tomaszek874
08.06.08, 14:46
www.tvn24.pl/12690,1552977,wiadomosc.html
Osiem osób w pięcioosobowej BMW 3...
Właśnie z takiego powodu pokłóciłem się swego czasu ze znajomymi, że przyjeżdżając po trzech moich kolegów nie chciałem zabrać ich nowo poznanych koleżanek... Chociaż nie jeżdżę szybko z pasażerami, chociaż to było ledwie 5 kilometrów - z wioski do wioski. Argument był jeden - nie mam tyle pasów bezpieczeństwa. Cholera, zawsze jak widzę takie przeładowane samochody to wyobrażam sobie taki wypadek jak ten wspomniany.
Takie auto zupełnie nieprzewidywalnie się prowadzi... Przecież przód wisi w powietrzu praktycznie... W razie dachowania, czy nawet zwykłej stłuczki te dziesiątki kilogramów ludzi, jeśli wcześniej nie wypadną na zewnątrz auta, zamieniają się w pociski...
Tamtego wieczoru zrobiłem dwa kursy, jakoś wiele mi nie ubyło...