kocio-kocio
08.02.05, 14:15
A właściwie potwierdzenie...
Temperaturę mierzę pierwszy miesiąc i dopiero od 6 dnia cyklu, ale może coś
się uda z tego wywnioskować.
Mierzona zawsze poza zaznaczonymi wyjątkami o 7:00, w ustach.
Śluzu nie obserwuję, bo niebardzo mam co.
6dc 36,28
7dc 36,05
8dc 36,26
9dc 36,48
10dc 36,35
11dc 36,22
12dc 36,35
13dc 36,28
14dc 36,22
15dc 36,02 mierzone o 6:30
16dc 36,22
17dc 36,35 mierzone o 6:30
18dc 36,27
19dc 36,22
20dc 36,51
21dc 36,48
22dc 36,57 mierzone o 6:30
23dc 36,74
24dc 36,74 mierzone o 6:30
25dc 36,77
26dc 36,80
27dc 36,80
28dc 36,82
I teraz moja wątpliwość: mam wrażenie, że w 22 dniu cyklu mogła być owulacja.
Mam rację?
Oczywiście zakładając, że wszystko jest ok i że nie ma znaczenia to, że to
pierwszy cykl po odstawieniu pigułek.
Traktuję to jako ćwiczenie, nie jako metodę planowania rodziny. Przynajmniej
na razie.