Dodaj do ulubionych

Minimalista

15.07.09, 17:35
Gdy wyjeżdżałem z domu przed 8.00, sąsiad brał się za koszenie działki. Teraz
żona dzwoniła, że go kobieta zawołała na obiad, zjadł, posiedział chwilę i
powrócił do żniw. Dodam, że ów dysponuje areałem 1000m2 i podkaszarką Eurotool
z Tesco. Przed ludźmi tego pokroju zawsze chylę czoła:)
Obserwuj wątek
    • typson Re: Minimalista 15.07.09, 18:07
      ja mam dwa zdychające kwiatki, których nie potrafie ogarnąć w kwestii
      nawadniania (caly czas schną a potem zlewam wode z żelazka i odbijają) wiec nie
      wiem co ten czlowiek robi zle ale zakladam, ze 1000m2 - dom to jakies trzy
      godziny roboty, tak?

      p.s.
      co to jest eurotool?

      p.s.2
      wole działki leśne z runem, igliwiem, mchem i jagodami, bo nie trzeba sie
      pieprzyc jak Homer Simpson
      • bassooner Re: Minimalista 15.07.09, 18:55
        sven napisał, że podkaszarką, a nie kosiarką... :-(((
        no no... nic ino sie wesprzeć na skrzynce z zimnymi browarami.
        • sven_b Re: Minimalista 15.07.09, 19:09
          Tak myślę, że facet może próbuje coś odreagować.
    • kaqkaba Re: Minimalista 15.07.09, 19:05
      Podkaszarka Eurotool z Tesco 25PLN
      Dzień bez żony: bezcenne.
    • x-darekk-x Re: Minimalista 15.07.09, 20:17
      ja juz postanowilem z zona, ze wylozymy kase i calkowicie
      przemodelujemy ogrod
      - zerwiemy trawe, wygladzimy grunt, polozymy nowa
      - usuniemy losowo rosnace drzewka i zastapimy to uporzadkowanymi
      wyspami i nasadzeniami wylacznie wsrod plotow itp

      a powod jest prosty - wlasnie koszenie trawy.

      wokol domu mam jakies 4000m i jak zapierniczam kosiarka (calkiem
      spora spalinowka o duzej mocy i 60cm ciecia) to i tak zazwyczaj nie
      wyrabiam sie przez caly dzien. bo potem jeszcze musze wyciagac
      stihla (tez duza spalinowa kosa) i dokaszac zakamarki. rzeznia.
      lubie to bardzo, ale ile mozna. chce zrobic duze polacie trawy, zeby
      moc to robic szybciej.
      • typson Re: Minimalista 15.07.09, 21:13
        > ja juz postanowilem z zona, ze wylozymy kase i calkowicie
        > przemodelujemy ogrod

        a czy Ty aby nie pisałeś o powrocie?
      • sven_b Re: Minimalista 16.07.09, 10:09
        O boy, przyjdzie Wam wyjąć potężny pieniądz. Przy tej powierzchni to wymiana
        kilkuset ton ziemi. Nie lepiej zostawić jak natura stworzyła?
    • wujaszek_joe Re: Minimalista 16.07.09, 10:13
      jak już kiedyś kupię działkę i postawię dom to go sobie starannie zaasfaltuje wokół
      • bassooner Re: Minimalista 16.07.09, 12:31
        obasfaltować???

        no, a jak przyjdą upały i wyjdziesz sobie w szpilkach na obasfaltowany ogródek
        to się zapadniesz...:-)))
        • wujaszek_joe Re: Minimalista 16.07.09, 12:54
          okurdę, zniszczę sobie szpilki:)
          nie pomyślałem
      • tomek854 Re: Minimalista 16.07.09, 22:55
        ...i będzie wyglądać jak brytyjska podstawówka sprzed 50 lat :-)
    • edek40 Re: Minimalista 16.07.09, 12:47
      Powinien zbadac sobie glowe. Ja mam podobny areal. Mam kosiarke spalinowa z
      napedem oraz rowniez spalinowa podkaszarke. Samo podkaszanie zajmuje okolo 1,5
      godziny.
    • sven_b Re: Minimalista 16.07.09, 16:29
      Człowiek nadal kosi...
      • bassooner Re: Minimalista 16.07.09, 17:17
        jak będzie kończył to ta część, od której zaczął będzie już gotowa do skoszenia
        • bassooner Re: Minimalista 16.07.09, 17:30
          może to jakiś rodzaj trawowego masochizmu???

          - poproszę jakąś podkaszarkę,
          - a jaki ma pan areał do koszenia?
          - coś około dwudziestu pięciu tysięcy metrów kwadratowych,
          - miał pan zapewne na myśli dwadzieścia pięć metrów kwadratowych,
          - nie, nie, nie... tyle ile powiedziałem, dwa i pół hektara,
          - to zapewne miał pan na myśli nie podkaszarkę, a jakąś kosiarkę samobieżną?
          - powiedziałem podkaszarka i miałem na myśli podkaszarkę... mamtylko jedną prośbę
          - tak słucham?
          - żeby była najtańsza, najsłabsza i najmniej wydajna, żebym się tak tym
          podkaszaniem tych dwudziestu pięciu tysięcy metrów kwadratowych ujebał, aż mi
          łapy będą mdlały z wysiłku, a lipcowe upały doprowadzą mnie na skraj wyczerpania
          fizycznego przy cięciu tego areału
          • mrzagi01 Re: Minimalista 16.07.09, 17:55
            Panowie, popatzcie na to z drugiej strony. A jeżeli gościu do tej pory
            golił ten hektar ręcznymi nożycami do trawy? to co? Vorsprung durch
            Technik! :)
          • sven_b Z innej beczki, może słyszałeś 16.07.09, 18:08
            2.30 w nocy, dzwonek do furtki. Kobieta budzi męża:

            - Romek obudź się, ktoś dzwoni.
            - No, kto tam o tej porze?
            - Mmmmhm, przeszpraszam najmocniej, ale stanąłem. Popchnie mnie pan?
            - Panie, jest 2.30 a pan jesteś pijany.
            - Popchnij mnie pan. Bardzo proszę.
            - Pił pan!
            - Tylko trochę. Popchnij pan, bądź człowiek.

            Mąż wrócił do łóżka

            - I kto to był?
            - Pijak jakiś. Chciał żeby go popchnąć.
            - No i?
            - A idź tam... Śpij.
            - A może trzeba było popchnąć.
            - Mówię, pijany był!
            - Hm, a pamiętasz jak w '84 w nocy stanął nam maluch i nas we wsi popchnęli?
            Bądź człowiekiem.

            Chłopa ruszyło. Wychodzi przed dom.

            - Panie, jesteś pan tu jeszcze?
            - A tak, jestem?
            - Gdzie?
            - A tu, popchniesz pan?
            - Tak, ale gdzie, nie widzę?
            - Tu, na huśtawce siedzę. Popchniesz mnie pan?
      • kaqkaba Re: Minimalista 16.07.09, 21:14
        Tak sobię myślę, że dziadek mój własny kosił kosą i ojciec mój też kosę
        obsługiwał. I nie było by facetowi szybciej takim własnie narzędziem. Ona
        calkiem szybka była.
    • franek-b ale żeś mnie urządził... 16.07.09, 19:08
      teraz moje sumienie nie pozwoli mi przejść obojętnie obok mojego trawnika, który został skoszony poraz pierwszy w tym roku ok 3 tygodni temu... Teraz moja świadomość wie, że gdzieś tam daleko, jakiś człowiek podkaszarką kosi hektary, to już nie znajdę wymówki przed sobą by nie odpalać kosiarki :-(
      • sven_b Re: ale żeś mnie urządził... 16.07.09, 19:33
        Mamy podobne podejście, chociaż do trawy to jeszcze wstanę. Zwykle ojciec co
        chwila mi przypomina, że trzeba coś przyciąć albo opryskać, aż w końcu bezradny
        wpada i sam mnie wyręcza. Na ten rok np. przepowiedział suszę i dodatkowo
        nawiózł trawę:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka