Dodaj do ulubionych

śluz typu płodnego w 5 dni wyższej temp.???

24.11.10, 14:33
Witam,
prowadzę obserwacje już jakiś czas, ale spotkałam się z takim dziwnym cyklem po raz pierwszy. Otóż wygląda na to, że miałam tylko 2 dni śluzu płodnego - 12dc i 13dc-szczyt śluzu. Potem był skok temp. W 5. dniu wyższej temp. pojawił się płodny śluz. Potem to samo zaobserwowałam w 8. dniu wyższej temp, a był to 21dc. Ciągle temp. utrzymywała się na wyższym poziomie-bez znacznych wahań. Dziś mam 17. dzień wyższej temp. Cykl już trwa 31 dni, a przeważnie mam cykle 28-dniowe.
Kochałam się z mężem wieczorem w 3. dniu wyższej temp. Niby bezpiecznie, ale już zaczynam dopuszczać do siebie myśl o ewentualnej ciąży... Z testem poczekam jeszcze może ze 2 dni. Może jutro spadnie już temp....
I tutaj moje pytanie do doświadczonych forumowiczek - co o tym myślicie? Nie chodzi mi o wróżby czy jestem w ciąży czy nie, ale o interpretacje tego cyklu. Z góry dziękuję za pomoc:)
Obserwuj wątek
    • mama_vinca Re: śluz typu płodnego w 5 dni wyższej temp.??? 24.11.10, 15:11
      Zrob test to sie przekonasz.Wg mnie mozesz byc w ciazy.
    • bystra_26 wykres 24.11.10, 16:59
      Wrzuć zapiski dzień do dniu (w kolumnie) lub linka do swojego wykresu w internecie.
      Ile się obserwujesz? Jaką metodę stosujesz? Czym mierzysz, gdzie i o której?

      17 dni lutelanej to norma, a więcej to nie zawsze ciąża tylko np. torbiel.
      • benia_m Re: wykres 24.11.10, 19:02
        No więc tak:
        6dc - 36,8
        7dc - 36,8
        8dc - 36,8
        9dc - 36,7
        10dc - 36,6
        11dc - 36,7
        12dc - 36,7 śluz płodny
        13dc - 36,7 śluz płodny - dzień szczytu
        14dc - 36,8 uczucie suchości
        15dc - 36,9 uczucie suchości
        16dc - 36,9 wieczorny stosunek płciowy
        17dc - 37
        18dc - 37,1 śluz płodny
        19dc - 37
        20dc - 37,1
        21dc - 37 śluz płodny
        22dc - 36,9
        23dc - 37
        24dc - 37
        25dc - 36,9
        26dc - 37
        27dc - 36,9
        28dc - 36,9 uczucie wilgoci
        29dc - 37 uczucie wilgoci
        30dc - 37 uczucie wilgoci
        31dc - 37 dzisiejszy pomiar; uczucie wilgoci

        Metoda, którą stosuję to metoda prof. Rotzera. Temperaturę mierzę codziennie rano, termometrem rtęciowym w ustach. Obserwacje prowadziłam półtorej roku przed pierwszą ciążą, potem ciąża i poród, potem przez rok brałam tabletki anty i teraz od 5 miesięcy prowadzę znowu obserwacje swojego ciała bez antykoncepcji hormonalnej. Jednak nie spotkałam się jeszcze z takim dziwnym dla mnie cyklem. Na pewno nie pomyliłam tego śluzu płodnego ze spermą. Bardzo mnie nurtuje to, dlaczego tak się stało... Dodam jeszcze, że w czasie tych "dodatkowych dni płodnych" szyjka macicy była twarda i zamknięta, więc chyba nie mogła wystąpić wtedy owulacja? Poza tym temp. była cały czas podwyższona w stosunku do tej z pierwszej fazy. Może coś przeoczyłam? Nie umiem sama tego zinterpretować i dlatego proszę bardzo o pomoc;)
        • benia_m Re: wykres 25.11.10, 11:46
          Dziś 32 dc - temp. nadal 37 stopni. To już 18 dzień podwyższonej temp. Rano zauważyłam na bieliźnie niewielką ilość krwi. Była ona jasna i nie przypominała tej z okresu. Teraz już nie ma nic. Co może oznaczać takie znikome plamienie? Czyżby jednak to była ciąża? Poczekam do jutra i zrobię test - oswajam się pomału z myślą o ewentualnym Bobasku...;)
          • bystra_26 interpretacja 25.11.10, 12:08
            Skopałaś interpretację:
            bo nie można temp. z 14dc uznać za 1. wyższą bo przed nią masz szóstkę od 8 do 13dc, gdzie najwyższa ma 36.8 C.

            Albo uczyłaś się metody z bylejakich źródeł albo po łebkach, bo popełniłaś typowy błąd nowicjusza - 1. wyższa nie musi być 1. dnia po dniu szczytu, a czasami ścieżka śluzowa nie ma po sobie wcale wzrostu temp., bo jest tylko nieudaną przymiarką i wtedy wstrzemięźliwość trwa, aż znowu pojawi się śluz i zacznie się rzeczywiście faza wyższych temperatur.

            Teraz to sobie mogę pogdybać, bo nie mam pojęcia czy np. 17dc nie było śluzu, bo... mógł być zakłócony po współżyciu wcześniej.

            Zakładając, że mierzyłaś do 7.30 w jamie ciała, temp. są niezakłócone, a 17dc NIE BYŁO ŚLUZU to:
            szczyt 14c
            szóstka 9-14dc
            linia podstawowa: 36.8 C
            1.-3. wyższa 15-17dc i ta z 17dc jest 0.2 C nad linią, czyli dopiero 17dc wieczorem zaczęła się niepłodność poowulacyjna, więc z seksu 16dc macie 25-40% szans na... ciążę.

            Jeśli jednak 17dc śluz był, to szczytu nie było aż do 21dc, a 37,0 C wciąż jest temp. fazy niższych temperatur, co wygląda małoprawdopodobnie. Jakie miałaś średnio wyższe temp. w cyklach pociążowych?
            • benia_m Re: interpretacja 25.11.10, 12:27
              Pociążowe temperatury drugiej fazy miałam w granicach 37 - 37,3 stopnia, więc ta tutaj nie jest niższa od poprzednich. Czyli według Ciebie jestem jeszcze w fazie lutealnej?
              Zrobiłam błąd przy wpisywaniu danych. Stosunek seksualny był 17dc wieczorem, a nie 16. Mój błąd - przepraszam. Wiem, że tą temp. z 14dc nie można uznać za wyższą. A co myślisz o tym znikomym plamieniu dzisiaj rano?
              • bystra_26 Re: interpretacja 25.11.10, 14:30
                Zrób test, to się wyjaśni, czy to zapowiedź okresu czy zapowiedź ciąży. Lekkie plamienia w terminie spodziewanej miesiączki w pierwszym trymestrze się zdarzają.
        • lacitadelle Re: wykres 25.11.10, 16:05
          no może być jeszcze problem z za małą dokładnością termometru, przy rtęciowym nieowulacyjnym trzeba patrzeć na pół kreski, a pomiar w ustach jest niestety najbardziej podatny na zakłócenia. Skok na granicy przy tak małej dokładności pomiaru mógł być błędnie zinterpretowany :(
          • benia_m Re: wykres 25.11.10, 18:33
            Wygląda na to, że chyba masz racje... To był skok temp. tak na minimum , bo tylko o 0,2 kreski. Jutro kupię sobie test ciążowy i się wszystko okaże...
            • horpyna4 Re: wykres 25.11.10, 20:18
              Skok o 0,2 stopnia jest wystarczający, ale dokładność pomiaru musi wynosić przynajmniej 0,05 stopnia (pół działki termometru rtęciowego). Termometr elektroniczny musi mieć dokładność do 0,01 stopnia (dwa miejsca po przecinku!).

              No bo przecież dokładność 0,1 to aż połowa tego skoku minimum. Jeżeli w dodatku pomiar był w ustach, to skok naprawdę mógł być innego dnia.
              • benia_m zrobiłam test 27.11.10, 10:26
                Dziś rano na teście wyszły mi dwie kreseczki... Czyli jednak jestem w ciąży. Więc albo źle obliczyłam początek dni niepłodnych albo coś mi się w organizmie poprzestawiało i jednak po tych kilku dniach wyższej temp. był śluz płodny - choć to bardzo mało prawdopodobne...

                Planowaliśmy z mężem drugie dziecko, ale troszkę później - widać natura chciała inaczej i będzie już teraz;)
                • mama_vinca Re: zrobiłam test 27.11.10, 10:52
                  A jednak! Grarulacje.wiele dziewczyn bedac juz w ciazy mowi ze ma sluz wygladajacy na plodny juz w pozniejszej fazie cyklu dlatego bylam przekonanana ze jednak jestes w ciazy. Spokojnych 9 miesciecy zycze!!!!
                  • benia_m Re: zrobiłam test 27.11.10, 11:16
                    Dziękuję:) mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze:)
                    • mama_vinca Re: zrobiłam test 27.11.10, 12:26
                      Na pewno bedzie dobrze i urodzisz pieknego zdrowego chlopczyka:)
                • lacitadelle Re: zrobiłam test 27.11.10, 13:22
                  no niestety, zawiniła mała dokładność pomiaru - wystarczy, że najwyższa z szóstki przedwzrostowej miała w rzeczywistości 36,81 i już trzeciego dnia masz skok tylko o 0,19, czyli za mało. Wyciągnij wnioski na przyszłość. A teraz życzę spokojnej i zdrowej ciąży!
        • bystra_26 do benia_m Ważne Pytania 28.11.10, 19:23
          Życzę ciąży bez problemów, a z naukowego punktu widzenia zapytam:

          Nie było w tym cyklu seksu w I fazie?
          Jeśli był, to jak wyznaczyłaś koniec I fazy?
          Jak rozumiesz śluz płodny?
          Czy możesz uzupełnić wykres o pełne zapiski objawów płodności - w tym każdy śluz z opisem jego cech?


          Mała dokładność termometru jako przyczyna nieplanowanego poczęcia jest na n-tym miejscu listy, więc najpierw należy sprawdzić inne przyczyny. Nieco wyżej jest współżycie w I fazie, a jeszcze częściej - ludzki błąd.
          • benia_m Re: do benia_m Ważne Pytania 29.11.10, 10:42
            Odpowiadając na Twoje pytania:
            W I fazie cyklu był seks - było to w 6dc i w 8dc - ten był z prezerwatywą. Koniec I fazy wyznaczyłam poprzez 3 wyższe temp. po zaniknięciu śluzu typu płodnego - szczyt (według moich obliczeń i obserwacji) był 13dc, a trzy wyższe temp. 15dc-17dc. W 17dc był wieczorny seks bez zabezpieczenia. Tylko zastanawia mnie jedna rzecz. Zazwyczaj miałam około 5 dni ze śluzem płodnym, potem był szczyt i wzrost temp. A tym razem były tylko 2 dni tego śluzu płodnego. Może to miało jakieś znaczenie?
            Śluz płodny to według mnie śluz rozciągliwy, przeźroczysty bądź lekko kremowy, taka "galaretka". W 12dc i 13dc było go sporo - tak jak zawsze jest u mnie w czasie dni płodnych. Natomiast 18dc i 21dc było tego śluzu niewiele - tylko raz albo dwa zdołałam go zauważyć na papierze toaletowym.
            Tak się zastawiam - może ten "dziwny" cykl był jeszcze zachwiany przez te tabletki antykoncepcyjne, które brałam wcześniej? Może organizm jeszcze nie doszedł do pełnej sprawności i stabilności?
            Już sama nie wiem... Stosowałam przed pierwszą ciążą metodę NPR przez prawie 3 lata i zawsze była skuteczna. Ciąża była jak najbardziej planowana. A tutaj sama nie wiem co się stało... Ale moim głównym podejrzanym są tabletki anty - to one mogły mi rozstroić organizm. Albo faktycznie moje pomiary były mało dokładne... Wybieram się do lekarza w tym tygodniu i pokarzę mu mój wykres. Zobaczymy co mi ginekolog na to powie...
            • bystra_26 Re: do benia_m Ważne Pytania 29.11.10, 11:31
              1. Cykl pod względem płodności ma 3 fazy:
              I - niepłodność względna - minimalne szanse na ciążę
              II - płodność - duże szanse na ciążę
              III - niepłodność bezwzględna - 0 szans na ciążę.

              Jak wyznaczasz koniec niepłodności względnej/początek fazy płodnej?

              Oba współżycia z 6 i 8dc były z zabezpieczeniem? Żadnych incydentów?

              2. W cyklu ważny jest KAŻDY ŚLUZ. Sama staram się nie używać sformułowania "śluz płodny", bo jest mylne. Na śluzie bez cech płodnych czyli tzw. gorszej jakości TEŻ MOŻNA ZAJŚĆ W CIĄŻĘ i go też trzeba na wykresie odnotowywać. Już objaw "wilgotno" po okresie jest pierwszym objawem płodności i oznacza szlaban na seks nawet jak wystąpi 5 czy 6dc. O tym pisze Roetzer w książce "Sztuka planowania rodziny".

              3. To, ile dni jest śluz nie jest ważne, bo reguły metod nie zwracają na to uwagi. Reguły każą wypatrywać pierwszych objawów płodności po okresie, a potem szukać dnia szczytu. Co pomiędzy - mało ważne, jak się odkłada, to jest czas płodny i należy o tym pamiętać.
    • 11.jula Re: śluz typu płodnego w 5 dni wyższej temp.??? 28.11.10, 13:45
      Czytałam kiedyś o czymś takim jak podwójny, czy rozczepiony szczyt śluzu, ale nie bardzo pamiętam żeby to wyjaśnić.
      • bystra_26 do jula.11 28.11.10, 16:14
        Każda naturalna metoda rozpoznawania płodności opierająca się na dwóch objawach (temperatura + śluz/szyjka) każe nie przejmować się śluzem w momencie, gdy zaczęła się DOBRZE WYZNACZONA faza niepłodności bezwzględnej.

        Szczyt śluzu/szyjki w cyklu jest ZAWSZE JEDEN. Tzw. "rozszczepiony szczyt śluzu" to pojęcie wprowadzające zamieszanie.

        Chodzi o to, że o dniu szczytu można mówić dopiero jak przez kolejne 3 dni po nim nie pojawia się śluz najlepszej jakości/z cechami płodnymi (zależy od metody), a dodatkowo każdy szczyt śluzu należy traktować jako POTENCJALNY do momentu, aż temperatura nam nie pozwoli wyznaczyć początku niepłodności bezwzględnej. Bo zdarzają się nieudane przymiarki do owulacji, gdy śluz zanika na te 3 przepisowe dni lub więcej, ale... nie zaczyna się faza wyższych temperatur, więc to nie był szczyt śluzu w tym cyklu i musimy czekać na kolejny rozwój objawu śluzu aż do skutku tj, utwierdzenia się fazy wyższych temperatur.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka