Dodaj do ulubionych

Problem z silnikiem P106

26.07.12, 11:07
Koledzy. Mam nadzieję że podsuniecie jakieś rozwiązanie mojego problemu. Jakies dwa miesiące temu kupiłem jako dodatkowe wozidło w rodzinie żeby żona się na nim doszkalała po otrzymaniu prawa jazdy małego peugota 106 z 1997 r. z silnikiem 1.0.

Mam z tym samochodem w tej chwili nastepujący problem. Samochód po dłuższym postoju zapala bez najmniejszych problemów i pracuje równiutko, przy dodawania gazu na luzie równiez żadnych niepokojących objawów.
Problem pojawia się momencie ruszenia autem, najczęsciej na wstecznym (chociaż na jedynce również nie jest różowo). Wrzucam bieg, delikatnie dodaję gazu, auto rusza i w momencie wcisnięcia sprzęgła (aby wrzucić dwóję lub luz w przypadku gdy ruszam z wstecznego) silnik zaczyna tracić obroty i potrafi zgasnąć. Obroty falują i dopiero po jakiś 10 sekundach stabilizują się. Również przy przyspieszaniu jak już ruszy na dwójce przy lekko wciśniętym gazie robi lekkie kangury które mijają przy mocniejszym wciśnięciu gazu. Wyżej opisane objawy występują praktycznie tylko jak samochód jest zimny (po nocy lub kilku godzinach postoju). Ponadto niezaleznie od temperatury silnika w czasie szybszej jazdy (przyspieszanie na dwójce, trójce) co jakis czas jakby przyhamowywał (nie jest jakieś szarpniecie ale jakby lekkie przydławienie).
Gdzie szukać przyczyny? Oto co zrobiłem do tej pory i nie przyniosło efektu: wymiana świec i przewodów WN, wymiana filtra paliwa i powietrza, czyszczenie przepustnicy, wymiana silnika krokowego na nowy, pełen zbiornik paliwa z dodatkiem STP do czyszczenia układu paliwowego. Co ciekawe napierw po przeczyszczeniu przepustnicy było lepiej przez 2,3 dni potem znowu zaczęło się kaszanić. Po wymianie krokowca również wyglądało że bedzie dobrze ale po dwóch dniach znowu zaczynają się te przyduszenia silnika.
Co jeszcze może byc przyczyną? Silnik 8V na jednopunktowym wtrysku boscha.

Pomóżcie bo to auto żony i jak nie bedzie naprawione to nie bedzie chciała nim jeździć i wysiuda mnie z mojej megi i ja bede musiał jeździć tym pierdziszonem.

Obserwuj wątek
    • rapid130 Re: Problem z silnikiem P106 26.07.12, 11:34
      Lekkie (ale wkurzające) przydechy przy ruszaniu w mojej Francy :P wyleczyła nowa sonda lambda. Aha, diagnostyka nie wykazywała żadnych błędów.

      Pytanie kontrolne - Czy samochód ma czkawkę również jeżeli startujesz po zimnym rozruchu. Jeżeli nie ma czkawki, to grzesznicą z dużym prawdopodobieństwem jest sonda.
    • rapid130 Re: Problem z silnikiem P106 26.07.12, 11:40
      Jakkolwiek nie powiem, że podałem 100-procentową przyczynę. W dziadku, który mógł długo nie widzieć przyzwoitego serwisu, takie objawy to może być już zbieg wielu drobnych usterek.

      Nie pozostaje Ci nic innego jak "optymalizować". Czyli wymienić po kolei elementy, które i tak powinno wymieniać się regularnie i obserwować co i czy się poprawia. :P

      Kiedyś było prościej - wystarczyło ogarnąć prosty układ zapłonowy i gaźnik, a praktycznie każdy "klonker" po takich zabiegach gadał równo i zapalał z pół obrotu rozrusznika. Pod warunkiem, że miał jeszcze jako takie ciśnienie sprężania.
      • pavulon78 Re: Problem z silnikiem P106 26.07.12, 11:47
        Dzięki za odpowiedź. Ponoć sonda zaczyna działac dopiero jak sie rozgrzeje. Na zimnym jest pomijana (tak przynajmniej słyszałem). U mnie jak samochód jest rozgrzany to działa dobrze. Problem jest tylko po długim postoju i jak tylko samochód chwyci odrobinę temperatury to jest już dobrze.
        Tak sie zastanawiam nad wymianą czujnika temp. podajacego sygnał do komputera, tylko za bardzo nie wiem jak się do tego zabrać. Nigdy nie wymieniałem zadnych czujników sam. Jak go odkręcę z bloku silnika to nie chlusnie mi przez dziurę płyn chłodząacy?
        • strongwaz Re: Problem z silnikiem P106 26.07.12, 16:44
          Oj tam oj tam, podstawisz na te pare sekund miskę - nie chluśnie ale pocieknie zdeka. Nie wiem jak jest w takich sraluchach ale może potraktuj przepływkę kompresorem ( ino z czuciem).
          • pavulon78 Re: Problem z silnikiem P106 26.07.12, 17:20
            No własnie mój mechanik też mi na odległość zasugerował przepływkę ale w tym pierdzidle chyba czegoś takiego nie ma. Ponoć jest coś takiego jak MAP sensor ale za cholerę nie potrafię tego zlokalizować. Teoretycznie powinien on być gdzieś przy kolektorze dolotowym ale doopa. Nic nie ma oprócz setek kilometrów różnych wąskich gumowych rurek oplatajacych cały silnik.
            • edek40 Re: Problem z silnikiem P106 27.07.12, 16:11
              > przy kolektorze dolotowym ale doopa. Nic nie ma oprócz setek kilometrów różnyc
              > h wąskich gumowych rurek oplatajacych cały silnik.

              Zbadaj zatem te rurki.

              Dawno temu kupilem bardzo okazyjnie mazde, ktora miala podobne objawy. Jako ze wczesniej mialem podobne przygody w poprzedniej wiedzialem gdzie spojrzec - na dyskretnie pekniety waz laczacy przeplywke z przepustnica. MAP sensor mierzy podcisnienie. Moze ewentualne nieszczelnosci, ktore moga pojawiac sie np. przy wibracjach silnika, powoduja wariowanie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka