x-darekk-x
23.12.09, 22:52
przyznaje sie - bylem na tasmie
do bowling green w kentucky warto sie wybrac nawet dla muzeum corvetty
kolekcja modeli do obejrzenia jest niesamowita
ale ja zalapalem sie na dodatkowa atrakcje - spedzilem troche czasu na tasmie
- tasmie, z ktorej zjezdzaja swieze corvetty
krecilem sie pomiedzy nowymi grand sportami i zr1 w roznych stadiach budowy -
widzialem blache jeszcze w belkach a chwile potem patrzylem jak sa odpalane po
raz pierwszy i zjezdzaja o wlasnych silach do komor testowych
mialem unikalna okazje przejsc sie po tasmie pomiedzy stanowiskami -
towarzyszyl mi tylko jeden pracownik fabryki jako przewodnik. gadalem z
robotnikami, macalem nowe wozy, wybralem sobie pare czesci na pamiatke -
chromowana obrecz, waterfall z convertible'a, pokrywe silnika.
oczywiscie nie moglem robic zdjec, ale wspomnienia wystarcza.
musialem sie pochwalic.
i musze sie tez przyznac, ze popelnilem faux pas jadac tam... nowym modelem
mustanga.