x-darekk-x
15.02.10, 16:21
tak sobie wlasnie umyslilem, ze chetnie bym sobie kupil jakies malo
autko o zastosowaniach, nazwijmy to: budowlano, ogrodniczo,
rekreacyjnych.
jechalem sobie dzisiaj rano moim starym swiftem. niby juz dawno
zastapila go nowa alfa, ale jak porzadnie sypnie sniegiem to, jej te
piekne spojlerki, niskie profile i wydechy przy ziemii skazuja ja na
role dekoracji w garazu. po prostu nie chce mi sie co rano zasuwac
lopata tych 60 metrow, ktore dziela moj garaz od bramy. a swift?
zderzak wcina sie w snieg jak plug, kolka skacza nad kazda dziura.
polyka wszystko.
swift radzil sobie dzielnie z przyczepa pelna 600 kilo glazury,
wyladowany roznymi swinstwami, ktore potem zmywalo sie z
plastikowych boczkow jednym pociagnieciem szmatki. nigdy nawet nie
zamarudzil i za regularne dbanie odwdzieczyl sie 100%
niezawodnoscia. ale teraz czeka mnie kolejna budowa - mysle o "domu
dla samochodow i mezczyzn", porzadkowanie sporego ogrodu (jakies
3500m) itp. no i sobie umyslilem, ze moze warto byloby pomyslec no
nowym wolku roboczym.
kryteria wyboru
- tani w zakupie
- prosty i nie wymagajacy w eksploatacji
- latwy w utrzymaniu czystosci (mycie wnetrza szmatka)
- zadnych spojlerkow, malowanych zderzakow i innych bzdur
- solidny, nadajacy sie do ciezszych zastosowan - np jako mini plug
- z dobrymi wlasnosciami terenowymi - zeby mozna sie bylo pobawic w
terenie ale i nie martwic o zakopaniu w blocie czy sniegu podczas
pracy
- musi miec min. 4 siedzenia
- komfort i osiagi na szosie sa bardzo malo istotne
samochodu uzywalbym bardzo rzadko pewnie. raz na tydzien, pewnie
rzadziej. to cos takiego jak dobra wiertarka - wiekszosc facetow i
tak jej nie uzywa, ale fajnie ja miec.
pomyslalem o nowym suzuki jimny
co myslicie?