ksekula
23.12.06, 16:53
Miałem cześciowy problem z falującymi obrotami.
Falowały zanim silnik się nie rozgrzał całkowicie od momentu jak już złapał
trochę temperatury. Później generlanie było OK.
Pojechałem dziś do magika i przecyścił mi przepustnicę i silnik krokowy.
Dodatkowo podłączył pod komputer i były błędy z sonda lambda.
Wykasowwał, włączyliśmu silnik i błędy pojawiły się ponownie.
Co stwierdził, że może być coś z grzałką sondy lambda, bo zaczeła działać przy
wyższej temperaturze silnika. Na początku przez długi czas nie było widać aby
działała.
Za sondę lambda boscha powiedział mi 400zł (jest z wtyczka), na allegro
wiedziałem poniżej 100zł, wiec narazie mu odmówiłem.
Moje pytanie, na co może wpływać samo uszkodzenie grzałki tak jak to
stwierdził koleś.
Czy trzeba to natychmiast wyminiać, jakie są skutki nieprawidłowego działania
sondy. Z tego co się doczytałem to falowanie obrotów. Wydaje mi się że narazie
problemu po czyszczeniu przepustnicy nie mam ale jeździłem dziś niewiele.
Coś wiecej.
Dzięki za odpowiedzi i WESOłYCH śWIąT