Dodaj do ulubionych

Angielska ciezarowka

20.12.06, 14:30
Stanalem w korku w miejscu, w ktorym z 3 pasow robi sie jeden, przed wlaczeniem do trasy szybkiego ruchu (gratulujemy projektasntom!). Korek tam jest zawsze, ale ten byl ponadprzecietny. Jak podjechalem, to zobaczylem przyczyne. Na prawym pasie stal TIR na angielskich blachach, mrugal lewym kierunkiem (pasy "zapinaja sie" tak, ze pozostaje tylko srodkowy). Srodkowy pas stal, robiac mu miejsce, ale z lewego co jakis czas ktos wciskal sie na srodek (rzadko, bo wiekszosc bardzo TIRowi chciala pomoc). Kierowca TIRa ruszyl dopiero jak na srodku bylo miejsce na prawie dwa jego TIRy! Biedaczek... On, bidulek, musial do Warszawy dojechac przez cala Polske i chyba traumy dostal ;-)
Obserwuj wątek
    • plawski Znaczy się, Oryś wrócił :))))) 20.12.06, 14:33

      • typson Re: Znaczy się, Oryś wrócił :))))) 20.12.06, 14:44
        i od razu na te chamy w w-wie sie natknął
        • frax1 Re: Znaczy się, Oryś wrócił :))))) 21.12.06, 20:40
          Taka właśnie "pierdołowatość" cechuje również Irlandczyków...
          Pozdrawiam
    • tomek854 Re: Angielska ciezarowka 21.12.06, 20:44
      A nie przyszlo wam do glowy, ze jak sie siedzi po prawej, to w lusterku widac
      tylko wzdluz ciezarowki, a nie obejrzysz sie i nie popatrzysz przez okno lewych
      tylnych drzwi w ciezarowce przeciez, nie?

      Wiec jak kolo nie widzial w szerokim lusterku co i jak, to sie zwyczajnie bal. I
      wcale mu sie nie dziwie :-) Lepiej za dlugo poczekac, niz wjechac nie w pore...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka