Dodaj do ulubionych

Krew mi się gotuje

13.04.05, 20:29
Jak czytam takie coś.
motoryzacja.interia.pl/news?inf=611704
Znów kupują nowe auta.Przypuszczalnie znów będzie przetarg a co za tym stoi
pole do machlojek.Każde auto rządowe musi być w topowej wersji,więc tanie nie
będzie.Całość pewnie zamknie się kwotą kilkudziesięciu milionów zł.!
Ciekawe co na to renciści i emeryci?Dla nich kasy nie ma,a dla wgody
rządowych tyłków kasa jest.
Stare bryki podobno mają iść na przetarg?Czyli beemki 7 i 5 będzie można
kupić za 1/4 ceny? Szkoda ze kupią je kolesie i rodziny rządzących!
Obserwuj wątek
    • typson Re: Krew mi się gotuje 13.04.05, 23:17
      > Stare bryki podobno mają iść na przetarg?Czyli beemki 7 i 5 będzie można
      > kupić za 1/4 ceny? Szkoda ze kupią je kolesie i rodziny rządzących!

      to nie takie pewne. Bo taka 7 w wersji "protection" wazy ze 4 tony. A byle komu
      nie sprzedadza nawet opon do takiego samochodu. Oczywiscie zwykle sie nie
      nadaja. Och, wiem troche o tym aucie i dlugo by tu wymieniac co tam jest napieprzone
      • typson Re: Krew mi się gotuje 13.04.05, 23:22
        a moze lykna cos z FSO-ZAZ :D
      • krakus.mp Re: Krew mi się gotuje 14.04.05, 21:42
        typson napisał:

        > > Stare bryki podobno mają iść na przetarg?Czyli beemki 7 i 5 będzie można
        > > kupić za 1/4 ceny? Szkoda ze kupią je kolesie i rodziny rządzących!
        >
        > to nie takie pewne. Bo taka 7 w wersji "protection" wazy ze 4 tony. A byle
        komu
        > nie sprzedadza nawet opon do takiego samochodu. Oczywiscie zwykle sie nie
        > nadaja. Och, wiem troche o tym aucie i dlugo by tu wymieniac co tam jest
        napiep
        > rzone



        Spoko typson,spoko.
        Na taką gablotę chętni się znajdą szybciej niż myślisz.
        Gangsta też takie potrzebuje dla "szefa" :)))
    • fanfan1 Re: Krew mi się gotuje 14.04.05, 10:30
      krakus.mp napisał:
      Każde auto rządowe musi być w topowej wersji,więc tanie nie
      będzie.

      Mnie przy takich "okazjach" zastanawia jeszcze coś innego - dlaczego te
      darmozjady mogą kupować samochody bez ograniczeń cenowych, a prowadzącym
      działaność odbiera się prawo do odliczenia pełnego podatku VAT od samochodu i
      paliwa ? To jest oczywiście pytanie do najmądrzejszego z mądrych (ostatnio
      czyt. Belki - tak na marginesie - zastanawia mnie ten przypadek kliniczny), bo
      skoro z mojej działalności mam płacić podatek VAT, to dlaczego nie mogę go
      odliczyć od zakupów na tą działalność (tych, którzy wprowadzili takie prawo
      postawiłbym przed Trybunałem Stanu z wizją pier ..a na kilka lat).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka