bassooner 02.08.16, 17:45 do ławy i ku@wa zaczęło padać... ;-( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1realista Natychmiast to zasyp!!! 02.08.16, 20:28 Częstą przyczyną katastrof budowlanych jest bezmyślne odkopanie ściany fundamentowej na całej długości. Jeśli już istnieje konieczność odkrycia ławy należy to robić kilkumetrowymi odcinkami i nigdy na całości ściany bez dodatkowych zabezpieczeń w postaci dodatkowych podparć ( zastrzałów) i odciążeń odkrywanej ściany. Odpowiedz Link
sven_b Re: Natychmiast to zasyp!!! 02.08.16, 21:35 A konkretnie czym to grozi, bo sprawa na zdjęciu nie pachnie katastrofą? Odpowiedz Link
qqbek Re: Natychmiast to zasyp!!! 03.08.16, 00:01 Właśnie - nie widać, by u Bass-a deszcz groził podmyciem, bo posadowienie domu nie wygląda na zbyt głębokie. Do tego, jak kopał do ławy, to pewnie o wymianę izolacji chodziło... więc i tak miał w piwnicy już ciepło i mokro, więc nic się nie stało. Odpowiedz Link
bassooner Re: Natychmiast to zasyp!!! 03.08.16, 00:13 oby nic się nie stało po tym mnie przestraszeniu.... ale... nie cała ścianę odkopałem, dom to bliźniak, a do ławy jest +- metr więc ciężar tego gruntu nie miał aż takiego znaczenia w posadowieniu całego domu w gruncie. z jednej strony trzymają wciąż dwa metry nieodkopane i dobudowana altana, a z drugiej murek sąsiada... ławy nie odkopywałem. jutro Abizol S, pojutrze styropian, folia i zasypywanie... Odpowiedz Link
sven_b Re: Natychmiast to zasyp!!! 03.08.16, 00:55 Daj porządny EPS, np. TermoOrganika Termonium Fundament Ludzie kładą zwykły styropian. Po paru latach niewiele z niego zostaje. Odpowiedz Link
edek40 Re: Natychmiast to zasyp!!! 03.08.16, 10:26 sven_b napisał: > Daj porządny EPS, np. TermoOrganika Termonium Fundament > Ludzie kładą zwykły styropian. Po paru latach niewiele z niego zostaje. Potwierdzam. Koszt w sumie nie aż tak dużo większy, a nie rozsypie sie pod klejem. Odpowiedz Link
1realista Re: Natychmiast to zasyp!!! 03.08.16, 08:52 Bo się tak nie robi. Jak drzewu obkopiesz całe korzenie to... fiknie. Odkrycie całego fundamentu jest jak jazda na czerwonym, czasami się kończy bardzo źle... Odpowiedz Link
bassooner Re: obkopałem fundamenta! 02.08.16, 22:51 do ławy, a nie poniżej i odcinek 6 metrów... chata ma 8 merów szerokości. czytałem o tym ale chyba bardziej chodzi o ławę, a nie o odkopanie nie całej strony fundamentów? Odpowiedz Link
1realista Re: obkopałem fundamenta! 03.08.16, 08:48 To dobrze, że nie cały obkopałeś. m3 gruntu waży od 1500 do powiedzmy 2200 kg i stanowi jednak jakieś obciążenie. Przy jego usunięciu zmieniamy nieco obciążenie ściany i ławy. Nigdy też nie wiadomo w jakim stanie jest dół ściany i ławy fundamentowe. Ich odkrycie może ujawnić ich wady i wady nośności w gruncie co może się przełożyć na nieco inną pracę ściany/ławy co może się objawić np. przemieszczeniem czy też rozsypaniem się. Zwiększamy też ryzyko podmycia ściany/fundamentów. Dlatego dla bezpieczeństwa prace te wykonujemy na odcinku kilku metrów (zazwyczaj jest to 1m do 3m w długości), nieraz zdarza się że przy dłuższych ścianach wykonujemy pracę na kilku odcinkach (oczywiście pomiędzy odcinkami są odpowiednie przerwy bez wykonywanych prac). Odpowiedz Link
bassooner Re: obkopałem fundamenta! 03.08.16, 20:17 fakt że czytałem, że można w starej chacie odkopać 3 metry fundamentów. ale u mnie gruntu nad ławą nie było 2 metry na wysokość a ok 90 cm a ława wystaje poza obrys fundamentów z 10 cm więc to jest nacisk na ławę 90x10 cm gruntu... poza tym została nieodkopana ława po jednej stronie od bliźniaka sąsiada, a po drugiej ze 2 metry. dziś w liroju zakupiłem styropian do fundamentów 24 zł za arkusz (buuu) i Abizol ST Tytan do zagruntowania ściany, co właśnie zrobiłem, do 2 krotnego naniesienia packą i jednocześnie do późniejszego przyklejenia płyt styropianowych. jest to niby wodorozcieńczalne ale (przeklinam) domycie się z tego cholerstwa po zaschnięciu to jest makabra! gorszej rzeczy jeszcze nie przeżyłem - fakt, od razu schodzi wodą rewelka, ale jak coś ci zaschnie na ręce czy koło oka to tylko płakać. jutro nakładam 1 warstwę packą, po pojutrze drugą, a później ocieplenie, folia i zasypujemy ;-) Odpowiedz Link
1realista Re: obkopałem fundamenta! 03.08.16, 21:56 Nie tylko w starej chacie. Fundamenty to dosyć skomplikowana i ważna sprawa. Dlatego też należy stosować się do pewnych zasad. A podstawową i naczelną zasadą jest: nigdy, przenigdy nie wolno odkrywać fundamentu na całej długości. Jeśli już wyjątkowo się tego dopuszczamy to poprzedzone jest specjalistycznymi analizami i stosujemy specjalne wzmocnienia , spinania całego budynku czy też budowli i jest to dosyć drogie i skomplikowane techniczne. Jeśli chodzi o naciski to nie tylko są to w tej płaszczyźnie ale mamy też boczne parcie gruntu na ścianę i jeszcze parę niuansów... Generalnie zasada jest taka że odkrywamy 1-3m bo wtedy jest to bezpieczne i dla ludzi i dla budynku. Ludzie czasami odkopują nawet cały budynek i nic się nie dzieje... ale przestrzegajmy zasad. Jeśli chodzi o styropian to posłuchałeś mam nadzieję wyższych komentarzy i użyłeś specjalnego "styropianu" do izolacji w gruntach. Drogi ale się to opłaca. Jeśli chodzi o zabrudzenia to używa się rękawiczek i koszuli z długim rękawem hihihi.I okulary ochronne też. Są gorsze rzeczy jak np zabawa z wełną mineralna lub watą szklaną. Sprawdź czy folia będzie szczelnie ułożona ( jeśli już ją stosujesz) i uważaj przy jej obsypywaniu - unikaj kamieni bo ją podziurawią. Mam też nadzieję, że izolacje też wyciągasz powyżej poziomu gruntu. Aha i co do zasady: przed przystąpieniem do prac remontowych najlepiej jest na etapie planowania poczytać o danym remoncie, przejrzeć instrukcje użycia danych towarów/substancji. Producent w nich zawiera wszystkie istotne uwagi. Wtedy jest to mniej skomplikowane i unika się błędów. Odpowiedz Link
bassooner Re: obkopałem fundamenta! 03.08.16, 22:23 spoko, wszystko poczytałem dlatego też np. nie walę "smoły" na fundament która rozpuści ci styropian, a wodny Abizol ST, a co do styropianu to oczywiście kupiłem wodoodporny, 24 zł za arkusz i wcale nie wygląda jak styropian a raczej jak plastikowa lekka płyta... no i jest frezowany. odnośnie Abizolu - na opakowaniu nic nie było o tym jak fajnie się go zmywa ze skóry, a zmyliła mnie ta wodo-rozcieńczalność ;-) Odpowiedz Link
edek40 Re: obkopałem fundamenta! 03.08.16, 10:32 bassooner napisał: > i ku@wa zaczęło padać... ;-( > Chcesz, kufa, o tym porozmawiać? Ja podnoszę dom i chwilami nie mam sporych połaci dachu, a jak mam, to głównie folie. Lać na dobre zaczęło w sobotę (kilka godzin po zejściu ekipy z dachu), gdy w domu pozostała wyłącznie teściowa, bo reszta rodziny była mną wywożona nad jezioro. Oczywiście zalało nas nieco. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że nie mam nad domem stropu, tylko karton-gips. Na szczeście wody nie było na tyle dużo, aby wspomóc grawitacje i tak działającą na sufit. Został na swoim miejscu. Podłogi też przeżyły. Czekam na burze z wichurą... Odpowiedz Link
strongwaz Re: obkopałem fundamenta! 03.08.16, 14:11 Ludzie co wy? Największe obciążenia budynek przenosi na grunt w obrębie naroży ścian zewnętrznych. Po drugie: do przenoszenia obciążeń na grunt służy ława - co to ma do odkopania ścian fundamentowych?? Bassie, rób swoje. nic nie jebnie. Odpowiedz Link
qqbek Re: obkopałem fundamenta! 03.08.16, 15:54 Przecież to samo napisałem (w wielkim skrócie). Mnie czeka wymiana podjazdu i nowa wylewka, ale odwlekam jak mogę :-) Muszę się w dzień-dwa wyrobić, bo mieszkam na tak magicznym osiedlu, że co się remontu nie robi i pojemnika na gruz nie zamówi, to co noc ten pojemnik w sposób magiczny zapełnia się gruzami pochodzącym nie od ciebie. W ubiegłym roku ledwo się z remontem kuchni w jutowy worek 2m^3 wyrobiłem. A tylko płytki kułem i jedną malutką ściankę działową wywaliłem :-) trochę ponad pół metra mojego gruzu i ponad metr 'magicznego'. Odpowiedz Link
sven_b Re: obkopałem fundamenta! 03.08.16, 22:34 To pewnie familia, która podbierała sieć:) Odpowiedz Link
qqbek Re: obkopałem fundamenta! 04.08.16, 00:01 Oni nie tylko sieć tak podbierają. Jutro rano jadą śmieci. Ale kubeł wystawię dopiero jutro, a nie na "wygodnego" już dziś. Tam oficjalnie jest pustostan (znaczy się mieszka kilkanaście osób ale nikt nie jest zameldowany), więc ani za wywóz nie płacą, ani stamtąd nie wywożą... tzn. wywożą... ale nie stamtąd... tylko od sąsiada co rano wystawić nie może, więc w nocy już wystawi... albo ze śmietników zbiorczych na drobne odpadki na rogu ulicy (bo akurat szli i mieli siatkę z 10 butelkami po 2l napojach, 10 po piwie i jeszcze masą odpadków komunalnych, pech chciał, że się nie zmieściło i teraz się przelewa na chodnik). Najlepsze, że władze nic nie mogą, bo przecież "nikt tutaj nie mieszka". Sam (łącznie 4 osoby w dwóch osobnych mieszkaniach w dwurodzinnym domu) nie produkuję zbyt wiele, tak więc dwa 120L pojemniki na "zmieszane" to dla mnie absolutny "maks" (do tego dwa worki na suche o tej samej objętości i jeszcze worek "zielonego"). Ale w to, że tam 10 osób nie produkuje absolutnie nic nie produkuje wierzy tylko Straż Wiejska... a jej wiara jest tak wielka, jak ta, którą demonstrują gdy po raz kolejny przyjeżdżają by mi wystawić mandat za mycie samochodu na mojej posesji (rzecz jasna, mi wolno - mam osadnik w kanalizacji burzowej, tak więc nie ma bezpośredniego zrzutu ewentualnych ropopochodnych do burzowej/sanitarnej - ale z racji tego, że nikt inny na mojej ulicy problemu z SM nie ma [a osadniki ma może ze dwóch jeszcze, reszta myje na dziko] uważam to za element "wojny hybrydowej" prowadzonej przez zielone [tj. nieistniejące oficjalnie] ludziki zza płota). Odpowiedz Link
bassooner Re: obkopałem fundamenta! 04.08.16, 12:58 wesoły masz żywot z tymi sąsiadami ;-) stan wykopu na dziś Odpowiedz Link
qqbek Re: obkopałem fundamenta! 04.08.16, 22:06 Co do sasiadów- mszczą się, bo jak po raz kolejny napalili w piecu plastikiem i oponką to nie wytrzymałem (wiało do mnie) i ich całkiem jawnie zadenuncjowałem. Najlepsze jest to, że przyznałem się do tego szczerze sąsiadowi z przeciwka... a on zapytał, dlaczego tylko raz, skoro on już dwa razy tej zimy dzwonił (ale przyjeżdżali jak już było po ptakach... A ja trafiłem akurat 'patrol ekologiczny' że specjalistycznym wozem do wykrywania toksyn i pyłów). Odpowiedz Link
lexus400 Re: obkopałem fundamenta! 04.08.16, 21:56 Robiłem miesiaC temu to samo i bynajmniej nie dla przyjemności a w ranach poprawek po ekipie "fachowców" od budowy i izolacji fundamentów. Odpowiedz Link
bassooner no i zalało mi wykop... ;-( 06.08.16, 14:44 wczoraj zaczęło padać, dość porządnie. żeby woda nie leciała mi do wykopu, poustawiałem płyty styropianowe - opierały się po skosie o dom i wychodziły poza obkopany fundament, na hałdę ziemi. patent spełniał swoją rolę, ale po jakimś czasie zauważyłem, że nachodzi mi wody... leciała od strony sąsiada, pod murkiem i wprost do mnie. waliła wartkim strumieniem, że aż zaczęła się ziemia obsuwać. naleciało ze 20 centymetrów. poszedłem do sąsiada (który de facto już nie żyje) a właściwie sąsiadki i co zauważyłem - woda z jego dachu leci rynną na jego "betonik" który ma tak fajnie spady porobione, że cała ta masa wody z dachu leci wzdłuż jego całego domu, do mnie, pod murkiem... słowem to jest 90 proc przyczyny zamakania moich fundamentów. podszedłem do tej rynny, przestawiłem wypływ o 20 centymetrów i woda leci na ulicę... 20 centymetrów! i problem wody spływającej z jego dachu pod mój dom rozwiązany... oczywiście uszczelnię ten jego murek, żeby w razie co... i zrobię jak planowałem drenaż do burzówki... idę osuszać wykop... ;-( Odpowiedz Link