Dodaj do ulubionych

Dmuchanie liści :-)

21.09.09, 20:53
W naszym zakamienicowym ogródku w rogu trawnika znajduje się olbrzymia hałda
zgniłych liści. Ponieważ mieszkam tu blisko 3 lata i nie widziałem ANI RAZU
żeby jakiś ogrodnik nas nawiedził, a płaci się za to zarządcy, zrobiłem trochę
borutę w tym temacie i zażądałem porządków w ogrodzie ze szczególnym
uwzględnieniem posprzątania liści i innych śmieci (gałęzie nop i prawdziwe
śmieci powyciągane przez mewy ze śmietników).

Przyszli dzisiaj ogrodnicy z takimi dmuchawami na plecach i zdmuchnęli
wszystko do drugiego kąta.

Rezultat: co prawda śmieci i liści nie ma na środku trawnika, ale za to mamy
już dwie hałdy.

Akurat wróciłem z uczelni to ich wyhaczyłem i zapytałem, czy mają w planach
usunięcie tych hałd. Oni na to, że nie, bo oni mają zlecenie na posprzątanie a
nie na wywóz...

I tak sobie myślę: co za sens? No u nas w ogrodzie to jeszcze, bo jest
zacisznie, ale generalnie idea dmuchania liści czy trawy jest dla mnie
niezrozumiała. Najbardziej mi się śmiać chce jak widzę kosicieli trawy na
autostradzie. Jeden jedzie kosiarką, dwóch poprawia żyłkowymi podkaszarkami a
trzech dmucha ściętą trawę z jezdni na pobocze, po czym przejeżdżam cięzarówką
taki ja i wszyscy skrywają się w zielonej chmurze... No gdzie sens, gdzie logika?
Obserwuj wątek
    • sven_b Re: Dmuchanie liści :-) 22.09.09, 10:46
      Ci Twoi mają chociaż sprzęt. Obok nas, energetycy do drzewa, które oparło sie na
      trakcji, przyjechali z toporkiem. Za to w sile 3 pojazdów/9 ludzi:)
    • edek40 Uffff 22.09.09, 11:47
      Juz sie przerazilem, ze Cie nadmiar hormonow rozsadza i nawet liscie Ci sie
      kojarza :))))
      • tomek854 Re: Uffff 22.09.09, 12:21
        Komu się kojarzy, temu się kojarzy...
        • edek40 Re: Uffff 22.09.09, 12:32
          > Komu się kojarzy, temu się kojarzy...

          Tomek, nie rozumiem. Przeciez to Ty napisales cos o dmuchaniu. I to do tego
          lisci, co mnie, jako prawdziwego Polaka, brzydzi. Uwazam, ze dmuchac nalezy
          tylko prawowita malzonke, oczywiscie po uprzednim sluszczeniu manta, jako gry
          wstepnej. A Ty tu o lisciach...
          • tomek854 Re: Uffff 22.09.09, 12:34
            Rozumiem zatem, że jeździsz też na permanentnym flaku żeby żonie nie było
            przykro że zamiast pompować ją, pompujesz jakieś opony? :>
            • wujaszek_joe Re: Uffff 22.09.09, 12:39
              tu pojawia się miejsce na poboczny wątek o permanentnym flaku edka.
              • edek40 Re: Uffff 22.09.09, 12:42
                > tu pojawia się miejsce na poboczny wątek o permanentnym flaku edka.

                Flak, flakiem, do czego sie nie przyznaje, ale Tomek dmucha liscie. Widzial to
                kto? I jeszcze watek zaklada, a potem insynuuje, ze niby mi to zwisa.
                • tomek854 Re: Uffff 22.09.09, 14:43
                  Gdzie jest napisane, ze JA dmucham? Caly ten watek jest o tym, ze ta idea nie
                  jest dla mnie zrozumiala...

                  ale Tobie widac od tych zbereznictw juz tak mozg wyzarlo, ze nawet czytac ze
                  zrozumieniem nie potrafisz?

                  Edku: mniej dymania, wiecej czytania!
              • emes-nju Re: Uffff 22.09.09, 12:51
                wujaszek_joe napisał:

                > tu pojawia się miejsce na poboczny wątek o permanentnym flaku
                > edka.

                Nawet jezeli ma flaka, to tym flakiem machnal juz (chyba) trojeczke
                dzieciatek...
                • sven_b Re: Uffff 22.09.09, 13:38
                  Ale jazda.
                • lexus400 Re: Uffff 22.09.09, 14:48
                  emes-nju napisał:

                  > wujaszek_joe napisał:
                  >
                  > > tu pojawia się miejsce na poboczny wątek o permanentnym flaku
                  > > edka.
                  >
                  > Nawet jezeli ma flaka, to tym flakiem machnal juz (chyba) trojeczke
                  > dzieciatek...

                  .....ale skąd Ty wiesz, że to edek machnął flakiem, może ma sąsiada z twardym:))
                  • emes-nju Re: Uffff 22.09.09, 15:05
                    lexus400 napisał:

                    > ale skąd Ty wiesz, że to edek machnął flakiem, może ma sąsiada z
                    > twardym:))

                    Albo trzech... ;-)
                  • edek40 Re: Uffff 22.09.09, 15:08
                    > .....ale skąd Ty wiesz, że to edek machnął flakiem, może ma sąsiada z twardym:)

                    No to juz szczyt wszystkiego! Ze niby badalem sprawnosc sasiada? Od czego, do
                    diaska sa listonosze?!
                    • lexus400 Re: Uffff 22.09.09, 15:12
                      Nie przejmuj się edek ważne, że dzieciątka mówią tato do Ciebie;D
                      • emes-nju Re: Uffff 22.09.09, 15:17
                        lexus400 napisał:

                        > Nie przejmuj się edek ważne, że dzieciątka mówią tato do Ciebie

                        ... a on kocha je jak wlasne ;-D
                      • edek40 Re: Uffff 22.09.09, 15:21
                        Chyba Boy-Zelenski pisal

                        "Mamo i tato, oto zawolanie,
                        w jednym jest pewnosc, w drugim zapytanie"

                        Kiedys nawet powiedzialem malzonce, zeby nie mowila do mnie tata, tylko
                        domniemany tata. Uslyszala to najstarsza. Alez sie nagimnastykowalem, aby
                        wyjasnic znaczenie slowa domniemany. Juz chyba latwiej wytlumaczylbym sie z
                        jakiego soczystego wulgaryzmu :)
            • edek40 Re: Uffff 22.09.09, 12:40
              > Rozumiem zatem, że jeździsz też na permanentnym flaku żeby żonie nie było
              > przykro że zamiast pompować ją, pompujesz jakieś opony? :>

              Swinia!!!

              A emes pisze cos o tym, aby nigdy nie chowac aparatu. Druga swinia!
        • kaqkaba Re: Uffff 22.09.09, 12:49
          Facet na testach u psychologa. Psycholog pokazuje facetowi narysowany kwadrat
          -Co to jest?
          -Dupa.
          -A to? - Rysuje trójkąt.
          -Dupa.
          -A tu co mamy. - Rysuje koło.
          -Dupa.
          -Pan jest zboczony.
          -Ja?? A kto mi te wszystkie dupy narysował.
          • edek40 Re: Uffff 22.09.09, 12:51
            Widziwsz jaka swinia z tego Tomka? :)
    • mrzagi01 Re: Dmuchanie liści :-) 22.09.09, 12:53
      ale ty facet jakiś niekumaty taki, ogródek ci kolo domu odłogiem leży
      to byś pyrów nasadził i zawsze tam pare funciakow oszczędności.
      • edek40 Re: Dmuchanie liści :-) 22.09.09, 12:58
        On woli dmuchac liscie ;)
    • strongwaz Re: Dmuchanie liści :-) 22.09.09, 13:31
      Zawsze chciałem zapytać - teraz jest okazja - po kiego wała są te
      rozdmuchiwacze, silnik spalinowy, smród, hałas, a efekt żaden, wiatr
      mógłby równie dobrzze to barachło rozdmuchać...Nigdy tego nie
      skumam...
      • sven_b Re: Dmuchanie liści :-) 22.09.09, 13:40
        No żeby temat przepchnąć do sąsiada. Wywózkę masz z czapki:)
      • tomek854 Re: Dmuchanie liści :-) 22.09.09, 14:44
        U mnie akurat wiatr nie, bo jest zacisznie. Ale wlasnie o to mi chodzilo w tym
        watku ;-)
    • emes-nju Ale fajny watek! 22.09.09, 15:26
      Od nudnego tematu dmuchania lisci w plynny sposob przeszlismy do
      znacznie bardziej interesujacego pytania kto dmucha zone Edka :-D
      • mrzagi01 Re: Ale fajny watek! 22.09.09, 15:31
        a ja chciałem powiedzieć, ze tytuł tego wątku bardzo ładnie leży kolo
        tego twojego żeby nigdy nie chować aparatu :))))
        • emes-nju Re: Ale fajny watek! 22.09.09, 15:35
          mrzagi01 napisał:

          > a ja chciałem powiedzieć, ze tytuł tego wątku bardzo ładnie leży
          > kolo tego twojego żeby nigdy nie chować aparatu :))))

          Chodzi Ci o to, zebym w razie czego byl gotow na sprawienie Edkowi
          czwartej niespodzianki, ktora bedzie mogl kochac jak wlasne? :-D
          • bassooner Re: Ale fajny watek! 22.09.09, 15:46
            ale przecież jest powiedzenie "miękkim dydkiem robione"... to może to edkowe...
            ;-)))
            • emes-nju Re: Ale fajny watek! 22.09.09, 16:05
              bassooner napisał:

              > ale przecież jest powiedzenie "miękkim dydkiem robione"...

              W centralnej Polsce mowi sie tez "mikkim ciulem" ;-)
              • sven_b Re: Ale fajny watek! 22.09.09, 16:37
                > W centralnej Polsce mowi sie tez "mikkim ciulem" ;-)
                Teraz widzę, że byłem chowany pod kloszem:)
              • 1realista Re: Ale fajny watek! 23.09.09, 19:40
                > W centralnej Polsce mowi sie tez "mikkim ciulem" ;-)

                Chyba za wisłą...
    • edek40 A wszystko zaczelo sie od 22.09.09, 15:54
      tego, ze Tomek dmucha liscie. Ten, w nieslusznym gniewie, cos tam mi insynuowal.
      I wyszlo, ze dzieci, ktore kosztuja mnie fortune, nie sa moje, bo mam klopoty z
      erekcja.

      Chyba musze pogadac z malzonka.
      • emes-nju Re: A wszystko zaczelo sie od 22.09.09, 16:06
        edek40 napisał:

        > bo mam klopoty z erekcja.
        >
        > Chyba musze pogadac z malzonka.

        Czy zona Cie nie podnieca?
        • lexus400 Re: A wszystko zaczelo sie od 22.09.09, 16:14
          emes-nju napisał:

          > edek40 napisał:
          >
          > > bo mam klopoty z erekcja.
          > >
          > > Chyba musze pogadac z malzonka.
          >
          > Czy zona Cie nie podnieca?

          Pewnie zależy czyja;-)
      • bassooner Re: A wszystko zaczelo sie od 22.09.09, 16:17
        edek40 napisał:
        Chyba musze pogadac z malzonka.
        ____________________________________________________________________-

        no właśnie, a ty swoje. z babami się nie gada, babom się potakuje, a i tak robi
        swoje, a kiedy jest na ciebie zmarszczona kupujesz różyczkę i mówisz, że jest
        najpiękniejsza na świecie i ją bardzo kochasz. jeszcze się taka nie urodziła co
        by na nią to nie działało.

        a swoją drogą jakbyś może mniej gadał, a więcej majstrował przy małżonce to nie
        byłoby tych domniemywań ;-)))
        • edek40 Re: A wszystko zaczelo sie od 22.09.09, 16:40
          > a swoją drogą jakbyś może mniej gadał, a więcej majstrował przy małżonce to nie
          > byłoby tych domniemywań ;-)))

          Bass, ja mam trojke dzieci!!! Mam jeszcze majstrowac?
          • bassooner Re: A wszystko zaczelo sie od 23.09.09, 11:41
            edek40 napisał:
            Bass, ja mam trojke dzieci!!! Mam jeszcze majstrowac?

            _______________________________________________________________

            chyba jako polski katolik nie zamierzasz utrudniać wolnego dostępu nasionkom do
            jajeczka?!!
            • edek40 Re: A wszystko zaczelo sie od 23.09.09, 12:43
              > chyba jako polski katolik nie zamierzasz utrudniać wolnego dostępu nasionkom do
              > jajeczka?!!

              Naturalnie, ze nie. No, moze czasem z obitka o podloge :)))
        • sven_b Re: A wszystko zaczelo sie od 22.09.09, 16:42
          > no właśnie, a ty swoje. z babami się nie gada, babom się potakuje
          Baby nie przekrzyczysz, ale zgasisz pytaniem 'Przytyłaś w biodrach?'.
          • emes-nju Re: A wszystko zaczelo sie od 22.09.09, 16:44
            sven_b napisał:

            > Baby nie przekrzyczysz, ale zgasisz pytaniem 'Przytyłaś w
            > biodrach?'.

            Czy masz sklonnosci samobojcze?
            • sven_b Re: A wszystko zaczelo sie od 22.09.09, 17:47
              Trza z dyplomacją. Jak umiejętnie zapytasz to masz św. spox bo pani resztę
              wieczoru waży się i ogląda w lustrze:)
              • emes-nju Re: A wszystko zaczelo sie od 23.09.09, 11:07
                sven_b napisał:

                > Trza z dyplomacją. Jak umiejętnie zapytasz to masz św. spox bo
                > pani resztę wieczoru waży się i ogląda w lustrze:)

                Jeszcze nie znalazlem sposobu na "podejscie" w jakimkolwiek temacie
                mojej nieslubnej. Intelignetna bestia...
                • lexus400 Re: A wszystko zaczelo sie od 23.09.09, 11:14
                  emes-nju napisał:

                  > Jeszcze nie znalazlem sposobu na "podejscie" w jakimkolwiek temacie
                  > mojej nieslubnej. Intelignetna bestia...
                  >

                  Znaczy się, że inteligentniejsza od Ciebie jak nie masz na nią sposobu;D
                  • emes-nju Re: A wszystko zaczelo sie od 23.09.09, 12:22
                    lexus400 napisał:

                    > Znaczy się, że inteligentniejsza od Ciebie jak nie masz na nią
                    > sposobu;D

                    HM!!! (To ma zabrzmiec groznie)

                    Powiedzmy, ze mi dorownuje ;-)

                    Albo, ze jest zwyczajnie po babsku cwana ;-D
      • tomek854 Re: A wszystko zaczelo sie od 22.09.09, 16:54
        edek wciąż nieudolnie próbuje odwrócić bieg dyskusji żeby się choć przez chwilę
        zajęła czym innym niż twardością jego ciula... Ale to się nie da. Każdy, komu
        się chce czytać widzi, że wyraźnie napisałem że "nie widzę sensu dmuchania
        liści". Żony edka nie widziałem, ale pewnie sens dmuchania jej jest bardziej
        oczywisty... :P
        • tiges_wiz Re: A wszystko zaczelo sie od 22.09.09, 20:16
          znaczu jak nie widzisz sensu dmuchania lisci, to znaczy ze poprzedziles to
          stwierdzenie jakimis badaniami?
          • tomek854 Re: A wszystko zaczelo sie od 22.09.09, 20:34
            NIe, podstępny tigesie. Opieram się na obserwacji stron trzecich uczestniczących
            w tym procederze a także wyciągam wnioski z wypowiedzi znawców na forum automobil.
            • mrzagi01 Re: A wszystko zaczelo sie od 23.09.09, 12:16
              jednakowoż powszechnie wiadomo, że mążczyźni dzielą się na takich co
              dmuchają liście i takich którzy się do tego nie przyznają.
              • edek40 Re: A wszystko zaczelo sie od 23.09.09, 12:18
                > jednakowoż powszechnie wiadomo, że mążczyźni dzielą się na takich co
                > dmuchają liście i takich którzy się do tego nie przyznają.

                Moze w Szkocji! Na pewno nie w mojej wsi!
                • emes-nju Re: A wszystko zaczelo sie od 23.09.09, 12:24
                  edek40 napisał:

                  > > jednakowoż powszechnie wiadomo, że mążczyźni dzielą się na
                  > > takich co dmuchają liście i takich którzy się do tego nie
                  > > przyznają.
                  >
                  > Moze w Szkocji! Na pewno nie w mojej wsi!

                  U Ciebie na wsi liscie sie grabi, a dmucha zone. Doszlismy tez do
                  tego, ze niekoniecznie wlasna... ;-)
              • tomek854 Re: A wszystko zaczelo sie od 23.09.09, 15:41
                Dobrze zatem że tak ja, jak i mrzagi nie jesteśmy mążczyznami a co
                najwyżej konkubentczyznami :-) Dzięki temu wychodzimy na jednych z
                nielicznych, którzy liści nie dymają ani otwarcie, ani w sekrecie ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka