Dodaj do ulubionych

Kraków stoi :(

11.05.07, 21:53
Bo kaczory zrobiły sobie bibę energetyczną :( Ja i tak miałem szczęście, bo rano załapałem się tuż przed przylotem pierwszego samolotu, za to po 20 jechali na chlanie do wieliczki i stałem w korku 20 minut. Stałem i krew mnie zalewała, bo droga była pusta, z wszystkich kierunków samochody jechały, tylko mój kierunek nie, bo "juz za chwilę" mieli jechać.
Współczuje warszawiakom, bo dla was to pewnie standart :(
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: Kraków stoi :( 12.05.07, 09:40
      He, he. I dobrze Wam tak. Z reguly wszystkie zadymy blokuja Warszawe.

      Ale wiem, jak to boli i wyrazam wyrazy. Czy jakos tak ;)
      • tomek854 Re: Kraków stoi :( 12.05.07, 15:21
        Ja mysle ze wyrazow to nawyrazali ci co stali w korku ;-)
    • typson Re: Kraków stoi :( 12.05.07, 16:55
      jesli to Cie pocieszy, to napisze, ze pracuje na trzasie przejazdu z URM do
      siedziby prezia. Wiec jak nie szychy to jakis zagraniczny gosc jezdzi tam i
      nazad... Czesto, bardzo czesto
      • edek40 Re: Kraków stoi :( 12.05.07, 18:57
        Typson, typson. Niby rozsadny, a taki nieobyty. Zagranicznych nie jest duzo. A na sygnale to jezdzi kazdy, kto ma rzadowy samochod z syrena. Jak pilnie potrzebne jest przesuniecie sprzataczki z miejsca na miejsce, to tez na sygnale...
    • emes-nju Re: Kraków stoi :( 14.05.07, 10:48
      sherlock_holmes napisał:

      > Współczuje warszawiakom, bo dla was to pewnie standart :(

      Standartem jest raczej przemieszczanie sie dwoch, trzech wielkich czarnych samochodow z predkosciami odpowiednimi do autostrady. Dosc rzadko jada na sygnale, bo chyba pasazerom to przeszkadza :-P Po prostu pedza i sie rozpychaja. Jak to waaadza...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka