tomek854 Re: blondynka? 08.01.05, 02:37 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=19210982 Odpowiedz Link
lexus400 Re: blondynka? 09.01.05, 11:44 odnośnie Wrocławia to ja tez mam śmieszną historię. Dawno, dawno temu było to chyba w 1989 roku, jechaliśmy z żoną do jeszcze RFN-u, jako że ja byłem zmęczony przekazałem żonie kierownicę objaśniając, że ma jechać prosto dwupasmówką "na Wrocław" i rzuciłem się na tylne siedzenie aby się zdrzemnąć.Jest środek nocy, ciemno jak w dupie, żona budzi mnie pytając jak ma jechać, ja patrząc wokół nie widząc nic mówię aby jechała prosto, następna pobudka za kilka minut i pytanie "jak mam jechać bo tu tyle ulic", patrzę przez okno, oczom nie wierzę i nie mam pojęcia gdzie jesteśmy. Przesiedliśmy się, objechałem parę ulic i okazało się, że jesteśmy w centrum Wrocławia, żona wspaniałomyślnie z dwupasmówki zjechała, minęła tablicę z napisem Wrocław i zatrzymała się jeszcze w szczerym polu pytając co dalej. Tłumaczenie było takie: "przecież mówiłeś że mam jechać na Wrocław" - ja na to - tak ale nie do Wrocławia. Do dzisiaj mamy ubaw z tej wycieczki. Pzdr. Odpowiedz Link