Dodaj do ulubionych

Czy ktos mial doczynienia z Clio I faza 3

17.10.04, 22:57
Chodzi mi o rocznik '97. Slyszalem o nim dobre rzeczy. Podobna ta przejsciowka
miedzy Clio II a Clio I udalo sie bardzo dobrze. Pytam sie, bo mam okazje
takowe autko zakupic. Ogolnie podoba mi sie. Jak na swoj wiek, wedlug mnie,
prezentuje sie nienajgorzej. No ale nic z wlasnego doswiadczenia nie moge
powiedziec, jesli chodzi o jego uzytkowanie. Moze ktos z Was mial mozliwosc
jezdzenia i korzystania z niego na codzien. Na co powinno zwrocic sie uwage,
jakie ma plusy i minusy...
Samochod kupilbym od pewnej osoby. Jezeli byloby cos nie tak, oferta sprzedazy
nie zostalaby do mnie skierowana. :)) Mimo to, lepiej bacznie obejrzec zakup,
niz pozniej narzekac... W koncu jak na kieszen studencka nie bedzie to mala
suma. :))
Acha to to, ma silniczek 1.2 (chyba 60KM), z wyposarzeniem RN, czyli golas z
niego nie jest. ;))

Pozdrawiam
Wobi
Obserwuj wątek
    • bartoo Re: Czy ktos mial doczynienia z Clio I faza 3 18.10.04, 11:08
      Mam do czynienia z "czymś takim", niestety dopiero od 2 m-cy.
      Na razie jest OK. Jedynym mankamentem są chyba fotele: zbyt miękkie, za krótkie
      i nie trzymają na boki. Poza tym bez zarzutu. Aha, ma dopiero 90 000 km
      przebiegu (po Niemczech) więc siłą rzeczy trudno o jakieś poważne usterki
      (odpukać...) Solidne autko. A silnik 1,2 przyjemnie popyla... :-)

      PS. No, może brak jeszcze wspomagania kierownicy.



      wo_bi napisał:

      > Chodzi mi o rocznik '97. Slyszalem o nim dobre rzeczy. Podobna ta przejsciowka
      > miedzy Clio II a Clio I udalo sie bardzo dobrze. Pytam sie, bo mam okazje
      > takowe autko zakupic. Ogolnie podoba mi sie. Jak na swoj wiek, wedlug mnie,
      > prezentuje sie nienajgorzej. No ale nic z wlasnego doswiadczenia nie moge
      > powiedziec, jesli chodzi o jego uzytkowanie. Moze ktos z Was mial mozliwosc
      > jezdzenia i korzystania z niego na codzien. Na co powinno zwrocic sie uwage,
      > jakie ma plusy i minusy...
      > Samochod kupilbym od pewnej osoby. Jezeli byloby cos nie tak, oferta sprzedazy
      > nie zostalaby do mnie skierowana. :)) Mimo to, lepiej bacznie obejrzec zakup,
      > niz pozniej narzekac... W koncu jak na kieszen studencka nie bedzie to mala
      > suma. :))
      > Acha to to, ma silniczek 1.2 (chyba 60KM), z wyposarzeniem RN, czyli golas z
      > niego nie jest. ;))
      >
      > Pozdrawiam
      > Wobi
      • wo_bi Re: Czy ktos mial doczynienia z Clio I faza 3 18.10.04, 13:09
        bartoo napisał:

        > Mam do czynienia z "czymś takim", niestety dopiero od 2 m-cy.
        > Na razie jest OK. Jedynym mankamentem są chyba fotele: zbyt miękkie, za krótkie
        >
        > i nie trzymają na boki. Poza tym bez zarzutu. Aha, ma dopiero 90 000 km
        > przebiegu (po Niemczech) więc siłą rzeczy trudno o jakieś poważne usterki
        > (odpukać...) Solidne autko. A silnik 1,2 przyjemnie popyla... :-)
        >
        > PS. No, może brak jeszcze wspomagania kierownicy.
        >

        O fotelach tez slyszalem, ze nie sa rewelacyjne. :))

        No to ide za jakies 0,5h rozmawiac na temat autka, dowiedziec sie o nim
        dokaldnieszych informacji. :))
    • sherlock_holmes Wobi @ z rana nadeszla :) n/t 18.10.04, 14:13


      • wo_bi dzieki, odebrana :)) 18.10.04, 15:19
        No to dowiedzialem sie kilku istotnych informacji. I szczerze mowiac
        optymistycznych. :)) Samochod nie bylby zmieniany, gdyby nie zawirowania w
        firmie i ostatnia szansa na zakup nowszego samochodu z duzymi upustami. Zostal
        przygotowany juz do zimy, wymieniony caly rozrzad, pompa wody, przednie hamulce
        tez prawie cale byly wymienione. Do tego dostane jeszce troche nowych czesci do
        niego: amortyzatory, klocki hamulcowe, itp. No i zostawia mi cale jego
        "wyposazenie": radio, glosniki itp. ;))) Zabezpieczony przed kradzieza jest
        solidnie, immobilizer, blokada skrzyni biegow, alarm.
        Poza tym, na samochod jest pelna dokumentacja. Mial ostatnio robiony generalny
        przeglad i na to tez jest papierek. Znajomy jest drugim wlascicielem, jednak zna
        dokladna histore samochodu przed jego zakupem. Jezdzila nim kobieta, no i
        jezdzila malo. W tej chwili autko ma 82k na liczniku. W zwiazku z tym jak na
        swoj wiek, to malo.
        Wada jego jest kolor, bo bialy, hmm ale za to latwiej bedzie dojrzec przy
        ogledzinach, ewentualny wplyw rdzy na metal. ;)) Do jutra musze podjac
        decyzje... Bo jest jeszce kilku chetnych na samochod. Jako, ze obiecal mi, ze da
        znac jak bedzie sprzedwal, jakis czas temu, mam pierwszenstwo zakupu. :))

        Pozdrawiam
        Wobi
        • sherlock_holmes Re: dzieki, odebrana :)) 18.10.04, 15:25
          Wiesz co, dopoki nie kupilem bialego samochodu, tez uwazalem,ze to najmniej praktyczny kolor. Ale - po pierwsze mimo ze nigdy nie jest czysty (po godzinie juz widac osad pylu na lakierze) to bardzo dlugo wyglada na czysty (jesli tylko sie normalnie kurzy, to kolo 2 tygodni nie widac specjalnie zeby samochod byl brudny - co jest szczegolnie uciazliwe przy ciemnych samochodach).
          Drobne otarcia beda niewidoczne - baly podklad nie rzuca sie w oczy pod bialym lakierem.
          I trzecie - chyba najmilsze - lakier bialy jest uznawany za najtwardszy z wszystkich kolorow, dlatego nie rysuje sie tak latwo i tak szybko jak inne kolory.
          I jeszcze jedno - w lecie bialy samochod naprawde mneij sie nagrzewa w sloncu - i to nie jest roznica rzedu 0,5 stopnia, ale naprawde zauwazalna "na oko".

          Za to najbardziej wk... slady innych samochodow na lakierze - nie zdzieraja bialego lakieru, tylko pozstawiaja swoj slad, trudny do usuniecia - ale nie niemozliwy.
          • wo_bi Re: dzieki, odebrana :)) 18.10.04, 15:37
            No mam nadzieje, ze jest twardszy niz, czerwony na Thalii, bo w Thalii to
            normalnie porazka. :)) Moje glowne zmartwienie polega na tym, ze czesciej
            trzebaby go myc (ale jak czytam, to mylna teoria). A ze nie lubie korzystac z
            automatycznych myjni, myje prawie zawsze sam samochod. Poza ty, ze sprawia mi to
            przyjemnosc, to jest to inna odmozdzajaca praca. :))

            Poza tym, Clio mimo bialego koloru, wyglada (stan lakieru) duzo lepiej (czyt.
            sprawia wrazenie mlodszego) od mojej (zaczne mowic ojca ;)) ) mlodszej Thalii.

            Pozdrawiam
            • bartoo Re: dzieki, odebrana :)) 20.10.04, 09:17
              Biały jest zdecydowanie lepszy od np. czerwonego.
              Clio I w kolorze czerwonym (jak i inne Renault z tego okresu) miały fatalny
              lakier: blakł na słońcu w oczach. Clio mojej Żony ma np. klapę tylną w
              minimalnie innym odcieniu niż reszta karoserii. Pewnie stał zawsze tyłem w
              stronę słońca... :-/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka