sherlock_holmes
11.05.07, 21:53
Bo kaczory zrobiły sobie bibę energetyczną :( Ja i tak miałem szczęście, bo rano załapałem się tuż przed przylotem pierwszego samolotu, za to po 20 jechali na chlanie do wieliczki i stałem w korku 20 minut. Stałem i krew mnie zalewała, bo droga była pusta, z wszystkich kierunków samochody jechały, tylko mój kierunek nie, bo "juz za chwilę" mieli jechać.
Współczuje warszawiakom, bo dla was to pewnie standart :(