuj samochody w stanie nazwijmy to fabrycznym, a
                nie jakies wynalazki. Chyba ze wg ciebie w miare nowa bezwypadkowa Alfa vs.
                leciwa zmasakrowana przez 15 wlascicieli Beema to uczciwi godni siebie rywale...
                • and5 Re: Czy to nie ironia losu? 22.02.06, 23:19
                  Widzisz mnie też nie zrozumiałeś. Nigdzie nie napisałem, że każda Beema
                  wyjeżdżająca z fabryki zrobiona jest w technologii żelbetonu:)...., chociaż z
                  drugiej strony muszę przyznac,że stara 5 i 7 tak niestety wygląda. Dodac do tego
                  radosna twórczosc własną speców od wiejskiego, choc nie tylko tuningu to efekt
                  mamy murowany. Samo porównanie do zelbetonu w tym wypadku ma świadczyc nie o tym
                  z czego są one zrobione, a o ciężkosci ogólnej sylwetki auta. Ot taki
                  żelbetonowy klocek:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka