Dodaj do ulubionych

Profanacja

29.10.04, 18:46
Widzialem dzis na stacji benzynowej Daimlera DS420 Limousine (to taka krowa:
www.myds420.info )
Nie widzialem rejestracji, ale wygladal na niedawno przywieziony egzemplarz.
Wlasciciel tankowal do niego ...gaz LPG. Ja rozumiem, ze chce jezdzic taniej (w koncu sam mam gaz), ale sa pewne granice - jesli kogos stac na takie cos, to musi i byc stac na zatankowanie tych stu kilkunastu litrow do baku :) Poza tym - 24 litry w meisice to nie jest zaskakujacy wynik dla takiej limuzyny :)

Drugie co mnie zaskoczylo niemile, to kolor - kremowy. Taki samochod musi miec gleboki granat lub czern i do tego pieknie polyskujace chromy :)
Obserwuj wątek
    • hip-hopp Re: Profanacja 03.11.04, 16:23
      Racja, to była profanacja.
    • eres4 Re: Profanacja 04.11.04, 08:38
      Witajcie!

      Rzeczywiscie, powstaje jakis taki niesmak i (nie)zapach ;-) po zobaczeniu
      czegos takiego.
      Ale jezeli wlasciciel tej limuzyny jest np. szefem Partii Zielonych
      to nie wyobrazam sobie aby postapil inaczej.
      • sherlock_holmes Re: Profanacja 04.11.04, 08:47
        Niby tak - ale zabytki sila rzeczy bardziej zatruwaja srodowisko. Chociaz wieksza profanacja byloby wstawienie katalizatora do wydechu :)
    • rapid130 Re: Profanacja 04.11.04, 19:23
      > Widzialem dzis na stacji benzynowej Daimlera DS420 Limousine (to taka krowa:
      > www.myds420.info )
      > Nie widzialem rejestracji, ale wygladal na niedawno przywieziony egzemplarz.
      > Wlasciciel tankowal do niego ...gaz LPG. Ja rozumiem, ze chce jezdzic taniej
      (w
      > koncu sam mam gaz), ale sa pewne granice - jesli kogos stac na takie cos, to m
      > usi i byc stac na zatankowanie tych stu kilkunastu litrow do baku :) Poza
      tym -
      > 24 litry w meisice to nie jest zaskakujacy wynik dla takiej limuzyny :)
      >
      > Drugie co mnie zaskoczylo niemile, to kolor - kremowy. Taki samochod musi
      miec
      > gleboki granat lub czern i do tego pieknie polyskujace chromy :)

      Znam jednego właściciela takiego pojazdu (z Zabrza). Te samochody nie palą 24
      l/100 km w mieście. Tyle to wychodzi nieczęsto w trasie. Norma to 26-28 litrów.
      Więc to paskudne LPG, jest równoznaczne z decyzją - jeździć albo nie jeździć.

      A kolor kremowy? Nic dziwnego, choć wygląda specyficznie ;-)
      Daimlerek z pewnością zarabia transportując nowożeńców.
      Podejrzewam, że kremowy napędza więcej klientów niż granatowy.
      • sherlock_holmes Re: Profanacja 05.11.04, 08:17
        Być może to nawet był ten egzemplarz - nie widziałem rejestracji.
        Względy ekonomiczne to jedno - nie da się ukryć, że taki Daimler dużo pali, ale "dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają"
        To jest podobna sytuacja jak z Subaru Imprezą WRX. Można założyć gaz (to nic, że to zabójstwo dla takiego silnika) - ale jeśli naprawdę chcesz jeździć takim autem, musi cię być stać na jego eksploatację.
        Nie miałbym nic przeciwko gdybym zobaczył Mercedesa S-klasa czy BMW 7 z gazem. Ale - jak już napisałem w poście do Lexusa - Daimler to nie jest zwykły samochód.
    • lexus400 Re: Profanacja 04.11.04, 22:12
      Powiem szczerze - dostaję kur..cy jak czytam teksty typu: profanacja, stać go
      na auto a nie stać na benzynę, gdzie jest napisane że jedynym słusznym paliwem
      jest benzyna ???? Dla mnie profanacją może być samochód kolekcjonerski,
      zarejestrowany jako zabytek, składający się w 80% z części oryginalnych i
      oczywiście nie służący do normalnej eksploatacji a tym bardziej do celów
      zarobkowych. Dyskusja na ten temat przypomina dyskusję " o wyższości Świąt
      Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkanocnymi".
      Moje zdanie jest takie: właściciel tego samochodu potrafi liczyć pieniądze i ma
      do nich odpowiedni szacunek a samochód traktuje tak jak powinien - przecież to
      tylko auto czyli środek transportu, narzędzie pracy czy mniejsza lub większa
      kupa złomu.
      Pzdr.
      • sherlock_holmes Re: Profanacja 05.11.04, 08:13
        Nie panowie, źle się zrozumieliśmy. Szlachectwo zobowiązuje - a taki Daimler to nie Mercedes czy nawet Maybach. Daimler to klasa sama w sobie i do takiego samochodu nie wsiada się w dżinsach ani w dresie, podobnie nie zakłada się gazu. Bo to tak, jakby do wełnianego garnituru i koszul ze spinkami założyć śniegowce w zimie. Będzie fajnie i ciepło, ale całość straci klasę.
        • bartoo Re: Profanacja 05.11.04, 08:22
          Są ludzie, dla których samochód jest tylko narzędziem - dla mnie jest to takie
          samo narzędzie jak np. młotek. Do podziwiania to wolę obrazy w Muzeum
          Narodowym...:-)
          Samochód ma przede wszystkim jeździć. Ma być sprawny technicznie. I tyle.
          • sherlock_holmes Re: Profanacja 05.11.04, 09:09
            Masz rację - tyle że ktoś kto ma takie podejście do samochodów, nie kupi Daimlera bo dostanie coś lepszego za 1/3 ceny.
        • tomek854 Re: Profanacja 06.11.04, 16:02
          A ty jak wsiadasz do swojego lanosa to sie stroisz specjalnie? A przeciez Lanos to nie tarpan, i nie jezdzi sie np. w gumiakach :) Czy jazda lanosem w gumiakach i berecie z antenka to byla by profanacja?

          Jakby mnie bylo stac na taki samochod to moglbym sobie robic z nim co bym chcial, bo to bylby moj ( w greanicach oczywiscie szacunku dla zabytkow) Moglbym nim jezdzic na gazie, w dresach i naopisac sobie pioneer na tylnej szybie. Bo to by byla moja wlasnosc, a o gustach sie nie dyskutuje. A ze wtedy Sherlock by ze mna nie chcial gadac, to bylby inny problem. Ale moglbym sobi pomyslec "zazdrosci mi, to sie czepia. "
          • sherlock_holmes Re: Profanacja 06.11.04, 16:56
            A ja bym wtedy się pewnie modlił jak w "Dniu świra" :)))

            Ok, macie rację, że to kwestia gustu i upodobania właściciela. Ale mnie ciągle to razi i bije po oczach. trzeba mierzyć siły na zamiary - jeśli mnie nie stać na eksploatację Daimlera, to go nie kupuję - proste i jednoznaczne. Tyle, że wtedy na naszych ulicach zamiast połowy samochodów zachodnich jeździłyby maluchy...
            • lexus400 Re: Profanacja 06.11.04, 18:50
              Czyli wnioskuję z tego co piszesz, że jak ktoś ma S-klase Mercedesa dyzla to
              znaczy, że nie stać go na jazdę benzyniakiem - to jest chore.Przecież dyzle też
              ludzie kupują dla oszczędności a od takiego śmierdzi z daleka jak od traktora,
              czy to też jest profanacja.?? co ma do rzeczy rodaj paliwa na jakim ktoś jeździ.
              Pzdr.
              • sherlock_holmes Re: Profanacja 08.11.04, 13:53
                Wszystko cacy, panowie - ale nie czytacie tego, co piszę. Daimler to nie jest czysto użytkowy samochód, czymś takim się jeździ dla przyjemności.
                Do Porsche też nikt przy zdrowych zmysłąch nie założy gazu - i to nie tylko dlatego, że to wysilony bokser.
    • niknejm Re: Profanacja 05.11.04, 10:51
      Na Forum Auto-Moto trwa licytacja, kto kupił starszego, tańszego i większego
      grzmota. Być może tego Daimlera (mocno pełnoletniego) nabył jakiś Mnietek,
      które podbudowuje sobie ego 'takom fórom'. A że na benzynę już nie starcza...

      Pzdr
      Niknejm
      • sherlock_holmes Re: Profanacja 05.11.04, 10:59
        To ja kupię limuzynę ZIŁ i wszystkich przebiję :)
        I tam chyba nikogo gaz nie zdziwi - zresztą silnik tego Ziła spali wszystko, pewnie nawet z samogonem by sobie poradził :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka