wo_bi
02.07.06, 19:21
Byl sobie ptak. Ptak zrobil sobie kupe, jak to zawsze bywa, zlosliwie na
samochod. Byl duzy, bo kupa byla duza. Zrobil to tydzien temu. Wobi czasu nie
mial, zeby ja zczyscic. To byl blad!!!!! Bo sloneczko, wysoka temaperatura i
ta ... kupa zrobily swoje. Kurde, co one jedza?!?!?! Doszlo do tego, ze pod ta
kupa zluszczyl mi sie lakier, po prostu odpadl. Mam teraz piekny slad podkladu
bez lakieru. Niech ja tylko dorwe tego skur...
W zwiazku z tym Panie i Panowie, uczcie sie na bledzie Wobiego i od razu
czyscicie samochody po latajacych obsrancach.
Pozdrawiam
Wobi