Dodaj do ulubionych

Niepłodność męska

03.02.11, 12:33
Witam. Mamy po 30lat. Od ponad roku staramy sie o dzidziusia, nacisk położylismy głównie na mnie, obserwacja cyklu, temperatury, śluzu, badania hormonów, leczenie niedoczynności tarczycy itp. Cykle bardzo regularne 27-28 dniowe. Wydaje się, że jest juz u mnie ok, a ciąży nadal brak.
Dlatego zabralismy się za męża. No i tu zaczęły się schody- okazało się, że mąż ma bardzo marne nasienie: niewiele plemników (2mlrd, dolna norma od 39), a te co są, mają słabą budowę i żywotność. I tu się totalnie załamaliśmy i ogromnie zaskoczyliśmy, bo nie widzimy przyczyny niepłodności – zawsze uważałam męża za okaz zdrowia: jest pełen energii, rzadko go cokolwiek boli, piękna cera, ma jasny i twórczy umysł, jest pogodny, dobrze śpi, zdrowe libido, nie ma alergii ani problemów żołądkowych, wypróżnianie jak w zegarku, szybka przemiana materii- jest bardzo szczupły, nie pije, nie pali, nie bierze narkotyków, rozsądnie się odżywia.
Androlog rozkłada ręce, twierdzi, że to coraz częstsza przypadłość w obecnych czasach, szczególnie w dużych miastach i każe brać leki hormonalne, ot tak na chybił trafił, rutynowo, bez zlecenia jakichkolwiek innych badań. (Coś nam tu nie gra ... )
Mąż planuje zbadać hormony- na pewno prolaktynę, testosteron - czy macie sugestie jakie jeszcze inne badania? Badał też chlamydie - ujemna; żylaki jąder - nie ma; prostatę - nieznacznie powiekszona, ale w granicach normy...

Rozumiemy, że styl życia ma ogromne znaczenie, dlatego mąż dba o aktywność fizyczną i relaks (praca niestety stresująca i siedząca przy komputerze 8 h – dlatego w tej kwestii nie jest tak różowo), luźna bielizna, pije zioła itp. Myśli o jakiś suplementach np. maca ponoć polecana, cynk, selen itp. Ale czy to ma sens? Co uważacie? Proszę o pomoc. Jakie macie jeszcze rady a może doświadczenia ze swoimi facetami? Kasia
Obserwuj wątek
    • urszula.slo Re: Niepłodność męska 03.02.11, 19:31
      Tu nie chodzi o odżywianie czy tryb życia twojego męża. W latach 50 ludzie sami zaczęli wpuszczać do wody DDT, pestycydy i inne dziadostwa pod ogólną nazwą "ksenoestrogeny" (zachowują się jak estrogeny, ale nimi nie są - w ciąży łożysko je przepuszcza i w okresie od 17 do 22-23 tygodnia zakłócają rozwój męskiego płodu (blokują wydalanie testosteronu, coś w tym sensie)). Dlatego każda generacja mężczyzn od lat 50 ma coraz gorsze nasienie (drastyczny spadek plemników, coraz gorsza jakość), mężczyźni stają się coraz bardziej "babscy", że tak powiem /szczególnie w zachowaniu i myśleniu/. Najwyraźniej jednak zmiany te widać właśnie w nasieniu.

      Bezpłodności rzeczywiście jest coraz więcej, przybywa właśnie bezpłodnych mężczyzn.
      Jeżeli chodzi o to, o czym piszę, to androlog ma rację. Niewiele da się tutaj zrobić. Czekać na cud, aż pojawi się jakiś w miarę witalny plemnik i powalczy o swoje :) Powodzenia.
      • horpyna4 Re: Niepłodność męska 04.02.11, 08:53
        To niekoniecznie musi być tak. Raczej chodzi o podatność samych plemników na mutacje.

        Jak wiadomo, te komórki, które szybko rosną, są najbardziej narażone na szkodliwe czynniki. A plemniki właśnie do takich należą, w przeciwieństwie do jajeczek. Bo jajeczko rośnie powolutku

        Co może szkodzić plemnikom? Promieniowanie jonizujące, silne fale radiowe, za wysoka temperatura, rozpuszczalniki organiczne i wiele innych. Na pewno niektóre leki - i używki. Problem w tym, że wpływu wielu czynników jeszcze nie zbadano. Bo panom było wygodniej uważać, że to kobiety mogą być bezpłodne, a nie oni - orły, sokoły...
    • bystra_26 koniec tematu, bo nie ma związku z NPR 04.02.11, 13:16
      Proszę nie kontynuować wątku, bo usunę ze względu na brak związku z NPR.
      • kozica111 Re: koniec tematu, bo nie ma związku z NPR 05.02.11, 10:47
        Bystra, akurat z NRP ma to dużo wspólnego osoby ze słabymi plemnikami muszą bardzo konkretnie wyliczać czas najkorzystniejszego współżycia.To są naczynia połączone w tym wypadku.Pamiętaj ze tu przychodzą osoby nie tylko by sie uczyć jak zapobiec poczęciu ale też takie by się dowiedzieć co robić by to poczęcie jak najbardziej uprawdopodobnić.NRP to 2 osoby mężczyzna i kobieta a nie tylko kobieta; NATURALNE PLANOWANIE RODZINY - czy rodzinę planuje się tylko poprzez obserwację cykli kobiecych?
        • bystra_26 do kozica111 05.02.11, 12:17
          NPR to są metody + katolicka etyka seksualna. NPR oznacza świadome rodzicielstwo, czyli korzystamy z okresów płodnych jak planujemy dziecko, nie korzystamy jak nie planujemy. NPR nie jest MEDYCYNĄ, leczeniem niepłodności itp., ale zgrywaniem rytmu współżycia z cyklem kobiety w zależności od celów pary małżeńskiej.

          NMRP to są same metody. One służą tylko temu, by wyznaczać okresy płodne i niepłodne i starającym mogę pomóc tylko w tym zakresie, by trafiać ze współżyciem bliżej owulacji. NMPR skupia się na cyklu kobiety, nie diagnozuje mężczyzny, bo i jak?

          Autorka posta nie zadała pytania dotyczącego swoje cyklu, ale pytanie medyczne i jako takie jest to pytanie na inne gazetowe forum - starania, niepłodność itp.
    • froobek Re: Niepłodność męska 04.02.11, 16:57
      Mojemu pomogła akupresura - zauważalnie podniósł się wynik.
      • zalamanalala81 Re: Niepłodność męska 10.02.11, 14:38
        Ile zabiegów musiał przejść? Z jakich parametrów na jakie mu sie polepszyło?
        • froobek Re: Niepłodność męska 10.02.11, 23:59
          Łooo, zmuszasz mnie do poszperania w dokumentach.
          To już nie dziś, OKI?
          Przez kilka tygodni chyba chodził - to na pewno nie było bardzo długo.
          • zalamanalala81 Re: Niepłodność męska 11.02.11, 08:26
            To jeśli możesz napisz mi o tym na priva, hę?
            • froobek Re: Niepłodność męska 12.02.11, 22:47
              Odrzuciło maila. Może nas Bystra nie udusi :-)

              Z 15 mln/ml na 46 mln/ml po 6 sesjach refleksoterapii.
    • kozica111 Re: Niepłodność męska 05.02.11, 10:41
      Mój partner pali , waży mocno ponad 100 - wę i nie lubił się nigdy ruszać, tryb życia ogólnie niehigieniczny - uległo to pewnej zmianie po naszym poznaniu się.O dziecko staraliśmy się 7 msc - on został też przebadany i wyniki wyszły wg mnie bardzo dobre ponad 100 mln w ejakulacie , ciut gorzej z ruchliwością. Niemniej dziecko jest.Styl życia oczywiście ma wpływ ale chyba przeceniany, decydują chyba geny.Mimo to ja polecałabym Twojemu mężowi jednak coś takiego jak regularny basen/ 2-3 x tygodniu min przez godzinę/- bardzo dobrze wpływa to na produkcję plemników o czym się rzadko mówi.
    • annajustyna Re: Niepłodność męska 13.02.11, 12:03
      Niestety geny sa najwazniejsze - moj szwagier ma prawie 60 lat, pali, jezdzi z podgrzewanymi siedzeniami, jest radiologiem etc. Dziecko bylo po 2 miesiacach staran.
      • lamciad Re: Niepłodność męska 21.02.11, 13:21
        Przede wszystkim to takie badania trzeba powtorzyć po 3 miesiącach,badanie rozszerzone+posiew i polecam w jakiejś dobrej klinice.Mój mąż 4 lata temu miał nasienie nasienie poniżej normy,a jednak po 8 miesiacach zaszlam w ciaże.Teraz staramy się pół roku,mąz powtórzył badania i co...ma nasienie jak "kuń";-) z poprzednich 19mln/ml teraz jest ponad 70mln!W całym ejakulacie było 60mln teraz 317mln!Co mój mąz zmienił przez te 4 lata...praktycznie nic,sportu tyle samo,dieta podobna,jedynie je wiecej krewetek (co najmniej raz w tygodniu,a to samo białko,wiec może pomaga???),łyka od 2 miesięcy Selen+kwas foliowy i rok temu odrobaczył się po tym,jak lekarz stwierdził u niego lamblie (prawie każdy ma,ale nie każdy zyje z nimi w zgodzie).Co tak naprawdę poprawiło paramerty-cholera wie.Ale u facetów jest tak,że dziś jest słabo a za jakiś czas rewelacyjnie.Dopiero kilka badań może w przybliżeniu potwierdzic fakt,iż mezczyzna ma obniżoną płodność.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka