zyziaczkowo
17.11.09, 11:41
zrobiłam sobie badanie prolaktyny w 5 dc, co prawda krwawienie
jeszcze bylo (nie wiem czy to cos zmienia, czytalam ze moze
podwyzszac) na czczo ok. 7:30 i oczywiscie mialam sie nie denerwowac
itd, ale jak na zlosc nie moglam spac w nocy oczywiscie z powodu
badania a jak zasnelam w koncu to łagodnie mowiac sen o zabarwieniu
erotycznym mnie dopadl a mialam sie nie emocjonowac :D:D:D:D no i
jeszcze jak poszlam na badanie to babka nie miala kasy wydac i
musialam latac jak opetana i szukac bankomatu a tu godziny pracy
leca aaaaa ale wyszlo mi 11,70 na norme ktora tam napisana 2,8-29,2,
tylko nie wyroznili dni cyklu :/ gdzies czytalam ze w tej fazie
powinno byc do 15 a w lutealnej do 20 i komu tu wierzyc?? no ale i
tak czy tak oki, czytalam tez ze robi sie jakies z obciazeniem
badanie, o co tu chodzi? Chcialam jeszcze zrobic sobie progesteron w
7. dniu wyzszych temp, moze wtedy ta prolaktyne tez powtorzyc? Jak
myslicie?