Dodaj do ulubionych

pomóżcie!

02.08.05, 12:44
To mój drugi cykl po porodzie (Staś ma rok), nadal karmie dwa razy na dobę.
Od 5 dni mam wyższą temperaturę (skok w 25dc),ale nie było po drodze ŻADNYCH
(moim zdaniem) zmian w śluzie. Stale jest lepki, biały. Szyjka od paru dni
nisko,ale nie zauważyłam, żeby się zmieniła jakoś szczególnie między
początkiem cyklu a momentem skoku tempki (była stale troche wyżej). No i mam
zmartwienie,bo 22dc był ostatni seks...
W poprzednim cyklu szczyt śluzu był doskonale widoczny, niemal podręcznikowy,
a teraz nie było dnia w którym mogłam powiedzieć, że śluz jest choćby
tylko "lepszej jakości". Albo ja jaestem taka ślepa, albo coś tu nie gra.
Tylko mam nadzieje, że to nie wpadka...
Obserwuj wątek
    • malpolid Re: pomóżcie! 04.08.05, 15:38
      Przepraszam a na jakiej to regule się opierałaś współżyjąc w 22 dniu cyklu?
      Skoro cykliczność wróciła to powinnaś postępować tak jak w normalnym cyklu. Na
      jakiej podstawie stwierdziłaś, że to dzień niepłodny? W normalnym cyklu gdy
      pojawia się śluz obojętnie czy lepki czy rozciągliwy to jest to sygnał
      płodności. Faza przedowulacyjnej względnej niepłodności kończy się w momencie
      wystąpienia jakiegokolwiek śluzu. Nie denerwuj się- to przede wszystkim . Jeśli
      jeszcze nie korzystałaś z kursów NPR to serdecznie zapraszam www.lmm.pl
      • zuzasza Re: pomóżcie! 04.08.05, 22:53
        malpolid napisała:

        > W normalnym cyklu gdy
        > pojawia się śluz obojętnie czy lepki czy rozciągliwy to jest to sygnał
        > płodności. Faza przedowulacyjnej względnej niepłodności kończy się w momencie
        > wystąpienia jakiegokolwiek śluzu.

        No to ja nie mogłabym w ogóle korzystać z niepłodności przedowulacyjnej, bo u
        mnie rzadko jest sucho - wystepuje właśnie taki białawy nierozciągliwy śluz
        (nawet w fazie poowulacyjnej). I jak pewnie wiesz w takim przypadku liczy sie
        zmiana na sluz lepszej jakości. Tak postepowałam przed porodem i sie
        sprawdzało. A na współżycie w 22dc zdecydowałam się, bo widziałam, że nic się
        nie zmienia (a przecież nie mogę stosować po porodzie reguły najkrótszy minus
        21) No i to nie była pierwsza taka decyzja w tym cyklu. Wiem że pierwsze cykle
        poporodowe bywają pokręcone i miałam wrażenie,ze na kolejną owulację będę znów
        czekać miesiącami.
        A tak w ogóle to się nie denerwuję. W końcu dzieci to Boży dar...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka