Dodaj do ulubionych

Proszę o odp.- jazda od 5 rano po E-7

27.07.04, 14:05
Przeklejam z watku innego, bo tam chyba nikt mi nie doradzi :(

w nocy - jednak nie koniecznie:)) ale tak o 5 rano to i owszem.

Niebawem jadę do Gdańska i zamierzam własnie o 5 rano wyruszyć z W-wy.
Może wiecie, czy dużo jest wtedy Tir'ów na E7? Bo tego sprzętu i tych, co go
obsługują, szczególnie się boję.
Aha, wyjadę w dzień powszedni sobota- niedziela odpadają.
Obserwuj wątek
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Proszę o odp.- jazda od 5 rano po E-7 27.07.04, 22:15
      podbijam, bo czas mego wyjazdu się zbliża i nadal nie wiem, czy ma sens w dzień
      powszedni wyjeżdżać około 5 rano. Bo może właśnie wtedy najwięcej TIR'ów sunie
      po E-7 ? Moi znajomi zakończyli życie przed rokiem pod TIR'em i mam traumę +
      złe przeczucia.
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Proszę o odp.- jazda od 5 rano po E-7 28.07.04, 00:27
      no BŁAGAM o sugestie doświadczonych w sprawie :))
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a podnoszę. 29.07.04, 14:35
      może ktoś jednak wie, jak się jedzie z W-wy na Gdańsk od 5 rano po trasie E-7?
      • truskava Re: podnoszę. 29.07.04, 17:14
        Moim skromnym zdaniem najlepsza porą do jazdy jest noc, ew. blady świt.
        Nie wiem jak trasa do Gdańska wygląda pod kątem samych TIR'ów,
        ale ruch samochodów osobowych jest na pewno dużo mniejszy.

        W tamtym roku jeździłem kilka razy "7", tyle że nie do Gdanska,
        a tylko do Olsztyna. I tak wyjeżdżając ok. 3 - 4 nad ranem zajmowało
        mi to trochę pow. 2 godzin. Wyjeżdżając o innej dowolnej porze
        w ciągu dnia, czas wydłużał się do co najmniej 3 - 3,5 godziny.
        Powyższe dotyczy przejazdu bez żadnych nieprzewidzianych zdarzeń
        typu "korek", objazd, wypadek, czy przerwa na papu.

        Reasumując:
        Bez względu na trasę, preferuję jazdę nocą (tzn. wyjazd po północy)
        lub o świcie. W tym czasie ruch jest najmniejszy z możliwych
        do osiągnięcia.
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: podnoszę. 29.07.04, 21:27
          ale może o 5 rano właśnie jest wysyp TIR'ów???
          Nie mogę wyjechać o północy...mogę o 5 rano.
          Ale dzięki , Truskawo, za odp.
          • loveandpeace Re: podnoszę. 29.07.04, 21:45
            ja uwazam, ze ejsli sie ma z czyms problem - ja ty z jezdzeniem z tirami - to
            trzeba chwycic byka za rogi zeby sobie z tym opradzic. dlaczego masz sie
            przemykac w oprach kiedy nie ma tirow i unikac ich? najlepiej jest wlasnie na
            chama pchac sie w takie sytuacje - jezdzic z tirami, nie unikac ich - wtedy
            sie przywyczaisz, op poczatkowym oczywiscie stresie. Ja tak mialam (moze i
            nadal mam) z jechaniem pod gore, to moj maly kompleks. kiedys mi zgasl ze 2-3
            razy silnik kiedy stalam pod gorke na swiatlach, za mna tir, przede mna
            ciezarowa. bylam wyladowana po dach, 4 osoby w aucvie oprocz mnie, wszystkie
            duze i ciezkie. myslalam ze sie skicham z nerwow. tak klelam na tirowca za mna,
            ktory caly czas trabil (pewnie dlatego ze zsuwalam sie w tyl, zanim nie
            zaciagnelam recznego), ze az potem przepraszalam kolezanke z pracy, ktora obok
            mnie siedziala. i snila mi sie ta sytuacja ze zgaszonym silnikiem w nocy jako
            koszmar. optem zauwazylam ze staram sie jezdzic takimi trasami zeby uniknac w
            miare mozliwosci opdjazdow pod gorke, bo a nuz korek, a nuz swiatla i ja na
            czerwonym. ale potem opwiedziala sobie: dosyc, trzeba to wziac z buta,
            niestety. wiele razy ruszylam pod gorke dobrze, wiele razy z niepotrzebnym
            rykiem silnika ( bo wole ryknac niz utknac w miejscu i zapalac silnik na
            recznym), ale idzie mi coraz lepiej z ta cholerna gorka.

            zycze ci tego samego z tirami :-)

            serdecznie
            lip
          • truskava Re: podnoszę. 29.07.04, 23:13
            p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

            > ale może o 5 rano właśnie jest wysyp TIR'ów???

            Nie wydaje mnie się....
            Gwarancji nie dam, ale raczej nie jest ich więcej niż w dzień.
            Co najwyżej tyle samo, ew. mniej.



            > Nie mogę wyjechać o północy...mogę o 5 rano.

            Idelanie byłoby wyjechać ok 3.00.
            Niedługo później robi się już widno i przy okazji miałabyś szanse
            dojechania do celu przed wielkim ruchem ludzi jadących do pracy.
            Ruszając o 5.00 gładko wyjedziesz z W-wy, ale później (od 7 - 8.00)
            możesz trafić na spory ruch (w miastach, szczególnie trójmiasto).
            Tak czy inaczej na pewno wyjazd o 5.00 jest lepszy niż o jakiejkolwiek
            innej, późniejszej godzinie w ciągu dnia.
            Przynajmniej nie będziesz jechać "w upale" (jest dokuczliwy nawet
            w autkach z klimatyzacją).


            > Ale dzięki , Truskawo, za odp.


            Prawdopodobnie w przyszły weekend (lub troche przed) będę znowu jechał
            w okolice Olsztyna i też planuje wyjechać ok. 3.00
            • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: podnoszę. 30.07.04, 08:04
              truskava napisała:

              > p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:
              >
              > > ale może o 5 rano właśnie jest wysyp TIR'ów???
              >
              > Nie wydaje mnie się....
              > Gwarancji nie dam, ale raczej nie jest ich więcej niż w dzień.
              > Co najwyżej tyle samo, ew. mniej.
              >
              >
              >
              > > Nie mogę wyjechać o północy...mogę o 5 rano.
              >
              > Idelanie byłoby wyjechać ok 3.00.
              > Niedługo później robi się już widno i przy okazji miałabyś szanse
              > dojechania do celu przed wielkim ruchem ludzi jadących do pracy.
              > Ruszając o 5.00 gładko wyjedziesz z W-wy, ale później (od 7 - 8.00)
              > możesz trafić na spory ruch (w miastach, szczególnie trójmiasto).
              > Tak czy inaczej na pewno wyjazd o 5.00 jest lepszy niż o jakiejkolwiek
              > innej, późniejszej godzinie w ciągu dnia.
              > Przynajmniej nie będziesz jechać "w upale" (jest dokuczliwy nawet
              > w autkach z klimatyzacją).
              >
              >
              > > Ale dzięki , Truskawo, za odp.
              >
              >
              > Prawdopodobnie w przyszły weekend (lub troche przed) będę znowu jechał
              > w okolice Olsztyna i też planuje wyjechać ok. 3.00
              >

              dzięki !
              PS. o 3 rano to ja mam ciśnienie trupa ( kawa nie pomaga ) + zawroty głowy. I
              dlatego mogę najwcześniej o 5 rano.
              pozdro, (-) kołowaty padalec.
              • tomek854 Re: podnoszę. 31.07.04, 01:04
                Ja sie akurat TIRow nie boje, ale obawiam sie, ze wcale nie bedzie i ch mniej -
                oni wlasnie wtedy lubia jezdzic, bo nie ma osobowek , ktorych nie znosza.

                Ale jezeli sie ich boisz, a nie spieszy Ci sie za bardzo to mam dwie propozycje

                1 - znalezc sobie jakas droge wojewodzka i nadlozyc pare kilometrow. Droga moze
                byc gorsdza, ale jak doswiadczylem ostatnio na kielecczyznie takze lepsza - tak
                samo szeroka niedziurawa i PUSTA.

                2. - rozpedzic sie do 80, wrzucic piatke i posuwac sobie 50 m za jakims TIRem -
                oni tak jezdza, wies czy pole zawsze 80. A jak bedzie bezpiecznie i luzno to
                wtedy sobie wyprzedzisz i podgonisz...

                Ale generalnie wydaje mi sie ze nie trzeba ich sie bac... To sa ( w wiekszosci)
                doswiadczeni kierowcy, wiedza ze nie poplaca byc niekulturalnym na drodze i
                wiedza jak najsprawniej sie poruszac - top jest po prostu ich zawod. Jezeli nie
                bedziesz im utrudniala poruszania sie ( np. gwealtownymi manewrami przed nosem,
                wciskaniem sie przed nich czy zmuszaniem ich do hamowania ( naprawde ciezko
                rozpedzic takeigo kolosa) nei masz sie czego obawiac. Jezeli bedziesz robila
                takie rzeczy ( ale bez przesady) to najwyzej na Ciebie potrabia i wyprzedza Cie
                a Ty wyladujesz na poboczu.

                Trzecia mozliwosc, czyli robienie idiotycznych manerwow przed nosem tira
                zakonczonych jako plaskorzezba na jego zderzaku pomijam, zeby cie nie
                straszyc :PP ( a tak powaznie zakl;adam ze idiotyzmy Cie nie dotycza, bo skoro
                sie martwisz, to myslisz)

                Za tem nie boj sie, i smialo zasuwaj o tej piatej. Ja nawet nie polecalbym w
                przeciwienstwie do truskawy wyruszania na droge pelna tirow przed switem , bo
                one maja wyzej swiatla i nawwet na krotkich daja po oczach...
                • truskava Re: podnoszę. 01.08.04, 00:12
                  tomek854 napisał:

                  (...)
                  > Za tem nie boj sie, i smialo zasuwaj o tej piatej. Ja nawet nie polecalbym w
                  > przeciwienstwie do truskawy wyruszania na droge pelna tirow przed switem , bo
                  > one maja wyzej swiatla i nawwet na krotkich daja po oczach...


                  Niewątpliwie jest tak jak piszesz powyżej, ale....
                  Wyjeżdżając o 3 - 3.30 zbytnio nie ryzykujesz oslepiania przez TIRy,
                  bo piersze 60 km (do Płońska) jedzie się drogą dwujezdniową.
                  A do tego czasu świt już powinien nastać...
                  • tomek854 Re: podnoszę. 01.08.04, 19:41
                    Co kto lubi - ja ostatnio jechalem po a4 i i tak mi przeszkadzaly swiatla
                    niektorych z naprzeciwka...
                    • truskava Re: podnoszę. 02.08.04, 00:02
                      tomek854 napisał:

                      > Co kto lubi - ja ostatnio jechalem po a4 i i tak mi przeszkadzaly swiatla
                      > niektorych z naprzeciwka...


                      Masz rację, jeden lubi czekoladę, drugi lubi jak mu nogi śmierdzą...
                      Ale jako że priorytetem dla p.a.d.a.l.c.o.w.a'ej było jak najmniejsze
                      natężenie ruchu, głównie TIR'ów, stąd moja propozycja wyazdu trochę
                      przed świtem.

                      BTW też nie lubie jak mnie oslepiają...
                      • tomek854 Re: podnoszę. 02.08.04, 00:08
                        Ja nie lubie jak mi nogi smierdza... A czy padalcowa woli, zeby bylo mniej
                        tirow i zeby jej smierdzialo... tfu, co ja poisze i zeby ja te nieliczne
                        oslepialy, czy wiecej tirow ale oczy spokojne to sobie sama wybierze ( zreszta
                        pewno juz dawno pojechala tylko my tu deliberujemy :)
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Pojadę dopiero ca 15 SIERPNIA..... 02.08.04, 09:37
      ..jak dożyję do tego dnia.
      W moim wieku statystyczne prawdopodobieństwo dożycia maleje z dnia na dzień w
      trybie pospiesznym ;)

      PS. - o jakiej porze TIRY lubią wyruszać na nasze wspaniałe szosy ?
      ....- mają jakiś zakaz... chyba kilka godzin na dobę, ale jakoś nie mogę
      zrozumieć od której do której. I czy codziennie, czy tylko w sob. - niedz.
      • tomek854 Re: Pojadę dopiero ca 15 SIERPNIA..... 02.08.04, 11:43
        One maja zakaz w niektore weekendy ( nie wiem, czy 15 sierpnia to nie sa
        okolice zmiany tunusow) od 18-22 w piatek i bodajze od 8-22 w so i nd.
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Pojadę dopiero ca 15 SIERPNIA..... 02.08.04, 14:59
          tomek854 napisał:

          > One maja zakaz w niektore weekendy ( nie wiem, czy 15 sierpnia to nie sa
          > okolice zmiany tunusow) od 18-22 w piatek i bodajze od 8-22 w so i nd.

          czyli w zwykły dzień najlepiej jechać od godz. 18 -tej...bo wtedy Tiry mają
          zakaz ???
    • wo_bi Re: Proszę o odp.- jazda od 5 rano po E-7 12.08.04, 20:57
      jesli jeszcze nie pojechalas... :))
      No to polecam strasznie wczesny ranek. Na prawde, jest duzo utrudnien ruchu,
      przebudowa drog, itp. Co sie rowna zaistnieniem korkow. Jadac w sobote
      (wyjechalem z domu o 6.00), byly spore, stracilem w nich ponad godzine. Wydaje
      mi sie, ze w dzien powszedni jest nieco luzniej. Ale mimo wszystko, sam fakt
      stania w upale, nie jest najprzyjemniejszy.

      Pozdrawiam
      Wobi
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Proszę o odp.- jazda od 5 rano po E-7 12.08.04, 23:18
        wo_bi napisał:

        > jesli jeszcze nie pojechalas... :))
        > No to polecam strasznie wczesny ranek. Na prawde, jest duzo utrudnien ruchu,
        > przebudowa drog, itp. Co sie rowna zaistnieniem korkow. Jadac w sobote
        > (wyjechalem z domu o 6.00), byly spore, stracilem w nich ponad godzine.
        Wydaje
        > mi sie, ze w dzien powszedni jest nieco luzniej. Ale mimo wszystko, sam fakt
        > stania w upale, nie jest najprzyjemniejszy.
        >

        > Pozdrawiam
        > Wobi
        Jeszcze nie wyjechałam ...ale już tuż-tuż...to może zadzwoń do mnie, bo ja już
        głupia jestem...chyba lepiej jechać po 18-tej, bo wtedy ponoć TIRY nie jeżdżą a
        ich się boję strasznie.
        • mejson.e5 Zakaz ruchu ciężarówek 12.08.04, 23:42
          ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ
          z dnia 27 maja 1998 r.
          w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych pojazdów na drogach.
          (Dz. U. Nr 65, poz. 429)

          (...)
          § 2. Wprowadza się zakaz ruchu na drogach samochodów ciężarowych i zespołów
          pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton w następujących
          terminach:

          (...)

          3) w okresie od dnia 1 lipca do dnia 31 sierpnia, z zastrzeżeniem pkt 1:

          a) od godziny 1800 do godziny 2200 w piątek,

          b) od godziny 1400 do godziny 2200 w sobotę,

          c) od godziny 700 do godziny 2200 w niedzielę,


          Tak więc masz czyste pole w niedzielę od 7:00.

          Największa szarża TIRów jest w piątki do 18:00 i po odpoczynku - od 22:00 do 14:00.
          W nocy z soboty na niedzielę jest ich już mniej.

          A trasa W-wa - Gdansk najprzyjemniejsza jest ok 3-4 rano.
          W lipcu to świt, w sierpniu jeszcze ciemno, ale na drogach pusto.
          Od 7-8 już robi się pewien ruch ale w niedzielę rano towarzystwo raczej
          trzeźwieje niż włóczy się po drogach.

          Powodzenia!

          Mejson
          • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Zakaz ruchu ciężarówek 13.08.04, 11:48
            mejson.e5 napisał:

            > > A trasa W-wa - Gdansk najprzyjemniejsza jest ok 3-4 rano.
            > W lipcu to świt, w sierpniu jeszcze ciemno, ale na drogach pusto.
            > Od 7-8 już robi się pewien ruch ale w niedzielę rano towarzystwo raczej
            > trzeźwieje niż włóczy się po drogach.
            >
            > Powodzenia!
            >
            > Mejson

            To ja chyba w niedzielę pojadę. Własnie około 6-tej, 7-
            mej....ale...ale.....tego...tam panie dzieju...chyba wtedy będą jechać tłumy
            ostatniej zmiany wakacyjnej, czyli ci, co jadą na wybrzeże na dwa ostatnie
            tyg. sierpnia...
            Chyba mam jakąś fobię w tym roku...albo jakieś złe przeczucia :((
            PS. dzieki ci My-son :) za odp.
            >
    • sherlock_holmes Re: Proszę o odp.- jazda od 5 rano po E-7 13.08.04, 09:28
      A ja mam jeszcze jedna propozycje - sprawdz czy nie ma jakiejs mniej
      uczesczanej drogi do Gdanska. Czesto jest na nich o wiele spokojniej, a mimo iz
      jedzie sie wolniej, czas podrozy jest podobny (mniejszy ruch=mniej
      zawalidrog=mniej wyprzedzania itp.). Dodatkowo masz szanse na mniejsze zzycie
      paliwa - rownomierna jazda ze stala predkoscia, a nie nieustanne przyspieszanie
      przy wyprzedzani i hamowanie przed kolejna ciezarowka.
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Proszę o odp.- jazda od 5 rano po E-7 13.08.04, 11:50
        sherlock_holmes napisał:

        > A ja mam jeszcze jedna propozycje - sprawdz czy nie ma jakiejs mniej
        > uczesczanej drogi do Gdanska. Czesto jest na nich o wiele spokojniej, a mimo
        iz
        >
        > jedzie sie wolniej, czas podrozy jest podobny (mniejszy ruch=mniej
        > zawalidrog=mniej wyprzedzania itp.). Dodatkowo masz szanse na mniejsze zzycie
        > paliwa - rownomierna jazda ze stala predkoscia, a nie nieustanne
        przyspieszanie
        >
        > przy wyprzedzani i hamowanie przed kolejna ciezarowka.

        Raczej nie ma...niestety. Ostatecznie na Płock ale to krótko a potem i tak
        ląduje się na " autostradzie do nieba " <- to ksywa cudnej E-7 :)
        >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka