Dodaj do ulubionych

polautomat

10.11.04, 19:33
Niedawno slyszalam o samochodach z polautomatyczna skrzynia biegow, w ktorych
przelacza sie biegi, ale nie ma sprzegla. Czy to tylko taka zabawka dla osob,
ktore lubia automatyki? Czy zuzycie paliwa jest mniejsze niz z autamotyczna
skrzynia biegow?
Obserwuj wątek
    • dwiesciepompka Wzbogacam pytanie 10.11.04, 21:17
      Jezdzilem pojazdami, w których było łotak:
      pojazd I
      2 pedały:hamulec i gaz,
      4 biegi, z każdego biegu ruszał
      na gałce dźwigni był przycisk, który teoretycznie należało wciskać przy zmianie
      biegów
      podczas jazdy nie trzeba bylo zmieniac biegów, a wręcz lepiej nie należało, bo
      przy zmianie praktycznie stawał w miejscu
      przy kierownicy druga dźwigienka:3 pozycje,przód,neutral,tył,

      pojazd II
      2 pedały:gaz i hamulec
      dźwigienka przy kierownicy:3 pozycje,przód,neutral,tył
      oraz przy tej dzwigience 2 biegi przełączane przekręceniem (zupełnie jakby się
      włączało światła)

      Pytanie rozszerzone brzmi,jak nazwać ten typ skrzyń?

      Nieśmiało tylko dodam,ze nie byly to samochody osobowe a maszyny na
      budowie.Nawiasem mówiąc, pojazd I, traktoro-koparka z napędem 4x4 to zajebista
      frajda z jazdy.Uwielbiałem tym jeździć.
      • kierowiec1 Re: Wzbogacam pytanie 12.11.04, 08:18
        dwiesciepompka napisał:

        > Nieśmiało tylko dodam,ze nie byly to samochody osobowe a maszyny na
        > budowie.

        To raczej jednoznaczna wskazowka, ze to byly planetarne skrzynie biegow ze
        sprzeglem hydrokinetycznym.

        NIeco dziwna obsluga wynika z wymagan podczas pracy w terenie.

        Niektore ladowarki maja tak, ze jest tylko jeden wlacznik parkowanie - luz -
        jazda, a kierunek jazdy wybiera sie naciskajac odpowiedni pedal gazu.
        Albowiem sa tam trzy pedaly (od lewej): gaz do tylu, hamulec, gaz do przodu :-)

        Pozdr.

        K.
        • sherlock_holmes Re: Wzbogacam pytanie 12.11.04, 20:43
          Mój wujek swego czasu w żwirowni szalał spychaczem - i tam tak właśnie działał napęd - oddzielnie lewa i prawa strona. Gdy chciał zawrócić, dawał z jednej strony "cała naprzód", z drugiej "cała wstecz" i spych zawracałprawie w miejscu. Podobnie było chyba w czołgach.
    • sherlock_holmes Re: polautomat 10.11.04, 21:45
      Takie samochody są od kilkunastu lat. Pierwsze to były po prostu samochody ze skrzyniami mechanicznymi i sprzęgłem ciernym (tzn. takim tradycyjnym) sterowanym automatycznie. Obecnie układy te są znacznie bardziej rozbudowane, same zmieniają biegi itd.

      W zasadzie to zabawka dla kogoś, kto nie lubi skrzyń przełączanych ręcznie, a automatów też nie bardzo :) Zaletą jest na pewno wyższa sprawność mechaniczna - nie ma sprzęgła hydrokinetycznego i odpadają straty na nim (choć obecne klasyczne automaty mają blokowanie sprzęgła przy wyższych przełożeniach - tak, że obroty na wyjściu = obroty na wejściu.
      W praktyce skrzynie półautomatyczne pracują zmieniają biegi wolniej niż sprawny kierowca i z wyraźnym szarpnięciem - choć zdarzają się pozytywne wyjątki od reguły :)
      • tomek854 Re: polautomat 11.11.04, 02:50
        A te mercedesy arctosy co maja skrzynie sekwencyja ( tylko w przod i w tyl) to tez sa polautoamty?
        • kierowiec1 Re: polautomat 11.11.04, 08:34
          tomek854 napisał:

          > A te mercedesy arctosy co maja skrzynie sekwencyja ( tylko w przod i w tyl)
          > to tez sa polautoamty?

          Skrzynie APS, stosowane w Mercedesach przez lata dziewiedziesiate, to klasyczne
          skrzynie ze wspomaganiem przelaczania. Tzn. kierowca wybiera dzwignia kierunek
          zmiany calego biegu (ew. przyciskiem wymusza zmiane o dwa biegi),
          przelacznikiem na drazku wybiera polbieg. Ale nic sie nie dzieje, dopuki
          normalnie nie nacisnie sprzegla. Dopiero wtedy nastepuje automatyczna zmiana
          przelozenia. Mechanizm rozpoznaje, kiedy zmiana bylaby niebezpieczna dla
          silnika lub przekladni (np. za niski bieg w stosunku do predkosci) i takich
          zmian nie wykonuje.

          Ruch dzwignia w prawo plus wysprzeglenie daje luz. Przy ponownym wlaczeniu
          biegu podczas ruchu samochodu skrzynia samodzielnie wybiera wlasciwy (raczej
          niski) bieg.

          Na wyswietlaczu pokazany jest numer calego biegu i aktualny polbieg (gorny,
          albo dolny).

          Czy aktualne APS maja pedal sprzegla, nie jestem w stanie powiedziec.

          Pozdr.

          K.
          • tomek854 Re: polautomat 11.11.04, 14:06
            To my chyba mowimy o czym innym. Te joysticki z 15 fajerami to owszem, widzialem, ale ostatnio jechalem takim, co mial tylko takiego grzybka i sobie paluszkiem pykales w gore albo w dol, zaleznie jak chciales biegi.
            Zadnych ruchow dzwigni w prawo czy w lewo, bo zadnej dzwigni nei bylo.
            • sherlock_holmes Re: polautomat 11.11.04, 16:28
              Też takim jechałem - niestety jako pasażer. Sądząc z tego jak szybko komputer przełączał biegi, była to klasyczna skrzynia mechaniczna (bo w ciężarówkach ze względu na duże koła w skrzyni biegów - a właściwie dużą ich bezwładność, czas synchronizacji jest sporo dłuższy niż w aucie osobowym.
              Zresztą - "pełny" automat to nie jest najlepsze wyjście dla ciężarówki z przyczyn ekonomicznych.
              • tomek854 Re: polautomat 11.11.04, 22:41
                No ja tez niestety jako pasazer... A szkoda... rzejechalbym sie czyms takim jako kierowca...

                Na razie najwieksze co jechalem to Pajero i Nysa :/
              • kierowiec1 Re: polautomat 12.11.04, 07:59
                sherlock_holmes napisał:

                > Sądząc z tego jak szybko komputer p
                > rzełączał biegi, była to klasyczna skrzynia mechaniczna (bo w ciężarówkach ze
                > względu na duże koła w skrzyni biegów - a właściwie dużą ich bezwładność,
                > czas synchronizacji jest sporo dłuższy niż w aucie osobowym.

                Jesli moge wlasne trzy grosze wlaczyc, to czas zmiany biegow w ciezarowce nie
                odbiega zasadniczo od zmiany biegow w samochodzie osobowym.

                Przy reczno-pneumatycznej skrzyni biegi zmienia sie tak, jak w osobowym. Co
                najwyzej droga dzwigni jest nieco dluzsza.

                Sprawe wydluza raczej mechanizacja skrzyni. Stad zmiana biegow w Smarcie trwa
                mniej wiecej tyle, co w Mercedesie z EPS, choc bezwladnosc trybow w Smarcie
                jest raczej pomijalna :-)

                > Zresztą - "pełny" automat to nie jest najlepsze wyjście dla ciężarówki z
                > przyczyn ekonomicznych.

                Jesli pod okresleniem "pelny automat" masz na mysli skrzynie planetarna z
                hydrodynamicznym zmiennikiem momentu, to masz pelna racje.

                Jesli natomiast masz na mysli w pelni zautomatyzowana normalna 16biegowa
                skrzynie, to racji nie masz, bo do glownych zalet tych automatow nalezy wlasnie
                poza zmniejszeniem mechanicznej awaryjnosci wlasnie znaczaca oszczednosc paliwa.

                Pozdr.

                K.
                • sherlock_holmes Re: polautomat 12.11.04, 20:49
                  Nie wiem jak jest z tymi czasami synchronizacji, bo osobiście nie sprawdziłem - posiłkowałem się tylko testem którejś Scanii chyba w Auto-Technice Motoryzacyjnej lub jakimś jej klonie nt. transportu. Wtedy do mnie przemówiło jasno to, że czas przełączania jest dłuższy, bo synchronizator potrzebuje więcej czasu na wyhamowanie/przyspieszenie koła o większej bezwładności.

                  Pełny automat to dla mnie oczywiście klasyczna skrzynia z przekładniami planetarnymi z hydrodynamicznym zmiennikiem momentu, czyli mówiąc potocznie - sprzęgłem hydrokinetycznym.
                  I oczywiście masz rację - zautomatyzowanie skrzyni mechanicznej daje zwiększenie żywotności i spadek zużycia paliwa. Na szczęście te skrzynie są znacznie lepiej dopracowane niż np. w Citroenie C3 - no i awaryjność elektroniki też nie powinna być na poziomie ekonomicznych (w sensie ceny) osobówek. Choć gdybym ja miał czymś takim jeździć, czułbym się pewnie gdyby całą elektronika była zdublowana :)
            • kierowiec1 Re: polautomat 12.11.04, 08:06
              tomek854 napisał:

              > To my chyba mowimy o czym innym. Te joysticki z 15 fajerami to owszem,

              Masz na mysli reczna skrzynie tzw. "podwojne H" z 16 biegami do przodu i dwoma
              do tylu?

              > widziale
              > m, ale ostatnio jechalem takim, co mial tylko takiego grzybka i sobie
              > paluszkie
              > m pykales w gore albo w dol, zaleznie jak chciales biegi.
              > Zadnych ruchow dzwigni w prawo czy w lewo, bo zadnej dzwigni nei bylo.


              Ten "grzybek" to wlasnie resztki dzwigni. Dzwignia, o ktorej pisalem,
              funkcjonalnie tez jest joysickiem, bo nie ma mechaniczengo polaczenia ze
              skrzynia, lecz jest tylko elektrycznym przelacznikiem.

              Pozdr.

              K.
          • karburatorek Re: polautomat 11.11.04, 19:03
            >Skrzynie APS, stosowane w Mercedesach przez lata dziewiedziesiate

            Noszą oznaczenie EPS (Przełączanie Elektro - Pneumatyczne)

            > Ruch dzwignia w prawo plus wysprzeglenie daje luz.

            Akurat w lewo, ale to nieistotne dla sprawy

            Opis dotyczy Mercedesa przed Actrosem. W Actrosie joystick został zredukowany
            do rozmiarów niewysokiej, przechylnej gałki z dwoma przyciskami funkcyjnymi
            umieszczonej na odchylanym podłokietniku. Wtedy również wprowadzono za dopłatą
            opcję ze sprzęgłem sterowanym przez elektronikę. Zmiana trybu pracy wyglądała
            tak, że pedał sprzegła wciskało się do podłogi, i w tej pozycji zostawał. Był
            to sygnał dla elektroniki która przejmowała sterowanie sprzęgłem (jest to
            zwykłe sprzęgło rozłączane siłownikiem pneumatycznym) Kierowca miał do
            dyspozycji przełącznik przy lewarku "A /M" W trybie "A" wybiera się tylko
            kierunek jazdy, w trybie "M" wybór biegu zależy od wybrania pozycji lewarkiem,
            jednak sprzęgła się nie używa.
            Obecnie w Actrosie MP II (druga generacja) w tej opcji za dopłatą zrezygnowano
            w ogóle z pedału sprzęgła, pozostawiono jednak przełącznik "A / M"
            Wrażenia z jazdy: Jak się jedzie samym "koniem" są takie niewielkie, łagodne
            szarpnięcia; zanikają jednak przy jeżdzie pod obciążeniem (większa bezwładność
            pojazdu).

            Pzdr. karburatorek
            • kierowiec1 Re: polautomat 12.11.04, 07:51
              karburatorek napisał:

              > Noszą oznaczenie EPS (Przełączanie Elektro - Pneumatyczne)
              &
              > Akurat w lewo, ale to nieistotne dla sprawy

              Memoria fragilis est. Choc biorac pod uwage, ze utrzymywanie sie z jazdy
              ciezarowka zakonczylem w roku 1995 (a moze 1996?), a od tego czasu jedynymi
              ciezarowkami byly przeprowadzkowe MAN, to i tak duzo pamietam ;-)


              > Opis dotyczy Mercedesa przed Actrosem.

              Exactly.

              Pozdr.

              K.
    • typson Re: polautomat 11.11.04, 03:35
      kolega mial CC w wersji citymatic czy jakos tam. Czyli wlasnie z takim
      polautomatem. W praktyce byla to zwykla skrzynia i automatyczne sprzeglo.
      Zepsulo mu sie to po jakims czasie. Naprawa opiewala na kwote cos nieco ponad
      2000 pln (kilkuletni fiat CC - szok). Po niecalym roku od naprawy znow sie to
      cos zepsulo i serwis zaproponowal przerobienie auta na zwykle, bo wychodzilo
      taniej a te "polautomaty" ponoc psujace sie byly.
    • kierowiec1 Odpowiedz na pierwsze pytanie watku :-) 12.11.04, 08:08
      W porownaniu z normalna, planetarna, automatyka zuzycie paliwa przy
      polautomacie (zautomatyzowanej klasycznej skrzyni) jest mniejsze.

      Pozdr.

      K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka