krakus.mp
13.04.05, 20:29
Jak czytam takie coś.
motoryzacja.interia.pl/news?inf=611704
Znów kupują nowe auta.Przypuszczalnie znów będzie przetarg a co za tym stoi
pole do machlojek.Każde auto rządowe musi być w topowej wersji,więc tanie nie
będzie.Całość pewnie zamknie się kwotą kilkudziesięciu milionów zł.!
Ciekawe co na to renciści i emeryci?Dla nich kasy nie ma,a dla wgody
rządowych tyłków kasa jest.
Stare bryki podobno mają iść na przetarg?Czyli beemki 7 i 5 będzie można
kupić za 1/4 ceny? Szkoda ze kupią je kolesie i rodziny rządzących!