frax1
27.09.09, 23:37
Z wakacji wróciłem już jakiś czas temu, ale nie mogłem zebrać się do tego by
napisać jakąś, choć krótką relacje. Postanowiłem więc się poprawić :)
Chyba już wspominałem że planowałem wyjazd na Bałkany - zaplanowane miejsca do
zobaczenia, ale nie noclegi - termin 2-ga połowa sierpnia jest na tyle
bezpieczny że odpuszczając główne kurorty (mnie one mało interesują) można być
pewnym znalezieniu noclegu. W planie były BiH - Czarnogóra - Chorwacja -
Albania - Macedonia i Serbia.
Zaczęliśmy w piątek ok. 15 kiedy to wyjechaliśmy ze Stolicy - o dziwno nie
było wybitnie korkowo. Problem zaczął się na Śląsku gdzie troszeczkę staliśmy
w korkach. Słowacja poszła gładko. Na Węgrzech zakup "matricy" - na przejściu
nie ma problemu, fakt faktem że jest tam koszmarnie ciemno, ale budka gdzie 3
stanowiska sprzedają winiety są otwarte 24h. Ciekawe jest to, że winieta jest
paragonem a nie naklejką.
Planowaliśmy że dojedziemy do Banja Luki bez przerw, ale ok. 1 w nocy na
Węgrzech stwierdziliśmy że jednak warto się przespać - zostaje nie wiele do
przejechania rano a na dodatek się dobrze wyśpimy i pójdziemy spać o
"normalnej" porze. Praktycznie w mieście granicznym z Chorwacją znaleźliśmy
nocleg w hoteliku - przyjemne i ciche miejsce.
Rano wystartowaliśmy do Bośni - autostrady w Chorwacji b.dobre, radio podaje
informacje o ruchu m.in. po angielsku więc są one użyteczne. Chorwacje
przelecieliśmy szybciutko. Następnie postaliśmy trochę na granicy z Bośnią.
Wjechaliśmy i... pierwsze zaskoczenie - nowe zadbane domy, brak śladów
wojny... Banja Luka bardzo zadbane miasto, Serbowie (stolica RS) bardzo mili,
jeden przeprowadził mnie przez miasto do najlepiej usytuowanego parkingu.
Drogi w Bośni są doskonałe - fakt może kręte ale ruch niewielki, a policja
stoi głównie w terenie zabudowany. Jazda to sama radość. W drodze zwiedziliśmy
Jajce - pięknie położone, ale dość poważnie zniszczone podczas wojny miasto -
wodospad z dawnych 30m ma tylko 20..
Dojechaliśmy do Jablanicy - miasto pięknie położone z widokiem na góry
(uleciała mi nazwa - w 2003 roku zdobyto tam jeden z ostatnich 2000 w Europie
- szlaki podobno już są w dużej części rozminowane). Jako że już się
ściemniało stwierdziliśmy że trzeba się gdzieś przespać. Pojechaliśmy w stronę
jeziora Jablanickiego (sztuczny zalew) i znaleźliśmy hotelik położony nad
samym zalewem. Piękny szmaragdowy kolor, góry na około, ciepła woda i... w
obok piekarnia z najlepszymi burkami ;)
Spędziliśmy tam noc i następnego dnia - Mostar. Piękne miejsce, widać ciągle
ślady minionej wojny, jednak most i starówka robi spore wrażenie. Z moto
uciech znalazłem tam chyba dawno nie używanego w126 w wersji security na
numerach CD :)
Przejechaliśmy do Blagaju, potem Kravica Slap (wodospady) i parę minut w
Medjugorie. Pod koniec dnia czekała nas przeprawa przez góry nieopodal Mostaru
i przejazd do RS - świetna, wspinająca się droga która potem opada w dół i
wiedzie wprost do Gacko. Przejazd przez góry powoduje 100% zmianę klimatu. Z
typowo śródziemnomorskiego zmienia się w taki jaki widzimy np. w Pieninach.
Jedziemy do Gacko, a potem do Tjeniste (PN Sutjeska) i zaczynają się schody...
Obiecałem sobie że nie będę jeździł w nocy, choćby z uwagi na zwierzęta
niestety tym razem zjechaliśmy do doliny i słońce zaszło znacznie wcześnie -
dodam że górowały nad nią szczyty ponad 2000m. W pewnym momencie, po
wyprzedzeniu ślamazarnego punto widzę znak... 10 km/h, zwolniłem i.... czuje
że jedziemy po szutrze. Górski potok płynący w dolinie najwidoczniej zmył
drogę i właśnie ją naprawiali... takich miejsc długości ok. kilkuset metrów
zdarzyło się jeszcze sporo aż dojechaliśmy do hotelu Mladost było jeszcze
parę. Do tego wygryziony asfalt i ciężarówki wyjeżdżające zza zakrętu - co
jednak ciekawe kultura na tych drogach jest naprawdę duża i nikt nikogo nie
spycha.
Obudziliśmy się rano, śniadanko i w drogę... z Tjeniste odchodzi droga do
Maglić'a (najwyższego szczytu BiH) ale niestety po 2-3km zrezygnowaliśmy po
konsultacji z miejscowymi których spotkaliśmy. Co miłe - spotkaliśmy rodzinę
jadącą Renault 21 i jako że rozmowa po Serbsko-Polsku szła nam dość opornie
spytałem się czy "Do you speak english" na co ok. 9 letnia dziewczynka
odpowiedziała "Yes I do". Duma w oczach jej rodziców i ulga w naszych była nie
do opisania. Mam nadzieje również że to spotkanie w ostateczności przekona ją
że warto uczyć się języków, my również odrobiliśmy lekcje - na następną
wyprawę trzeba brać pewną ilość gadżetów z PL - było nam głupio jak nie
mogliśmy dać małego gift'a.
Po zrezygnowaniu z Maglic'a i drugiej trasy idącej na szczyty w przeciwną
stronę stwierdziliśmy że przejedziemy się drogą którą jechaliśmy w nocy.
Przepiękne widoki i.... tabliczki "Uwaga Miny". Potem wróciliśmy do Tjeniste i
pojechaliśmy w kierunku Foca'y. Po drodze niestety widać ślady wojny, te
tereny były tak naprawdę b.dotknięte w czasach wojny w BiH. Przejechaliśmy
przez miasto Brod i przejechaliśmy na drugą stronę rzeki - w stronę Hum. Z
ciekawostek to... droga jest szerokości drogi osiedlowej i niektóre mostki są
drewniane. Oprócz tego piękne widoki, opuszczony wielki tartak i dealer VW :)
Dodam tylko że przez pewien czas Foca nazywała się Srbinje... a przed wojną
populacja muzumańska w tym mieście wynosiła ok. 86 %. W samej Focy nie
byłem... wizyta w Stolac'u niedaleko nagrobków Bogomiłów mi wystarczyła...
dziś pół miasta jest w gruzach.
Granica w Hum, problem z interpolem ;) czyli system się zawiesił i b.mili
celnicy 10 eur opłaty ekologicznej i jesteśmy w Czarnogórze.
Przejazd doliną Tary, jezioro Pivsko i przejazd przez Trse do Zabljaka. Droga
nowa, żadnych dziur, ale dwa auta się nie miną bez współpracy kierowców.
Bardzo kręta i równie widowiskowa, na przełęczy wjeżdża na ponad 1900m. Piękne
widoki, brak turystów, i świetna zabawa. Przepiękne góry... aż dech zapiera w
piersiach. Następnie zjazd do Zabljaka, spacer nad Czarne Jezioro i nocleg,
czyli pierwszy dzień MNE. Następnego dnia przejechaliśmy nad kanion Tary i
podobno najwyższy w Europie most... cóż wielkiego wrażenia nie robi, ale
okolica świetna, droga dojazdowa daje również wiele frajdy.
Resztę opisze później :)