typson 11.09.08, 22:42 zasadniczo nie mam pytań... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=84488954 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
franek-b Re: I Ty możesz być zaciotowany 12.09.08, 11:11 typson napisał: > zasadniczo nie mam pytań... Dobre :-))) Odpowiedz Link
emes-nju Re: I Ty możesz być zaciotowany 12.09.08, 14:03 Czasem odnosze wrazenie, ze MATKA, to inny gatunek... Odpowiedz Link
bassooner Re: I Ty możesz być zaciotowany 12.09.08, 15:02 A ja się z tym... niestety w życiu spotkałem... tzn. nie z tym zaciotowaniem ale z pluciem po czterech kątach, żeby zły urok odpędzić... nie pytajcie gdzie, dawno to było ale widziałem takie coś... w sumie i tak dobrze, że nie włożyli dzieciaka na cztery zdrowaśki do pieca... ;-((( Odpowiedz Link
edek40 Re: I Ty możesz być zaciotowany 12.09.08, 17:43 Viburcol.... To dostawala moja miastowa coreczka. Druga, juz wiejska, byla okadzana. Znaczy sie kominkiem. Tez nie plakala. Odpowiedz Link
emes-nju Re: I Ty możesz być zaciotowany 12.09.08, 17:45 edek40 napisał: > Druga, juz wiejska, byla okadzana. Znaczy sie kominkiem. Przez trzy zdrowaski? Odpowiedz Link
tiges_wiz Re: I Ty możesz być zaciotowany 12.09.08, 18:04 akurat skutecznosc tego virbucolu jest taka sama jak okadzania Odpowiedz Link
tiges_wiz o matko .... 12.09.08, 18:26 ty wiesz co tam jest w tym "leku"? Pulsatilla pratensis D2 Dulcamara D4 Plantago major D3 Calcium carbonicum Hahnemanni D8 Chamomilla D1 Belladonna D2 beladonna d2 ... czyli Pokrzyk wilcza jagoda (Jest jedną z silniej trujących roślin, Dawką śmiertelną dla dorosłego człowieka jest 12-15 g suchej masy liści rośliny.). Zawiera: Roślina, a w szczególności jagody, zawiera alkaloid atropinę oraz hyoscyaminę, i skopolaminę, poza tym flawonoidy kwercetynę, kemferol, garbniki, kwasy organiczne. Skopolamina: Skopolamina jest zaliczana do substancji antycholinergicznych, blokuje działanie acetylocholiny w receptorze M. Działa depresyjnie na ośrodkowy układ nerwowy, słabiej od atropiny. Już w małych dawkach powoduje uspokojenie, senność i otępienie. To ja dziekuje za takie "leczenie" homeopatyczne .. dobrze ze to jest rozcienczone i do dosc mocno, ale w takim wyoadku wole okadzanie :/ Odpowiedz Link
edek40 Re: o matko .... 12.09.08, 19:14 Wszystkie uzyte, a nie zrozumiale slowa uznaje za wysoce obrazliwe. Wobec wtykania ich w d... dzieciatka ich "moc" nieznacznie sie zmniejsza. No coz, lekarze doradzali. Ale obie byly spokojne, wiec w sumie wiecejniz dwa opakowania na obie nie poszlo. Swoja droga komu wierzyc. Od lat bije nam sie do glowy, ze mleko do zdrowie. A wczoraj w UWADZE powiedzieli, ze to wylacznie marketing. Wciskanie ludziom produktu calkowicie im zbednego do zycia jako zdrowego i niezbednego. A kilkanascie lat temu, wszyscy pracowicie parzyli pomidory i obdzierali je ze skorki, bo skorka byla wtedy rakotworcza. Dzis juz nie jest... Odpowiedz Link
tiges_wiz Re: o matko .... 12.09.08, 19:24 to zaczne od homeopatii .. zalozenie jest proste .. leczyc podobnym .. tylko zeby te podobne jak ta skopolamina krzyswdy nie zrobily to to sie rozciencza ... a rozciuenacza w ten sposob: bierzesz miarke czegos, dzielisz na 100 czesci i dodajesz do tego wody ... to co powstalo dzielisz na 100 czesci i tak iles tam razy .. nawet do 200 :P efet jest taki, ze tego czegos praktycznie nie ma w preparacie. jednym slowem jakbys tak zrobil wodke homeopatczna to musialbys wypic ocean preparatu (tak ocena cala wode jaka jest na ziemi) a i tak moglbys po tym jechac autem :P nei stwierdza sie dzialan ubocznych takich preparatow, bo nikt badan powaznych klinicznych nie robi. zreszta: Obowiązująca w Polsce ustawa z dnia 6 września 2001 r. Prawo Farmaceutyczne, zawiera zapis mówiący iż: Produkty lecznicze homeopatyczne, (...) nie wymagają dowodów skuteczności terapeutycznej. (Art. 21 ust. 7). Badania naukowe wykazaly ze szkutecznosc czagos takeigo jest nawet nizsza niz placebo: Okazało się, że u chorych, którzy otrzymywali leki homeopatyczne, uzyskano wyniki zaniedbywalnie gorsze niż w grupie kontrolnej. 30 czerwca 1988 r. Rada Naukowa tygodnika "Nature" zgodziła się na opublikowanie wstępnego komunikatu na temat doświadczeń z lekami homeopatycznymi (a właściwie z aktywacją bazofilów za pomocą kolejnych rozcieńczeń IgE) dra Jacques'a Benveniste[49] Holenderscy lekarze z Uniwersytetu Amsterdamskiego badali na 175 małych dzieciach skuteczność leków homeopatycznych. Spośród tej grupy dzieci, 84 otrzymywało obojętny preparat. Lekarze przygotowujący prawdziwe leki nie wiedzieli, które z dzieci je otrzymują, a które substancję obojętną. Wyniki oceniali specjaliści statystyki medycznej. Wynik badań był jednoznaczny: podawanie leków homeopatycznych nie wpłynęło w żaden sposób na organizm ludzki. Doświadczenie skrupulatnie kontrolował Komitet Etyczny Uniwersytetu" dlatego twierdze ze skutecznosc tego czegos jest taka sama jak okadzania ;) .. wlasnie efekt placebo ;) A co jest baza takich lekow? albo sol fizjologoczna albo alkohol :P .. 25 ml takiego "leku" (35% etanolu tak naprawde) kosztuje 30 zl, to jest przebitka i biznes ;) Odpowiedz Link
emes-nju Re: o matko .... 12.09.08, 19:32 tiges_wiz napisał: > to zaczne od homeopatii .. A ja skoncze ;-) To, ze leki homeopatyczne sa zdrowe, a syntetyczne nie, to jedno wielkie oszustwo. Wystarczy wspomniec taki znany homeopatyczny lek na wszelkie dolegliwoasci - kurara go nazwali... :-D Odpowiedz Link
tiges_wiz Re: o matko .... 12.09.08, 19:41 nie no ... przy tych rozcienczeniach :P pol biedy jak jakas babcia lekomanka dostanie taki "lek" zamiast tej calej chemii co sie faszeruje czy trzeba czy nie trzeba. Sol fizjologiczna czy troche etanolu jej nic nie zrobi ;) co innego jak lekarz jest przekonany ze to dziala :/ Odpowiedz Link
tiges_wiz link: 12.09.08, 19:41 www.sluzbazdrowia.com.pl/pdf/3556_raport-homeopatia.pdf Odpowiedz Link
emes-nju Re: o matko .... 12.09.08, 19:50 tiges_wiz napisał: > Sol fizjologiczna czy troche etanolu jej nic nie zrobi ;) No co Ty?! Po obydwu tych wyszukanych specyfikach moze babci skoczyc cisnienie... Odpowiedz Link
bassooner Re: o matko .... 12.09.08, 20:42 Żonę kiedyś coś nad morzem Bałtyckim ugryzło w d*pę... znaczy się dupcię - przepiękną zresztą... ;-))) no i sie zaczęło, babranie, uczulenia, jakieś pokrzywki nawet na rękach... jak stwierdził dermatolog jakieś uczuleniowe sprawy itd. Na początek leki standardowe, później zmiana na inne standardowe (cały czas bez efektu), później jakiś wymaz z tego ugryzienia, wyniki i zmiana leków na jeszcze inne standardowe (wciąż bez efektu), w końcu biopsja małego kawałka skóry ( z tego ugryzienia) wysyłka do jakiegoś specjalistycznego laboratorium do Warszawy, wyniki i zmiana na jeszcz inne, inne standardowe. A kolejne od poprzednich różniły się przede wszystkim ceną - jak się domyślacie wyższą - bo efekty po nich były te same... znaczy się brak efektu, pomijając efekt czyszczenia portfela. Trwało to ze dwa lata i w końcu udaliśmy się (sceptyczni) do homeopatki (po medycynie zresztą), ona pogadała z żoną dobre pół godziny, zapisała jakieś kuleczki, kazała je rozpuścić w wodzie z alkoholem, trzymać w lodówce, przed zażyciem trzy razy wstrząsnąć, odmierzyć jedną łyżeczkę, tę łyżeczkę wlać do szklanki z wodą, zrobić łyk, a resztę wylać... he he he... Oczywiście po tym przepisie byliśmy jeszcze bardziej sceptyczni... do czasu jak po kilku dniach dolegliwość przeszła bez śladu... może i zadziałało placebo ale kosztowało z wizytą 50 zł, a nie 500 zł - leki standardowe, wymazy, biopsje itd... I co wy na to??? Odpowiedz Link
emes-nju Re: o matko .... 12.09.08, 21:04 Wszystko jasne! Twoje zone uleczyly kulki. A zadek jest kulisty... Pewnie zanim dostala kulki, leczono ja banalnymi tabletkami czy zastrzykami :-) Odpowiedz Link
tiges_wiz Re: o matko .... 12.09.08, 21:31 skutecznosc placebo wynosi nawet do 60%. Po prostu wystarczy organizmowi nie przeszkadzac, pozbyc sie stresu i poradzi sobie sam ;) jest też efekt odwrotny: nocebo. Nocebo (łac. będę szkodzić) - negatywne, niepożądane objawy zjawiska zwanego placebo. Efekt nocebo, czyli różne objawy uboczne (np. nudności, wymioty, bóle głowy, senność, bezsenność, drętwienia, świąd skóry (!), tachykardię, biegunkę, wysypkę (!) czy obrzęki (!)) najczęściej wywołane są przez negatywne nastawienie pacjenta do terapii, czy też nieakceptowany przez niego wygląd leku. to ma podobno zwiazek z hormonami ktore sa wydzielane w czasie negatywnej lub pozytywnej reakcji Odpowiedz Link
bassooner Re: o matko .... 12.09.08, 21:46 tiges_wiz napisała: > to ma podobno zwiazek z hormonami ktore sa wydzielane w czasie negatywnej lub > pozytywnej reakcji ___________________________________________________________________ U mnie z reguły wszystkie erekcje są pozytywne... ;-))) Odpowiedz Link
charlie_x Re: I Ty możesz być zaciotowany 12.09.08, 22:14 .. mam wrazenie,ze rozumiem dlaczego palily sie stosy inkwizycyjne.tytul tematu hmm..mocno kontrowersyjny..8) Odpowiedz Link