28.09.04, 18:25
Jak podaje auto śmieć od przyszłego tygodnia nasza chluba przemysłu
motoryzacyjnego w Polsce zaprzestanie używania nazwy Daewoo a zacznie nazywać
lanosy i matizy nazwą FSO.
Interesuje mnie,jak to wpłynie na sprzedaż tego łajna w naszym kraju i w
państwach sprowadzających z Polski ten wytwór koreańskiej myśli technicznej?
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: FSO 28.09.04, 18:49
      whiteblue napisał:

      > Jak podaje auto śmieć od przyszłego tygodnia nasza chluba przemysłu
      > motoryzacyjnego w Polsce zaprzestanie używania nazwy Daewoo a zacznie nazywać
      > lanosy i matizy nazwą FSO.
      > Interesuje mnie,jak to wpłynie na sprzedaż tego łajna w naszym kraju i w
      > państwach sprowadzających z Polski ten wytwór koreańskiej myśli technicznej?

      Sprzedaz nowych od dawna lezy i kwiczy.
      Tak a propos - to nie koreanska, a japonska i niemiecka mysl techniczna, poprawiona (choc nie do konca :))) ) przez skosnookich.
      I zeby nie bylo - wcale nie dowartosciowje sie tym zdaniem :P
      • pap10 Re: FSO 29.09.04, 08:01
        Czolem!

        "to nie koreanska, a japonska i niemiecka mysl techniczna,"
        Z czystej ciekawosci - kto projektowal te auta?

        Pozdrowionka,
        Pap
        • typson Re: FSO 29.09.04, 12:08
          lanos wyglada mi na wloskie dzielo
        • sherlock_holmes Re: FSO 29.09.04, 14:49
          Tico to Suzuki Alto (w sensie doslownym).
          Matiz powstal na bazie Tico - wiec tez Suzuki.
          Nexia = Opel Kadett
          Espero to przerobka Opla Ascony.
          Lanos i Nubira to nastepcy Nexii i Espero - i wykorzystuja calkiem sporo mechanizmow - zatem i tak opieraja sie na Oplu.
          Leganza nie ma bezposredniego oparcia na zadnym modelu Opla, ale wykorzystuje mechanizmy z rodowodem Opla.

          Sprawa designu przedstawia sie troche inaczej:
          Tico - to jak wiadomo licencja Suzuki.
          Matiz to wloska wariacja nt. Cinquecento - Lucciola, ktora mogla byc zamiast SC, ale Fiat sie przestraszyl awangardowej stylizacji
          www.madle.org/eccidlucciola.htm
          Prawde mowiac, nie ma co sie wstydzic "ojca" projektu - Ital Design zaprojektowal karoserie m.in. Golfa I i Pandy I.
          Espero to odrzucony projekt Citroena Xantii - jako zbyt podobny do XM.
          Lanosa projektowal rowniez Ital Design (?)
          Leganza to z kolei odrzucony projekt Jaguara (nie wiem ktory model)
          Jedynie Nubira to dzielo Koreanczykow -zreszta bardzo szybko zmienione, bo jakos nie pasowala do reszty rodziny :)

          Tak wiec Koreanczycy jedynie poprawiali to, co ktos zrobil wczesniej. Dodam jeszcze, ze duzy udzial maja rowniez inzynierowie bylej FSO, bo oni przygotowywali modernizacje Lanosa, Nubiry i Leganzy (glownie dostrojenie podwozia)
          • mrzagi01 Re: FSO 29.09.04, 15:11
            sherlock_holmes napisał:

            > Espero to przerobka Opla Ascony.
            no patrzcie panstwo, a mi espero zawsze ludzaco przypominalo mazde 323 sedan
            • sherlock_holmes Re: FSO 29.09.04, 15:50
              Bo wyglad ma taki "fikusny", a pod spodem to cos miedzy Vectra I, a Ascona
    • remo29 Re: FSO 29.09.04, 11:47
      FSO 1500 już było i mam nadzieję, że nie wróci ;)
      • kajtan Re: FSO 29.09.04, 12:17
        Szanowni Forumowicze,

        Jak pieknie pozbyc sie wlasnej historii?
        Wyrzucic ja do smietnika ekologii i zachwycic sie cudzymi pomyslami.

        Co za roznica, czy Zeran bedzie sie zwal FSO czy Daewoo czy Chevrolet?
        jesli jest zbyt na takie produkty, znaczy sie jest na nie zapotrzebowanie.

        W zasadzie zadna rewelacja nie zjezdzala z tasm FSO, ale tez dzieki Niej
        mielismy czym jezdzic. I chyba nadal mamy. Dywagacje na temat, czy lepsze sa
        nowe auta malo znanych firm, czy uzywane wiekszych koncernow - nie nam juz to
        rozstrzygac...

        Ja osobiscie ciesze sie, ze FSo wrocilo do swojej wlasciwej nazwy. Tak jak
        Czesi lubuja sie w Skodzie, tak niekotrzy Polacy z lezka patrza na FSO. Moim
        zdaniem nie jest wazne, co produkje, wazne, ze wciaz daje rade...

        A jzu kompletnie bym oszalal, gdyby tak wznowili na kilak miesiecy produkcje
        Warszawy M20 lub 201 (garbatej)... Mmmm marzenia.

        pozdrawiam wszystkich zagorzalych fanow cudzej mysli technicznej ;)))
        --
        ryzykanci żyją krócej - i dodał gazu...
        • sherlock_holmes Re: FSO 29.09.04, 15:29
          Mnie najbardziej zal jest tych prototypow, ktore pokazano, a potem poszly w zapomnienie albo "na zyletki" :( Szczegolnie (choc to nie dzielo FSO) Beskid - ktorym moglismy zawojowac rynki Europy... Ale i wczesniejsze modele byly rewelacyjno-rewolucyjne (chocby Syrena 110 czy Warszawa 210, nie wspominajac o Ogarze, FSO 1100 Coupe i innych)
          • tomek854 Re: FSO 29.09.04, 16:05
            Bo to takie głupie jest myślenie. I to ni tylko za komuny tak było ale i w nowszzych czasach.

            Np. Opracowano prototypy poloneza kombi i atu.

            I najpierw wprowadzono atu, posługując się argumentem, że taksówkarze potrzebują sie przesiąść z dużych fiatów. Po pierwsze żaden myślący taksówkarz nie chciałby się przesiadać na poloneza ( tymbardziej, że wtedy królowały beczki na taxi) a po drugie zwykły polonmez całkiem dobrze jako taksówka się sprawował. Co innego kombi - wtedy na rynku nie było zupełnie żadnego kombi w normalnej cenie. A kiedy wreszcie wystartował polonez combi to była już np., astra classic w porównywalnej cenie - i kto to kupi?

            Podobnie zmarnowano pomysł na poloneza pick upa - 5 osobowy, z napędem 4x4, i to w momencie kiedy przestano produkować tarpana. Dla wszelkich służb TPSA, Gazownictwo, rolnicy mógłby to być świetny pojazd. Ale olano to.

            Mam nadzieję że podobny los nie spotka clica...
    • whiteblue Re: FSO 29.09.04, 21:52
      FSO już miało swoją erę w historii Polski.Miało,bo najwyższa pora ją zamknąć i
      nie ośmieszać się na scenie motoryzacyjnej Europy.
      Kto weźmie zakład zadłużony i z tyloma związkami zawodowymi?
      Kto ośmieli się zainwestować ciężkie miliardy euro czy dolców w malutką
      manufakturę w centrum miasta?.Bez odpowiedniego zaplecza komunikacyjnego.No kto?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka