tomek854
14.01.05, 18:44
Duchowny i pasterz owiec z Australii spotkali sie podczas quizu w TV. Po rundzie
regularnych pytań mają równą ilość punktów i prowadzący daje im końcowe zadanie,
które brzmi:
-Czy dacie redę w ciągu 5 minut ułożyć wierszyk z wyrazem "TIMBUKTU"?
Obydwaj kandydaci pogrążają sie w zadumie na 5 minut. Po tym czasie duchowny
prezentuje swój wierszyk:
-I was a father all my life, I had no children, had no wife, I read the bible
through and through on my way to Timbuktu.
Publiczność w studio jest zachwycona i już widzi w nim zwycięzcę quizu. Wtedy
pasterz owiec wychodzi i deklamuje:
-When Tim and I to Brisbane went, we met three ladies cheap to rent. They were
three and we were two, so I booked one and Tim booked two.