Dodaj do ulubionych

płonące seicento

09.03.06, 13:09
wczoraj jak słyszałem w radiowym serwisie miał miejsce karambol na krajowej
jedynce- między innymi w wypadku spłonęło seicento zmiażdżone przez koła
ciężarówki. zbiegiem okoliczności mijałem wczoraj wypadek w świdnicy-
seicento dosyć konkretnie zderzyło się czołowo z escortem. wrak seicento stał
w kałuży benzyny..... czy przypadkiem niemamy doczynienia z jakimś burakiem
konstrukcyjnym?
Obserwuj wątek
    • frax1 Re: płonące seicento 09.03.06, 14:06
      Mi się wydaje że to auto jest tak małe że poprostu nie ma możliwości by przy
      porządnym wypadku nie rozwalił się zbiornik. Może tyle ich się pali bo poprostu
      to jedno z najpopularniejszych aut u nas? Podejżewam że Aygo byłoby podobnie.
      Pozdrawiam
      • sherlock_holmes Re: płonące seicento 09.03.06, 21:43
        Fiaty mają zawór bezwładnościowy odcinający dopływ paliwa przy zderzeniu - więc chyba masz rację, że po prostu tak mocno je deformuje rpzy wypadku :(
        Swoją drogą - widział ktoś ile cm od zderzaka jest zbiornik paliwa w VW Golfie III/IV lub Oplu Astra? Strach sie bać...
        • typson Re: płonące seicento 09.03.06, 23:48
          kabrios ma bukłaki za tylną kanapą, za oparciem konkretnie. Ach ta bawarska mysl
          techniczna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka