Dodaj do ulubionych

mega dół..

05.02.10, 00:12
witajcie,
rzadko pisuję na forum ale dziś po raz kolejny mam doła w związku z
tym, że od dłuższego czasu nie mogę zajść w ciążę..
2 lata temu poroniłam i od tamtej pory nic... miałam kilka m-cy
przerwy w staraniach.
Mierzę temperaturę od 2 lat, wszystko jest zawsze idealnie - cykl ok
28 - 29 dni, badania hormonalne w normie, u męża też wszystko w jak
najlepszym porządku... w tym cyklu byłam na monitoringu - wszystko
super, pęcherzyk, owulacja... i nic. Dzis co prawda mój 26 dc ,
wczoraj zrobilam bad. HCG dzis odebralam wynik-oczywiście zero ciąży.

Już nie wiem co jest ze mną nie tak... powoli przestaję sobie z tym
radzić:( przez moje doły cierpi też mój maz , chciałby mi pomóc ale
nie wie jak.. czuje się okropnie:( nie czuję się spełniona jako
kobieta..
Przepraszam Was, musiałam się wygadać:(
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: mega dół.. 05.02.10, 06:53
      A robiłaś badania na wrogość śluzu i drożność jajowodów?
      Czy współżyjecie na kilka godzin przed owulacją? Rób monitoring w połączeniu z
      testami owulacyjnymi - po 2 razach będziesz mogła ustalić na w ile godzin po
      intensywnie zabarwionym 2 pasku masz owulacje, wtedy trzeba współżyć na 4-5
      godzin przed.
      U nas współżycie w czasie płodnym śluzowym nie przynosiło rezultatu, dopiero
      współżycie w ściśle wyznaczonym czasie, po tygodniowej abstynencji dało
      rezultat.Wiem że to tak trochę jak herezja brzmi na naszym forum bo ostatnie
      badania raczej wskazują na konieczność częstego współżycia w fazie śluzu
      płodnego, ale stanęłam okoniem bo to sie u mnie nie potwierdziło i zrobiliśmy
      inaczej.
      • kozica111 Re: mega dół.. 05.02.10, 07:10
        A dziewczyny, warto zrobić też bardzo dokładne badania nasienia, nie w
        osiedlowym laboratorium a w klinice niepłodności, badania wg norm Krugera a nie
        WHO !
        Koniecznie z posiewem.
        My wg WHO mieliśmy piękne, wg Krugera gorzej już było, co nie zmienia faktu że
        się udało.A i jeszcze jedno ale tu nie wiem czy to akurat pomogło czy to
        przypadek, używaliśmy żelu wspomagającego plemniki, ponieważ "wkręciłam" sobie
        że ja mogę mieć wrogi śluz i doszłam do wniosku ze jak go "rozrzedzę" żelem /a
        własnego śluzu mam multum/to może jakoś przeżyją.I przeżyły a w każdym razie nie
        zaszkodziło im to.
    • am2003 Re: mega dół.. 05.02.10, 06:54
      To witaj w klubie. U mnie dokładnie to samo, 2 lata temu poronienie i od tamtej
      próby cisza, badania w normie. Tyle, że ja to już chyba przyjmuję ze spokojem i
      przestałam się tak przejmować choć czasami jest mi przykro. Zapisaliśmy się do
      ośrodka adopcyjnego ale kurs dopiero późna jesienią.
      • horpyna4 Re: mega dół.. 05.02.10, 10:47

        To nie zdziw się, jeżeli po adopcji zajdziesz. Bo często bywa tak,
        że zbytnie parcie psychiczne na ciążę uniemożliwia zajście. Po
        adopcji następuje psychiczne rozluźnienie i odpuszczenie sobie, co
        może ułatwić zajście.

        Takie przypadki wielokrotnie miały miejsce właśnie wtedy, kiedy
        badania były w normie, a do zaciążenia nie dochodziło.
        • am2003 Re: mega dół.. 05.02.10, 13:18
          ok choć na to nie liczę, chcemy adoptować nawet gdyby się udało naturalnie.

          Mi się wydaje, że ja już parcia nie mam no ale nie mieć wobec tego żadnych
          emocji to chyba nie jest możliwe zwłaszcza jak się skończyło 36 lat
          • agus7 Re: mega dół.. 05.02.10, 15:04
            Witajcie Dziewczyny!
            Wspolczuje z powodu strat i przejsc.

            Czy mialyscie robiona droznosc jajowodow i badanie na wrogosc sluzu
            i wyszly one ok?
            Czy badalyscie prolaktyne z obciazeniem i jaki byl wynik?
            Jakie sa wyniki nasienia Waszych Partnerow?

            Mnie w trzecia ciaze (po dwoch poronieniach i dlugich staraniach)
            udalo sie zajsc na delikatnej stymulacji POMIMO potwierdzonej
            wlasnej owu. Bralam 1/2 clo od 5 do 9 dc, estrofem na endometrium od
            9 do 13 dc i od 14 dc duphaston na wzmocnienie drugiej fazy. Poza
            tym 2x1/4 bromergonu na rosnaca 14-krotnie prolaktyne po obciazeniu.
            Co prawda wielu lekarzy uwaza ze to nie ma znaczenia klinicznego,
            jednak moj jest innego zdania i chyba w moim przypadku sie nie
            pomylil. Co prawda to dopiero 6t 2d ciazy, ale staram sie wierzyc ze
            bedzie dobrze.
            • am2003 Re: mega dół.. 05.02.10, 16:17
              HSG miałam (masakra) - wyszło OK, wrogości śluzu nie miałam, no ale w pierwszą
              ciążę zaszłam dośc szybko więc chyba nie tu problem. Badania męża OK, może nie
              jakieś pod sufit ale był u androloga i powiedział, że w dzisiejszych czasach to
              ma całkiem dobre wyniki. Moja prolaktyna po obciążeniu trochę za duża więc od
              1,5 miesiąca biorę bromergon, progesteron w normie choć moja
              ginekolog-endokrynolog chce go mieć na samej górze normy więc biorę luteinę 2x2.
              USG wychodzi prawidłowe, nie miałam wprawdzie typowego monitoringu ale
              przypadkiem się wstrzeliłam kiedy był pęcherzyk 17 mm a na 3ci dzień po tym
              miałam wzrost więc moja lekarka uważa że to bardzo dobrze. Na innym usg był
              pęknięty pęcherzyk i płyn w zatoce douglasa więc też OK. No i to tyle. Piję
              syrop gualyazyl na śluz bo mi się wydaje że mam go mało aczkolwiek wewnątrz
              przejście ze ślisko do lepko idealnie pokrywa się z wzrostem temperatury. Na
              razie mam 6 miesięcy brać bromergon, luteinę biorę juz od kilku miesięcy i mam
              brać dalej potem będziemy myśleć ew. o laparoskopii.

              Aguś trzymam kciuki za Twoje maleństwo.
            • meliste Re: mega dół.. 05.02.10, 16:33
              witajcie,

              mój ginekolog (ma specjalizację z niepłodności) nie zlecił mi
              dodatkowych badań tj. na drożność jajowodów ani na wrogość śluzu. W
              ogóle nic mi nie wspominał na temat tych badań.
              Na razie powiedział, że mamy się starać jeszcze przez 6 m-cy a jak
              się nie uda to wtedy pewnie jakieś inne badania... Wg niego u mnie i
              u męża wszystko jest OK.

              sama nie wiem czy czekać tyle czasu (psychicznie się wykończę...:(),
              czy iść do innego lekarza.

              A na czym polega badanie na wrogość śluzu i czy ma u nas sens skoro
              raz nam się udało zaciążyć, tylko nastąpiło poronienie w 9 tc..

              pozdrawiam, mel
              • agatek.2 Re: mega dół.. 06.02.10, 08:52
                Polecam jeszcze zrobienie histeroskopi. U mnie na USG wszystko było ładnie
                dopiero po pobraniu wycinka do badania histopatologicznego okazało się, że mam
                endometrium polipowate.
                Kozica111 - mogłabys napisać cos więcej o tym żelu ( nazwa). Mąż ma zwiększoną
                lepkość i słabą ruchliwość.
                • kozica111 Re: mega dół.. 06.02.10, 09:49
                  Ten żel nazywa się preseed, podśmiewałam się z tego trochę ale na "Oczekiwaniu"
                  dziewczyny miały dobre efekty wiec zaryzykowałam.Ślubny mówił że nie potrzeba bo
                  mam dużo śluzu ale się uparłam.Zamawiałam w necie, w opakowaniu są 4 czy 5 tubek
                  i 2 testy ciążowe.Zaaplikowałam 20 minut przed.
                  • agus7 Re: mega dół.. 06.02.10, 16:54
                    Nie jestem jakas super specjalistka w zakresie wrogosci sluzu, ale
                    wydaje mi sie ze to sie moze zmieniac z czasem. Moja kuzynka miala
                    stwierdzony wrogi sluz, przez wiele lat nie mogla zajsc w ciaze, w
                    koncu stracila blizniaczki z ciazy po IUI, a dwa lata pozniej zaszla
                    calkowicie naturalnie w fizjologiczna ciaze. Zatem proponowalabym
                    Wam wykonac to proste, nieinwazyjne badanie w ktorejs z klinik
                    leczenia nieplodnosci (ja robilam z Invimedzie).

                    Am, jakie mialas wyniki prolaktyny? jest szansa ze bromek szybko ja
                    wyrowna.

                    Meliste, skad jestes? badanie droznosci jajowodow mozna wykonac w
                    nieco mniej bolesny sposob metoda HyCoSy (HSG przez USG), np. w
                    Invikcie na NFZ (ja tam robilam).

                    Dziewczyny, w ramach zwiekszania szans proponowalabym Wam jednak
                    omowic z lekarzami podjecie proby DELIKATNEJ stymulacji owu. No i to
                    co pisala Kozica - my z problemami z nieplodnoscia w pewnym momencie
                    nie mozemy po prostu radosnie kochac sie kiedy mamy ochote, ani
                    tylko - jak radza slusznie forumowe ekspertki - kierujac sie sluzem.
                    Wazne moze byc (poza spontanicznym kochaniem sie) wstrzelenie sie
                    w "ten moment". Polecam seks w dniu owu w okolicach godziny 9 i 15,
                    to ponoc najbardziej plodne godziny :D
                    • am2003 Re: mega dół.. 06.02.10, 18:19
                      miałam prl 325 (norma do 627) po obciążeniu 5420, biorę 1 tabl bromergonu na noc
                      ok ponad miesiąca.
        • sofi75 Re: mega dół.. 06.02.10, 20:02

          horpyna - z calym szacunkiem, ale po 2 latach gadanie o psychice i wyluzowaniu
          wydaje mi sie naduzyciem.

          Sama jestem po 2 poronieniach, ostatnie listopad 2007 i czekam na kolejna ciaze
          juz ponad 2 lata.
          Tez mi wszyscy powtarzali 'wyluzuj' - odpowiedz daly dopiero szczegolowe badania
          partnera. Za 2 tyg. podchodzimy do IVF, bo to prawdopodobnie jedyna sznasa.
          A przeciez trzyktortnie zaszlam w ciaze od praktycznie pierwszego strzalu - i co
          z tego? skoro wada w nasieniu nie pozwalala ciazy sie utrzymac.
          • agus7 Re: mega dół.. 07.02.10, 08:15
            Masz racje, Sofi.

            Jeszcze mi sie przypomnialy dwie z pozoru bardzo proste rzeczy ktore
            warto sprawdzic/ zalatwic zanim wpadnie sie w wir wyrafinowanych
            badan lub depresje.
            Po pierwsze grubosc endometrium w okolicach owulacji - czy ma min. 8
            mm.
            Po drugie cytologia i nadzerka. U mnie ciagle wychodzily grupy II i
            stany zapalne. w koncu grupa II zaczela przechodzic w ASCUS. Gin
            zasugerowala pozbycie sie nadzerki. w cyklu poprzedzajacym zajscie w
            obecna ciaze poddalam sie zabiegowi kriokoagulacji (wymrazania)
            nadzerki. Podobno nadzerka i zwiazane z nia nawracajace stany
            zapalne moga powodowac niekorzystne srodowisko dla "chlopakow" :)

            Zycze powodzenia!
            • am2003 Re: mega dół.. 07.02.10, 09:15
              Endometrium prawidłowej grubości, cytologia OK, 5 lat temu raz wyszła mi 3 grupa
              miałam pobrane wycinki, nic szczególnego nie wykazały od tamtej pory albo 1 albo
              2 grupa. I bądź tu człowieku mądry, jedne zachodzą bez problemu co 2 lata w
              ciążę, inne mają różne nieprawidłowości i tez jakoś zachodzą a dla innych, gdzie
              wszystko jest w porządku wydaje się to cudem niemożliwym do realizacji...
              • kozica111 Re: mega dół.. 07.02.10, 09:28
                AM2003 jeśli u Ciebie stwierdzono owulację to jednak bardziej bym się
                skoncentrowała na mężu.Nasze nasienie tez nie było pod sufit acz dobre nie
                celowane współżycie nie przynosiło rezultatu, dopiero abstynencja i bardzo
                określony moment dał efekt.Może to przypadek a może nie, warto tak spróbować.
                • am2003 Re: mega dół.. 07.02.10, 11:37
                  ja już chyba nie mam na to wszystko siły, odechciewa mi się nawet brac tych
                  leków. Mąż wrócił do papierosów (wprawdzie 2-3 sztuki dziennie ale jednak)a ja
                  wychodzę na heterę jak się tego czepiam. Nie wiem czy za parę miesięcy nie rzucę
                  tych leków w cholerę - i tak mam dobre wyniki a skoro leki nie pomagają to po co
                  je w siebie ładowac, Chyba ja dziś doła załapałam...
    • aniafirak Re: mega dół.. 12.02.10, 16:54
      A może masz zespół antyfosfolipidowy.Coś nie tak z immunologią?Pozcytaj o tym.
    • mama_z_sadyby Re: mega dół.. 15.02.10, 15:20
      Wiem, ze trudno w to uwierzyć, ale osobiscie znam osobę, która nie
      mogła zajsc w ciaze 10 lat. Udało jej sie gdy zrobiła porzadek ze
      swoja przeszłoscia i emocjami. Moze blokuje Cie Twoja psychika? Moze
      przydałaby się pomoc psychologa? Nie twierdze ze jestes chora, tylko
      czasami nie radzimy sobie z emocjami i wówczas zdarza sie, ze nas
      one blokuja.
    • fiona68 Re: mega dół.. 15.02.10, 20:09

      • 7sikoreczka7 Re: mega dół.. 15.02.10, 20:39
        Słuchaj, a może porzuć te wszystkie pomiary, notatki i wyluzuj? Znam dwie takie
        osóbki, które żyły i śniły o wykresikach. Zaszły w ciąże kilka miesięcy po tym
        gdy (świadomie) odrzuciły zapiski i starały się by o tym nie myśleć. :-))))))))))
        • meliste Re: mega dół.. 22.02.10, 19:37
          wróciłam z urlopu i jest lepiej. Czasem trzeba odpocząć i od razu widzi
          się wszystko w innych barwach.
          Mam nadzieję, że starczy mi tego optymizmu na długo:)

          dzięki za wasze opinie..
          miłego wieczoru,
          mel
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka