Dodaj do ulubionych

No to mam kosiarkę!

11.05.05, 20:44
Witam.
Jak obiecałem żonusi, to słowa musiałem dotrzymać i kupiłem kosiarkę.
Silnik 6 KM Briggs&Stratton (Quantum),koła łozyskowane z centralną
reg.położenia, samobieżna, z miękkim koszem, z funkcją myjącą nuż.
Cena 1650 zł.
Nazywa się Sterkins.@ lata gwarancji, serwis w Krakowie.

Co o niej myślą znawcy kosiarek? Przepłaciłem?
Pzdr.
Obserwuj wątek
    • krakus.mp Re: No to mam kosiarkę! 11.05.05, 20:52
      > z funkcją myjącą nuż.
      Przepraszam.Nóż z o z kreską ma być.
    • ernest_linnhoff Re: No to mam kosiarkę! 11.05.05, 21:27
      krakus.mp napisał:

      > Co o niej myślą znawcy kosiarek? Przepłaciłem?

      Bedzie od kogo pozyczyc ;-) Ja mam tylko elektryczna, ale przy szeregowcu nie
      mam duzo trawnika, wiec i dwa bystre kroliki by sobie poradzily.
    • typson Re: No to mam kosiarkę! 11.05.05, 23:13
      brzmi fajnie!

      > z funkcją myjącą nuż

      A to zajebiscie, wpadne w weekend ze sztuccami bo mi sie kostki do zmywarki
      skonczyly
    • wo_bi Eee tam,,, 11.05.05, 23:19
      Trzeba bylo sobie kupic taka do jezdzenia. Wieksza frajda z koszenia trawy, poza
      tym syn by juz wprawial sie jako kierowca samochodu. ;) Widzialem taka ostatnio
      w promocyjnej cenie w jakims hiper-costam za 4000ZŁ

      Pozdrawiam
      Wobi
      • typson Re: Eee tam,,, 11.05.05, 23:21
        to juz lepiej za te kaske zalozyc klime w foce a i na kose jeszcze zostanie
        • wo_bi Re: Eee tam,,, 11.05.05, 23:35
          typson napisał:

          > to juz lepiej za te kaske zalozyc klime w foce a i na kose jeszcze zostanie

          Nie no jasne, ja bym na kosiarke nie wydal 4k hmm pewnie nawet bym szukal czegos
          ponizej 1k. W koncu ABS i wspomaganie w "golarce" do trawy nie sa mi potrzebne ;)
          • jaki71 Re: Eee tam,,, 12.05.05, 00:09
            W jakiejs glupiej zachodniej telewizji widzilaem kiedys zawody. Byl to wyscig
            24godzinny kosiarek do trawy i to jeszcze na torze dla enduro czy jakos tak.
            Krakus jakby taka za 4k zakupil to by mogl startowac tyle ze musial by wybrac
            zmiennika ale na forum pewnie by sie kolejki ustawily. Jakby bral udzial w calym
            GP to by wszycy mogli sprobowac.
            • tomek854 Re: Eee tam,,, 12.05.05, 23:55
              A ja kiedyś widziałem coś takiego, że trzeba było jeżdzić po boisku, ale nie mozna było przejechać przez już skoszone :)

              Pamiętacie film/grę Tron? :D
      • krakus.mp Re: Eee tam,,, 12.05.05, 21:33
        wo_bi napisał:

        > Trzeba bylo sobie kupic taka do jezdzenia. Wieksza frajda z koszenia trawy,
        poz
        > a
        > tym syn by juz wprawial sie jako kierowca samochodu. ;) Widzialem taka
        ostatnio
        > w promocyjnej cenie w jakims hiper-costam za 4000ZŁ
        >
        > Pozdrawiam
        > Wobi



        Wyobraź sobie,że gdyby nie sprzeciw żony, to samojezdna kosiarka stanęłaby w
        garażu.
        Syn jest załamany, bo miał nadzieję że tatuś weto mamusi "oleje" i kupi
        traktorek.
        • krakus.mp Re: Eee tam,,, 12.05.05, 21:35
          A co do trenowania jazdy, to syn ma za sobą parę lekcji prowadzenia Foczki na
          nowohuckim pasie startowym dawnego lotniska w Czyżynach.
    • marekatlanta71 Re: No to mam kosiarkę! 12.05.05, 00:09
      Kosztowna zabawka - moja kosiarka z silnikiem Briggs & Stratton (Quantum),
      zlozyskami, regulacja polozenia, samobiezna (naped na przednie kola), z miekkim
      koszem ale bez mycia noza (jak to dziala?) kosztowala $230 czyli jakies 800 PLN.
      • typson Re: No to mam kosiarkę! 12.05.05, 01:07
        No ale Ty mieszkasz w takim fajnym kraju, gdzie byle mustang jest tanszy od
        fabii kombi ;)
        • marekatlanta71 Re: No to mam kosiarkę! 12.05.05, 03:07
          Myslalem ze to tylko dotyczy samochodow i ciuchow?
          • typson Re: No to mam kosiarkę! 13.05.05, 00:04
            nie jestem ekspertem ale poza autami i ciuchami wymienilbym:

            - kosmetyki
            - jeszcze raz ciuchy
            - elektronike (agd/rtv)
            - komputery
            - benzyne

            ale na pewno sa i drozsze rzeczy choc mysle ze raczej takie typu nieruchomosci,
            ubezp. Wlasciwie to nie wiem. Jak to jest?
            • marekatlanta71 Re: No to mam kosiarkę! 16.05.05, 13:20
              Nieruchomosci trudno porownywac. Z jednej strony dom o porownywalnej powierzchni
              na przedmiesciach Atlanty jest kilka razy tanszy niz na przedmiesciach Warszawy,
              ale z drugiej strony "przedmiescia" w Wawie to 20 km od centrum a nie 80 km a do
              tego dom jest z cegly i przetrwa 500 lat podczas gdy tutejsze sa do 1 ataku
              termitow...

    • hip-hopp Re: No to mam kosiarkę! 12.05.05, 10:26
      Ja tam wolę jednak moją Husqvarnę...
      • hip-hopp Re: No to mam kosiarkę! 12.05.05, 10:27
        hip-hopp napisał:

        > Ja tam wolę jednak moją Husqvarnę...

        Z elektrycznym rozrusznikiem, a co!
        • krakus.mp Re: No to mam kosiarkę! 12.05.05, 21:37
          hip-hopp napisał:

          > hip-hopp napisał:
          >
          > > Ja tam wolę jednak moją Husqvarnę...
          >
          > Z elektrycznym rozrusznikiem, a co!



          Ta moja, miała opcję rozruszkika sprężynowego.Ale nie dopłaciłem, bo to taki
          bajer co nadaje się dla słabeuszy.
    • mrzagi01 ale marudy jestescie ;) 12.05.05, 10:46
      Krakus! Twoja kosiarka jest git! good choice!
    • rapid130 Good Choice! 12.05.05, 11:10
      Eeee tam....
      Ja to mam "Good Choice"!
      Zweryfikowany w praktyce!

      Jako miłośnik oldtimerów nie planuję zakupu nowego trawojada, bo stary działa
      bez istotnych zarzutów. Od 19 lat!

      Panonja 500F, Made in Yugoslavia, kupiona w czerwcu 1986 roku, gdy byłem w IV
      klasie. Pamiętam dobrze, bo to był mój pierwszy silnik spalinowy na 4 kółkach.
      Co prawda, żeby jeździł, trzeba było pchać, ale pyrkotał rasowo, emitował
      wspaniałe zapachy ;-) i miał fajny pomarańczowy kolor.
      No i nauczył dbałości o sprzęt. Skutecznie.

      Dzisiaj widzę mankamenty mojego trawojada (obowiązkowe stopery w uszy przed
      odpaleniem, smog nad okolicą przy bezwietrznej pogodzie - dwusuw 1:25, czasem
      trzeba trochę przy nim podziubać, żeberka z suchej trawy wyczyścić).

      No ale to przecież prawdziwy "żywy" dinozaur. Sprzęt z wymarłego gatunku
      niezniszczalny - idiotoodporny (kilku operatorów usilnie próbowało niwelować
      nim nierówności na trawniku, nożem rżnąc glebę).

      Parę lat temu zrobiłem kontrolną rozbiórkę silnika, bo moc systematycznie
      spadała. Spodziewałem się remontu, a wystarczyło wydrapać nagar z okna
      wydechowego.
      • krakus.mp Re: Good Choice! 12.05.05, 21:29
        Witam.
        Prawdę mówiąc to bardziej praktyczna byłaby dla mnie kosiarka dwusuwowa, z
        uwagi na nierówny teren.Większe pagórki muszę kosić nadal spalinową kosą.
        Ale teraz przynajmniej będę kosił wspólnie z synem (lub żoną).Będzie szybciej i
        więcej hałasu.:)
        pzdr.
        • krakus.mp No to sobie pokosiłem 14.05.05, 21:40
          Witam.
          Dopiero co wróciłem z wiochy.
          Wypróbowałem nową zabawkę.Ale zanim do tego doszło,musiałem wykonać parę
          czynności przygotowawczych.Mianowicie zalać silnik olejem i wlać paliwo.
          Uzyłem oleju ESSO W30.Taki mi polecono więc taki wlałem.Czy słusznie?
          I tu mam kolejne pytanie.Po ilu godzinach pracy silnika (kosiarki) mam zmienić
          olej na nowy?
          Podibno po 2.Inni twierdzą że 5! Który fachowiec od kosiarek ma rację?
          Po wlaniu wszystkiego, nadszedł czas na pierwszy rozruch silnika.
          Zagadał od kopa (pociągnięcia sznurkiem) i mnie zadziwił.Spodziewałem się
          hałasu, a on sobie ładnie "gada" jak skuterek.
          Do tego jeszcze napęd, który czyni kosiarkę samojezdną.
          Przyznam że "trawojad" sprawił mi przyjemność z koszenia.Tylko trochę mnie
          teraz nogi bolą od łażenia za nim.
          Pzdr.
          • mrzagi01 Re: No to sobie pokosiłem 14.05.05, 22:04
            krakus.mp napisał:


            > I tu mam kolejne pytanie.Po ilu godzinach pracy silnika (kosiarki) mam
            zmienić
            > olej na nowy?
            > Podibno po 2.Inni twierdzą że 5! Który fachowiec od kosiarek ma rację?
            bo ja wiem. w mojej stalo ze po 7-miu. i jakos przez rok tego przestrzegalem, a
            teraz wymieniam na wiosne i jeszcze raz w polowie lata i kobyłce jakos to nie
            przeszkadza.
          • hip-hopp Re: No to sobie pokosiłem 16.05.05, 09:34
            U mnie w instrukcji stoi 25 godzin, ja w praktyce zmieniam na wiosną i wsio.
    • x-darekk-x Re: No to mam kosiarkę! 16.05.05, 16:03
      ja chyba bede musial kupic "traktorek". mam do wykoszenia 5500m i troche sie
      trzeba namachac ta kosiara.
      • typson Re: No to mam kosiarkę! 16.05.05, 16:59
        300 konny czteronapedowy pojazd moglby przy okazji i przeorac nie tylko kosic ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka