Dodaj do ulubionych

fabryka corvette

23.12.09, 22:52
przyznaje sie - bylem na tasmie

do bowling green w kentucky warto sie wybrac nawet dla muzeum corvetty
kolekcja modeli do obejrzenia jest niesamowita

ale ja zalapalem sie na dodatkowa atrakcje - spedzilem troche czasu na tasmie
- tasmie, z ktorej zjezdzaja swieze corvetty
krecilem sie pomiedzy nowymi grand sportami i zr1 w roznych stadiach budowy -
widzialem blache jeszcze w belkach a chwile potem patrzylem jak sa odpalane po
raz pierwszy i zjezdzaja o wlasnych silach do komor testowych

mialem unikalna okazje przejsc sie po tasmie pomiedzy stanowiskami -
towarzyszyl mi tylko jeden pracownik fabryki jako przewodnik. gadalem z
robotnikami, macalem nowe wozy, wybralem sobie pare czesci na pamiatke -
chromowana obrecz, waterfall z convertible'a, pokrywe silnika.

oczywiscie nie moglem robic zdjec, ale wspomnienia wystarcza.

musialem sie pochwalic.

i musze sie tez przyznac, ze popelnilem faux pas jadac tam... nowym modelem
mustanga.
Obserwuj wątek
    • rapid130 Re: fabryka corvette 24.12.09, 00:01
      Każda fabryka samochodów pozostawia niezapomniane wrażenie. :)
      Niesamowite dźwięki, widoki i zapachy. :P
      We wrześniu zwiedzałem fabrykę BMW serii 3 w Monachium.
      Też był szlaban na zdjęcia. :X
    • dewulot1 Re: fabryka corvette 24.12.09, 00:15
      > widzialem blache jeszcze w belkach

      Co oni robili z tej blachy?
      • x-darekk-x Re: fabryka corvette 24.12.09, 05:11
        wyciskaja woda pod b.wysokim cisnieniem (hydro-forming) plyte
        podlogowa
        • dewulot1 Corvetty jak wino 24.12.09, 05:53
          Czym starsze tym lepsze. Na niektore moge sie patrzec i podziwiac a
          niektore (te nowsze) troche olewam. Mialem kiedys przyjemnosc
          ujezdzac Stingray 1974.
          • wowo5 Re: Corvetty jak wino 25.12.09, 20:17
            Szkoda, ze nie dali ci posmigac nowa ZR1. Takie cos powinno byc w
            cenie biletu.
            • dewulot1 Re: Corvetty jak wino 25.12.09, 21:53
              Tylko sie przymierzylem do fotela kierowcy zeby sprawdzic czy w
              ogole sie tam wbije i bylem pozytywnie zaskoczony. Bo wiesz, ja z
              tych troche "za niskich w stosunku do swojej wagi".
              • x-darekk-x Re: Corvetty jak wino 26.12.09, 02:55
                rzeczywiscie - miejsca na pasazerow i bagaze sporo

                to co mnie zdziwilo na tasmie, to duzy odsetek zr1 - wygladalo to
                tak, jakby stanowily z 40% lub wiecej. z 50% grand sporty i nie
                wiele innych. moze akurat tak rozlozyly sie partie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka