10.10.03, 16:47
Wczoraj miałem tylko chwilkę, a chciałbym by dobrym obyczjem stało się
napisanie kilku słów o sobie na tym forum. Mam AR 145 1,4 TS i wsiąkłem w tą
markę na dobre i złe. Cała moja rodzina jest zainfekowana wirusem Alfy...
Kiedyś myślałem, że Alfa Romeo to auta dobre dla tanich szpanerów. Aż
zaszedłem sobie do salonu i usiadłem w Alfie 33. Coś mnie zauroczyło, (pewnie
dlatego że przedtem się nie zaszczepiłem, a oni tam w salonach rozpylają to
paskudztwo z małych buteleczek, na których jset nalepka z koniczynką -
widziałem taką na zdjęciu). Przez jakiś czas jeszcze myślałem o renówkach ale
choroba się rozwijała... W 4x4 p.Zientarski pokazał sprawozdanie z premiery
145-ki i wtedy mnie wzięło na dobre. Jak się te samochody pokazały w salonach
były tak drogie, że nie było o czym gadać. Kupowaliśmy Punto, kawałek dalej
stała wyśniona moja Alfa, no to pokazałem ją żonie. Nie mogła biedna w nocy
zasnąć. Od tego dnia (nocy) to był już nasz wspólny sen o Alfie (to znowu
pewnie te buteleczki). Na punciaka nie było co narzekać ale jak tylko
uzbieraliśmy kasę, poszedł do ludzi i stało się - KUPILIŚMY ALFĘ !!! Z każdym
przejechanym kilometrem infekcja rozwijała się coraz mocniej. Potem
zachorowała mama a w takiej rodzince córka już nie miała szans by zachować
zdrowie. Jeździmy sobie ciągle tą samą Alfą i właściwie moglibyśmy sobie
pozwolić na następną ale jak się rozstać z naszą pierwszą? No jak?
Zyczę zdrówka! (z małym wyjątkiem - tego z buteleczki, z koniczynką.)
Obserwuj wątek
    • rafal.gtv Re: Witam! 10.10.03, 16:57
      Taaak , do dość typowy przebieg infekcji. Z praktyki wiem , że pogłębianie
      obawów trwa długo i nie ustępuje, aczkolwiek zdażają się powikłania.
      Pozdrawiam !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka