Dodaj do ulubionych

Pytanie motocyklowe.

26.05.08, 00:31
Mój brat właśnie doświadczył niemiłej przygody jadąc do mnie utknął w
Lancaster. Angole wycenili naprawę na 800 funtów przy motorze wartym 700.
Zaoferowali też inny silnik za 450 funtów z instalacją.

Zastanawiamy się teraz co z tym fantem zrobić? Wsadzać jakiś inny silnik?
Naprawiać samemu z książką w dłoni (początkujący mechanik, ale może mieć
wsparcie). Zawieźć do Polski? Sprzedać w cholerę i kupić co innego?

Motocykl to Kawasaki GT 550 a objawy awarii to:
- wyciek oleju
- nie pali wewnętrzny lewy cylinder
- bierze olej
Diagnoza Angielskich fachowców: poszły pierścienie i może tłok.

Ja tam się nie znam, ale znam ten ból, bo pamiętacie jak było z moim escortem.
A co wy radzicie? Jest to do zrobienia dla początkującego mechanika? No i
problem może być z częściami bo to kilkunastoletnia maszyna. Co robić?
Obserwuj wątek
    • typson Re: Pytanie motocyklowe. 26.05.08, 01:21
      well, nie wiem jak z zapleczem w postaci narzędzi. Co do cen i dostępności
      części warto się zorientować zanim podejmie się decyzję o kupnie tychże lub
      wymianie silnika.

      Trzeba mieć tez na uwadze fakt, ze nie każde naprawy da się robić na kolanie -
      nie raz wymagane są olbrzymia precyzja spasowania czy dokręcenia z czego wynika
      zapotrzebowanie na specjalistyczny sprzęt i doświadczenie. (przypomina mi sie
      moj kolega - po technikum samochodowym!! - który łożyska kół w maluchu skręcił
      do oporu. Ze 30 kilometrów zrobił)

      Z drugiej strony cały motor waży i bez kół to nawet zajmuje tyle miejsca ile sam
      silnik z samochodu. Więc to są plusy dodatnie
      • tiges_wiz Re: Pytanie motocyklowe. 26.05.08, 09:38
        trzeba rozwazyc na ile ten silnik bedzie dobry, bo tez moze kleknac. Jezeli nie
        ma pewnosci co do zrodla, to ja bym robil remont, jezeli chialbym tym jezdzic.
    • yamasz Re: Pytanie motocyklowe. 26.05.08, 10:07
      Hm, cieżko wyczuc temat. Zephyr to bardzo wdzięczny pojazd, więc
      musiał byc naprawde ostro dorżnięty skoro wyzionoł ducha, i poprostu
      przyszedł już jego czas. Jeżeli Twój brat nie jest jakoś
      sentymentalnie nastawiony do tej Kawy to niech ją sprzeda, może
      nawet na częsci, i kupi drugiego Zephyra albo np. ER 5. Możliwe, że
      tak było by taniej niż wkładac pieniądze w remont motocykla.
      Z drugiej jednak strony, jak ten silnik za 450 funciaków nie kopci,
      równo pracuje i nie pali oleju,(można zdjąc głowice i sprawdzic
      chociaż jak optycznie wygląda) to można brac, przekładka silnika w
      GT 550 nie jest najtrudniejszą rzeczą na świecie. Tylko pamiętaj, że
      po włożeniu endżina trzeba bedzie w nowym silniku ustawic zawory,
      zsynchronizowac gaźniki, wymienic olej z filtrem, łańcuszek rozrządu
      (jeżeli sie znajduje) co też wiąże sie z pewnymi kosztami.
      Jak sie kalkuluje to może warto wziąśc silnik.
      Pozdrawiam Yamasz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka