Dodaj do ulubionych

Przełączki

20.04.04, 18:03
...inaczej zwane nawrotkami itp.
Czy zauwazyliscie jak wielu kierowcow nie potrafi zawracac na przelaczkach? Najczesciej jezdza "pod prad", czyli przy prawej krawedzi przelaczki - podczas gdy obowiazani sa zawracac rpzy lewej krawedzi. Oczywiscie jezeli jest to klasyczna przelaczka, a nie skrzyzowanie. Jakis czas temu takim zachowaniem zaskoczyli mnie polichjanci w oznakowanym radiowozie. Nie upomnialem ich, bo nie mam zamairu dostac mandatu "dla przykladu" (bo sprawdzalem i nawet gasnica jest wazna, wiec raczej nie mieliby do czego sie przyczepic :))) )
Inna sprawa to wjezdzanie na przelaczke i stawanie na torach tramwajowych - oczywiscie rowniez zabronione. Za to najbardziej podobaja mi sie kierowcy, ktorzy stajac na lewym pasie za oczekujacym na mozliwosc zawrocenia (i tym samym blokujacym lewy pas jezdni) zamiast ominac ich z prawej strony, zatrzymuja sie i "wieszaja" na klaksonie. Prawdopodobnie to sa zmotoryzowani motorniczy tramwajow, ktorzy maja opanowany jeden odruch - dzwonic zawsze gdy cos jest nie tak :)))
Obserwuj wątek
    • mejson.e5 Nawrotki 20.04.04, 20:16
      sherlock_holmes napisał:

      "Za to najbardziej podobaja mi sie kierowcy, ktorzy
      stajac na lewym pasie za oczekujacym na mozliwosc zawrocenia (i tym samym bloku
      jacym lewy pas jezdni) zamiast ominac ich z prawej strony, zatrzymuja sie i
      "wieszaja" na klaksonie. Prawdopodobnie to sa zmotoryzowani motorniczy
      tramwajow, ktorzy maja opanowany jeden odruch - dzwonic zawsze gdy cos jest nie
      tak :)))"

      Podobnie jak tramwaje, nie mogą zmienić pasa!
      Może się kiedyś Nawrócą?

      A w ogóle używanie klaksonu do czegokolwiek niż ostrzeżenie to typowe buractwo.
      Na dodatek niezgodne z przepisami.

      Kiedyś jeździłem służbowym samochodem po Warszawie przez dwa tygodnie a o
      niesprawnym klasonie dowiedziałem się przypadkowo od poprzedniego użytkownika.
      Widać można...

      Mejson

      • mejson.e5 Re: Nawrotki 20.04.04, 20:18
        Sam siebie będę cytował, ale za sybko poszło.

        'Kiedyś jeździłem służbowym samochodem po Warszawie przez dwa tygodnie a o
        > niesprawnym klasonie dowiedziałem się przypadkowo od poprzedniego użytkownika."
        (Dobrze, że nie od policjanta)

        " Widać można..."
        (Bo tak napradę, to nie można... jeździć z niesprawnym klaksonem)
      • qrakki999 Używam traby i uzywac bede:-) 22.04.04, 18:22
        mejson.e5 napisał:


        >
        > A w ogóle używanie klaksonu do czegokolwiek niż ostrzeżenie to typowe
        buractwo.
        > Na dodatek niezgodne z przepisami.

        OOOOOOOOOOOO nie zgodzę się w całej rozciągłości z szanownym
        przedmówcą /przedpiścem raczej;-)/.
        A teraz przykład dlaczego: (z zycia wzięty)

        Niejaki Pan Q szcześliwy posiadacz 4 kółek i mieszkaniec
        podwarszawskiej "mniejscowości" oraz bardzo szcześliwy pracownik jakiejś tam
        firmy dojeżdza do pracy codzienne 35 km, w korkach ofkorsz (z akcentem na Szona
        Konery;-), w ciągu dnia czesto umila swa osobą czas wielu osobom (wykonywane
        obowiązki pracownicze) a potem zmęczony wraca obejrzeć dajmy na to meczyk w LM
        lub poczytac cokolwiek. Nierzadko w ciagu dnia pokonuje 100 - 150 km. I co go
        czeka "w temacie" "nawrotek" i "przełaczek" - lagodnie powiedziane GAMONIOSTWO
        bo:

        a - 75% "kerofcóf swoich fur" nie raczy używać kierunkowskazów albo włacza je
        po skręcie

        b - 50% przełaczek bywa dosyc szeroka (na długosc auta) a 90% kerowców woli
        zostawic tył na lewym pasie którym jechali niz podjechac do przodu by
        wykorzystac luke

        Dodajmy do tego miejski ruch gdzie:

        a - w korkach jak właczysz kierunek zeby zmienic pas to czekaj tatka latka
        mozna zdziadziec i zardzewieć
        b- przy normalnej jezdzie "noł łej" aby smignąc nawet bolidem F1 bo wszystko
        pedzi 80 - 90 zderzak w zderzak a kerunek skutkuje jak wyżej:/

        Stad tez moje zdanie o nie używaniu traby w takich przypadakach i wogóle jest
        całkowicie odmienne od Waszmościostwa.
        Bo ja czesto trace czas i nerwy przez takich Gamoni.

        PS dodam jeszcze jedną rzecz która ostatnio mnie wqrfia do potegiN-tej
        skrecanie z premedytacja z pasów do jazdy na wprost - co nie tylko powoduje
        korki ale tez zagrozenie obdarcia mych czterech kółek i wzrost wqrczenia we
        mnie.

        A wiec traby uzywam i uzywac bede chocbym miał byc burakiem nad buraki bo nie
        ja łamie przepisy a musze ponosic skutki czyjegos chamstwa.

        > Mejson

        pzdr.
        Q
    • loveandpeace Re: Przełączki 20.04.04, 22:01
      dokladnie tak zrobilam kiedys na egzaminie na prawko. stanelam na przelaczce (w
      poznaniu mowia na to agrafka) na torach tramwajowych po prawej stronie.
      egzaminator mnie skrytykowal, ale egzamin zdalam, o dziwo. do dzis staje sie
      nerwowa kiedy mam zawrocic na agrafce :)

      serdecznosci lip

      \
    • typson Re: Przełączki 20.04.04, 23:53
      pierwsze slysze

      czy przełączki od przełączania sie z jezdni na jezdnie czy też od zawracania
      przez łączke. Jako iz w malopolskiem czesto wychodzi sie "na pole" stawiam na
      to drugie, bo skoro wszedzie pola to i łączki sie zdazyc moga
      • loveandpeace Re: Przełączki 21.04.04, 09:14
        typson napisał:

        > pierwsze slysze
        >
        > czy przełączki od przełączania sie z jezdni na jezdnie czy też od zawracania
        > przez łączke. Jako iz w malopolskiem czesto wychodzi sie "na pole" stawiam na
        > to drugie, bo skoro wszedzie pola to i łączki sie zdazyc moga

        :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        ale sie usmialam, bez obrazy dla malopolan :-)))))))

        serdecznie

        lip
        • sherlock_holmes Re: Przełączki 21.04.04, 09:51
          Zrodloslow przelaczki nie jest w slowie "łąka", ale "przełączać"
          A propos "pola" - wole mowic, ze ide na pole niz "na dwor". Chodzenie po
          budynkach jest niebezpieczne :)
          • loveandpeace Re: Przełączki 21.04.04, 09:55
            sherlock_holmes napisał:

            > Zrodloslow przelaczki nie jest w slowie "łąka", ale "przełączać"
            > A propos "pola" - wole mowic, ze ide na pole niz "na dwor". Chodzenie po
            > budynkach jest niebezpieczne :)

            Jak wiara ma bejmy to pochodzi nawet i po budynkach zamiast po chechlach :-)

            pozdrowienia z poznania

            lip
        • typson MałoPOLanie 22.04.04, 00:21
          > :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          > ale sie usmialam, bez obrazy dla malopolan :-)))))))


          no wlasnie, bez obrazy dla maloPOLan, ale to Wy Krakusy jestescie zrodlem tego
          POLskiego czy tez maloPOLskiego (mniejPOLskiego) zla w naszym ministerstwie do
          spraw glupich samochodow.

          proponuje POLowanie na gluPOLa, gdzies na wyzynach maloPOLskich, lub tez
          POLspolite ruszenie, bicie gluPOLa gumowo POLko po glowie, inaczej grozi nam
          absolutny monoPOL na POLne drogi

          !!!!!!
          • mejson.e5 POLofobia 22.04.04, 00:50
            POLamalo Cie, czy co?
            Przyp. się do POLa jakby Ci krzywdę osobiście zrobił.

            POLubisz go, jak Ci Lepper objazd POLem zrobi przypomniawszy sobie pierwsze blokady.
            Nawet POLicja nie pomoze, juz wiele razy wygral w sadzie.

            POLoz sie, zrelaksuj, wycisz.

            POLowa kadencji POLa już minela!
            Nie ma monoPOLu na władzę.
            Kiedys odejdzie.

            Mejson
      • dwiesciepompka Re: Przełączki 21.04.04, 09:55
        No wlasnie co to ta przełączka? U mnie tramwaji brak,pewnie dlatego nie wiem o
        co chodzi.

        P.S. Ci,którzy maja korzenie szlacheckie wychodza na dwór.Jakie korzenie maja
        Ci co wychodza na pole mozna łatwo zgadnąć:P
        • sherlock_holmes Re: Przełączki 21.04.04, 10:09
          dwiesciepompka napisał:

          > No wlasnie co to ta przełączka? U mnie tramwaji brak,pewnie dlatego nie wiem
          o
          > co chodzi.

          Za to w Krakowie jest bardzo wiele tramwajÓW, stad moj post :P

          >
          > P.S. Ci,którzy maja korzenie szlacheckie wychodza na dwór.Jakie korzenie maja
          > Ci co wychodza na pole mozna łatwo zgadnąć:P

          "Wyzej sra niz dupe ma" - mial w zwyczaju mowic moj prapradziadek (dziadek
          mojej babci), szlachcic litewski (mam drzewo geneaologiczne do czasow Zygmunta
          Starego)
          • dwiesciepompka Re: Przełączki 21.04.04, 11:34
            sherlock_holmes napisał:

            > dwiesciepompka napisał:
            >
            > > No wlasnie co to ta przełączka? U mnie tramwaji brak,pewnie dlatego nie wi
            > em
            > o
            > > co chodzi.
            >
            > Za to w Krakowie jest bardzo wiele tramwajÓW, stad moj post :P


            Jestem dzis lekko niedysponowany.................

            >
            > >
            > > P.S. Ci,którzy maja korzenie szlacheckie wychodza na dwór.Jakie korzenie m
            > aja
            > > Ci co wychodza na pole mozna łatwo zgadnąć:P
            >
            > "Wyzej sra niz dupe ma" - mial w zwyczaju mowic moj prapradziadek (dziadek
            > mojej babci), szlachcic litewski (mam drzewo geneaologiczne do czasow
            Zygmunta
            > Starego)


            hehehehehe:)

          • dwiesciepompka Re: Przełączki 21.04.04, 15:59
            No,to ustalismy,ze jestem pierwszym pokoleniem w rodzinie,które chodzi w butach
            i nie ucieka na widok traktora.Ale co to to to ta przełączka to dalej nie wiem:|
          • etom Re: Przełączki 22.04.04, 17:39
            sherlock_holmes napisał:

            >..mam drzewo geneaologiczne do czasow Zygmunta Starego

            Ja mam do Adama i Ewy :-))
    • marekatlanta71 Re: Przełączki 21.04.04, 16:02
      Moze to wina przelaczek - nie powinno sie ich budowac tak zeby mozna bylo ich
      uzyc z obu stron, ale raczej w ksztalcie litery U - i latwiej sie wtedy wlaczyc
      do ruchu a i problem znika...

      --
      480 KM w 2 kawalkach. Szkoda ze nie w jednym...
      • jothakam Re: Przełączki 21.04.04, 16:09
        to (chyba?) taki pas na skrzyżowaniu, który daje możliwość zawracania.
        np. przed rondem, do zawracania taka przecinka między pasami w tym samym
        kierunku (a przeciwnych zwrotach, hehehe!) żeby nie trzeba było objeżdżać
        całego skrzyżowania.
        czasami jest tylko namalowana przy lewej krawędzi skrzyżowania, a czasami
        wogóle nie jest oznaczona i wtedy pojawia sie problem.
        dobrze?
        • mejson.e5 Nazewnictwo 21.04.04, 23:50
          Przyznam, że pierwszy raz spotkałem się z nazwą "przełączka".
          Jej znaczenie jest czytelne, ale ja znałem to ustrojstwo jako "nawrotka"

          Co region to obyczaj...

          Mejson
    • krakus.mp Re: Przełączki 22.04.04, 18:03
      sherlock_holmes napisał:

      > ...inaczej zwane nawrotkami itp.
      > Czy zauwazyliscie jak wielu kierowcow nie potrafi zawracac na przelaczkach?
      Naj
      > czesciej jezdza "pod prad", czyli przy prawej krawedzi przelaczki - podczas
      gdy
      > obowiazani sa zawracac rpzy lewej krawedzi. Oczywiscie jezeli jest to
      klasyczn
      > a przelaczka, a nie skrzyzowanie. forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?
      f=12223

      Dzisiaj op...łem instruktora nauki jazdy,który tak zawracał w
      Czyżynach.Kursantka siedziała zdziwiona jakby zobaczyła UFO.
      A dziadek zaczął się usprawiedliwiać, że sie zagapił!!!
      Odi et amo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka