22.06.06, 20:54
Słuchajcie, bo to ważne. Włoski mam słabe, zwłaszcza na czubku głowy (na
tyłach mam prawdziwe krze). Jak widzę Guruę w perukach, to mnie zatyka z
zachwytu. Nosiłyście/nosiliście kiedyś peruki?
Bo faktem jest, ze w Polsce ciągle jeszcze "peruka" kojarzy się z koszmarnie
sztuczną bułą nienaturalnego kształtu, której sztuczność łatwo rozpoznac na
pierwszy rzut oka. A przecież i ta sztuka poszła mocno do przodu, i jak
widać, można zdobyć super ekstra peruki. Macie jakieś doświadczenia? gdzie, u
kogo, jak często nosić, na jakie okazje? smile)
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Peruki 22.06.06, 21:16
      Mialam ci ja za mlodu, ludzie jak to pieknie brzmi, wiec mialam ci ja za mlodu
      takie sztuczne warkocze jak Fizia Ponczoszanka tylko ze czarne i udawala
      namietnie indianke. Potem sobie zapuscilam swoje i moge udawac co chce. Troche
      kolorowego sprayu i juz. Na kukuryku tez sie da, jesli sie ma piec flaszek
      lakieru w aerozolu.
      Normalnych peruk nie zaznalam ale o treskach slyszalam, ze strasznie boli po
      zdjeciu.
      • czekolada72 Re: Peruki 24.06.06, 21:29
        asia.sthm napisała:

        > o treskach slyszalam, ze strasznie boli po
        > zdjeciu.

        Treske posiadała moja mama i pare razy skorzystałam tez we wczesnej młodosci wink
        Absolutnie nic nie boli, bo treska - czyli sztuczny kucyk - jest dopinana do
        własnych włosow zwyklymi wsówkami (no chyba ze kogos boli wpinanie we włosy
        szpilek) ; problem raczej zwiazany z udanym dobraniem koloru
    • altu Re: Peruki 23.06.06, 08:49
      ja marze o peruce..
      koloru miodowego..
      długie włosy żeby mieć..

      Guru'ę jak widzę, to mi zawsze dech zapiera..wink

      a peruka mi się kojarzy z.. kobietą.. taką zmienną w swej naturze..
      i może dlatego, jak będę trochę starsza to zacznę nabywać.. seryjnie.. w
      zależności od nastroju... wink
    • niebaka Re: Peruki 23.06.06, 08:52
      a takie noszenie peruki to nie szkodzi na włosy? Ja mam słabe i wypadają, ale
      od czasu do czasu robię kurację rycynową i pomagasmile Ale to by było wspaniałe
      tak zmieniać się nie niszcząc włosów malowaniem. Chyba też sobie kupię perukę.
      Tylko gdzie?
      • the_dzidka Re: Peruki 23.06.06, 10:22
        Coś takiego znalazłam:

        www.peruki.org/
        • maalza Re: Peruki 23.06.06, 11:05
          Ciekawa stronasmile
          Nigdy nie nosiłam i mam nadzieje, że nie bede musiała. Mam pewne opory co do
          noszenia na sobie cudzych włosów. Moje wlosy nie sa zachwycające, ale
          przynajmniej moje wlasne wink) Jedyne, co bym chciala, to przymierzyć, tak na
          kilka sekund i zobaczyc się w jakiejs fikuśnej fryzurze;-p
          • aganioq Re: Peruki 23.06.06, 11:35
            ...też nie noszę, chociaż zawsze chciałam mieć włosy rude i kręcone więc może
            się kiedyś skuszę tongue_out ...kiedyś chciałam coś takiego przymierzyć w sklepie, ale
            trzeba było przed przymiarką zapłacić zwrotną kaucję równą cenie peruki, no
            cóż, nie dysponowałam taką gotówką sad
            • the_dzidka Re: Peruki 23.06.06, 12:05
              Ja to bym chciała mieć taką jedną na specjalne okazje. Nie żeby na stałe nosić,
              bo to faktycznie chyba niezbyt zdrowe. Ale jak zobaczyłam te ceny, to mi
              szczęka opadła. Fakt, że są śliczne smile
            • dorka_31 Re: Peruki 23.06.06, 13:08
              No właśnie! Miałam to samo. Też bym chętnie poprzymierzała, tak z ciekawości w
              czym byłoby mi do twarzy, ale ta kaucja mnie zniechęciła...
    • g0p0s Re: Peruki 23.06.06, 11:31
      Niezależnie od rozwoju wypadków nie planuję używania.
      Myślę, że na początku musi być dziwnie, trzeba się oswajać.
      • stara.gropa Re: Peruki 23.06.06, 11:38
        Trzeba oswoić perukęsmile Wtedy to będzie peruka domowasmile
        • the_dzidka Re: Peruki 24.06.06, 21:29
          > Trzeba oswoić perukęsmile Wtedy to będzie peruka domowasmile

          Myślisz, że można by ją oswoić np. mleczkiem na talerzyku?
    • vivictoria Re: Peruki 24.06.06, 16:44
      Mam sporo peruk, dobrej jakości, ale to służbowo było używane. Prywatnie tylko
      dla jaj tak zwanych - peruka zmienia szalenie!
      • the_dzidka Re: Peruki 24.06.06, 21:27
        > peruka zmienia szalenie!

        Co prawda to prawda - moja koleżanka kiedyś postanowiła iść do sądu (jako
        publiczność) i z pewnych względów nie chciała być rozpoznana; skombinowała
        sobie perukę i ciemne okulary. Przysięgam na klęczkach - gdyby nie probowała
        tego zestawu przy mnie, u mnie w domu, w życiu bym jej nie poznała!!
        • anmanika Re: Peruki 26.06.06, 12:02
          Fajna rzecz taka peruka, ja nosić nie mogę bo ja nawet w czapce wścieklizny
          dostaję, wszystko mnie zaczyna swędzieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka