mamalgosia 19.10.05, 10:19 Czy w może być takk, że wyższe temperatury sa rzędu 36,4, podczas gdy w poprzednim cyklu były to niższe temparatury? W/g Doringa absolutnie. Ale wszystko inne się zgadza: skok jest, pasuje ze śluzem i bólem owulacyjnym Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
glupiakazia Re: reguła Doringa 19.10.05, 10:34 W/g Doringa absolutnie o rany, naprawde? a ja myslalam (z Kippleyow sie uczac), ze wazne jest aby wyzsze byly o 0.2 stopnia (dwie kreski) wyzsze od nizszych, ale w jednym cyklu, a odniesien do poprzednich cykli w ogole nie widzialam! Ratunku, oswieccie mnie, plis! Odpowiedz Link
mamalgosia Re: reguła Doringa 19.10.05, 11:34 Czytałąm, że mam sobie wyznaczyć linię wyższych temp. z poprzedniego cyklu i jak temp. przekroczy tę linię, to dopiero są wyższe. nie wiem, czy jestem komunikatywna. Przeczytaj prosze mój poniższy post Odpowiedz Link
wierzgalska1 Re: reguła Doringa 19.10.05, 11:19 Teoretycznie granice temp. są dla danej kobitki pi razy oko stałe i charakterystyczne dla niej. Mogą się przesunąć z zachowaniem podobnych różnic niższe-wyższe w takich przypadkach: 1. zmiana termometru (100%, że się przesunie!, elektroniczny wskazuje niższe) 2. zmiana temperatury (zimne noce) w pomieszczeniu gdzie śpimy - zanim zmieniłam kołdrę na cieplejszą o 5.00 miałam 2 wyższe temp. w normie niższych (w fazie wzrostu - pierwsze 2 dni), a o 8.30 (naciągnęłam drugą kołdrę - po mężu :))- już pomiar w normie wyższych! Taki test zrobiłam 2x w różnych rannych porach mierzyłam. Podwójna kołdra o 5.00 też podwyższyła tempki do normy ze słonecznych letnich dni :) 3. zmiana ogólnej pory mierzenia - np.o 5.00 mam wsie pomiary o ok. 0,2 st. nizsze niż o 7.30-8.30 (w fazie niskich temp., a ok 0,05-0,1 st w fazie wyższuych temp. Jeżeli możesz odnieść do siebie któryś powyższych pktów, to jest to możliwe, > że wyższe temperatury sa rzędu 36,4, podczas gdy w > poprzednim cyklu były to niższe temparatury. Jednak ja bym podeszła do tego sceptycznie. Sprawdziłabym w przyszłym cyklu czy granica jest powtarzalnie niżej. Jak nie, to może ten cykl był spełniającym normę ok. 1 x na rok u zdrowej kobiety - cyklem bezowulacyjnym. A wcześniej jeszcze: Koniecznie!!!! - obserwacja czy faza niskich temp. też się przesunęła w dół. Przesunęła się, mamalgosiu? Odpowiedz Link
mamalgosia Re: reguła Doringa 19.10.05, 11:33 własnie tak. Cykl - nazwijmy go A: niższe temp. około 36.4, wyższe: około 36,6 (upraszczam). Cykl B: niższe: około 36,3; wyższe: około 35,6 Cykl C:(obecny): niższe około 36,1 (!!!), wyższe około 36,3. NIe zmieniałam ani pory, ani termometru, nie jestem chora. Odpowiedz Link
glupiakazia Re: reguła Doringa 19.10.05, 12:10 no faza nizszych tez ci sie przesunela. tzn. wg tego co przeczytalas (a pamietasz moze gdzie?) w cyklu C musialoby ci podskoczyc z 36.1 go 36.5-6, zeby mozna bylo uznac, ze temp jest wyzsza? Kurcze, ale to sie w przyrodzie nie zdarza... (jak przyroda zdrowa znaczy mam na mysli) Odpowiedz Link
mamalgosia Re: reguła Doringa 19.10.05, 12:39 no więc właśnie, też mi się to wydaje bezsensowene.Korzystam z "Naturalne planowanie rodziny i jego biologiczne uwarunkowania" Teresa Kramarek. Odpowiedz Link
wierzgalska1 Re: reguła Doringa 21.10.05, 13:31 Czyli w cyklu A i w cyklu B jest stała tendencja. Czy jesteś na 100%(!) pewna, że w cyklu C już był skok temp.? Wszystkie kolejne po 36,3 są wysokie? Który to dzień cyklu? I jak ma się ten skok aktualnego na ten dzień stanu śluzu? Wierzę w osobnicze stałe tendencje organizmu. Może to po prostu przesunięcie jajeczkowania? Przecież 36,3 to niższa tempka od wszelkich niższych w poprzednich cyklach! Myślicie, że takie skakanie po temperaturach zdarza się w naturze? Bo ja myślę, że to raczej błąd interpretacji (naciąganie, że to juz była owulacja). Jeżeli jest taka reguła - o stałości tych poziomów u jednej i tej samej kobiety, to chyba jest ona uzasadniona fizjologicznie i ma służyć ułatwieniu interpretacji, a nie utrudnieniu. Rozpisz jak tam dalsze temp. w tym cyklu (wraz z obrazem śluzu)(z zaznaczeniem ile dni mają z reguły Twoje cykle). Ja myślę, że przy przy braku zmiany termometru, pory mierzenia, czy warunków klimatycznych - owulacji przy wzniesieniu tempki do 36,3 - nie było. Chyba, że wsie kolejne są wyższe i to był dopiero początek wzrostu. Może jesień - infekcje, nawet najdrobniejsze, przesuwają owu o kilka dni od "wyliczonego" terminu owu. Pozdr. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: reguła Doringa 21.10.05, 15:31 wierzgalska1 napisała: > Czyli w cyklu A i w cyklu B jest stała tendencja. > Czy jesteś na 100%(!) pewna, że w cyklu C już był skok temp.? Tak mi się wydaje:) Wszystkie kolejne > > po 36,3 są wysokie? Tak, tzn. wszytskie są w zaokrągleniu 36,3 Który to dzień cyklu? 18, skok w 15 I jak ma się ten skok aktualnego na > ten dzień stanu śluzu? zanikający płodny, następnego dnia już nic > > Wierzę w osobnicze stałe tendencje organizmu. Może to po prostu przesunięcie > jajeczkowania? Przecież 36,3 to niższa tempka od wszelkich niższych w > poprzednich cyklach! no więc właśnie dlatego takie to dla mnie dziwne!! Ale widzisz, jakie miałam niższe! > Myślicie, że takie skakanie po temperaturach zdarza się w naturze? Bo ja myślę, > > że to raczej błąd interpretacji (naciąganie, że to juz była owulacja). Och, nie strasz mnie!! > Jeżeli jest taka reguła - o stałości tych poziomów u jednej i tej samej > kobiety, to chyba jest ona uzasadniona fizjologicznie i ma służyć ułatwieniu > interpretacji, a nie utrudnieniu. no własnie nie wiem. Ale jestem 4 miesiące po porodzie, może to się właśnie jeszcze nie ustaliło? > > Może jesień - infekcje, nawet najdrobniejsze, przesuwają owu o kilka dni > od "wyliczonego" terminu owu. och, nic nie wyliczam. Obserwuję się bardzo skrupulatnie - właśnie z tego powoddu, że jestem 4 m-ce po porodzie. Infekcji nie mam > > Pozdr. Odpowiedz Link
osieuek Re: reguła Doringa 21.10.05, 19:27 > Cykl - nazwijmy go A: niższe temp. około 36.4, wyższe: około 36,6 (upraszczam). > Cykl B: niższe: około 36,3; wyższe: około 35,6 > Cykl C:(obecny): niższe około 36,1 (!!!), wyższe około 36,3. To ja bym sugerowała wymianę baterii w termometrze. Jak w moim Microlife była stara bateria, to pokazywał takie absurdalnie niskie temperatury. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: reguła Doringa 22.10.05, 14:17 też o tym pomyślałam, ale mąż zmierzył sobie temperaturę i wynosiła 36,7, to chyba OK. A jak się wymienia beterie? NIe widzę tam żadnej śrubki, tylko sklejenia Odpowiedz Link
osieuek Re: reguła Doringa 22.10.05, 17:53 > A jak się wymienia beterie? NIe widzę tam żadnej śrubki, tylko sklejenia Plastikowa końcówka termometru po prostu się zdejmuje. Odpowiedz Link
mamalgosia osieuek!!! 23.10.05, 14:02 Po wymianie baterii są inne wskazania!! O jakieś trzy kreski w górę! NO i co teraz ? Trochę się boję Odpowiedz Link
wierzgalska1 Re: osieuek!!! 23.10.05, 23:22 To przynajmniej teraz masz pewniaka, że to już na pewno SĄ wyższe! Jak odliczysz od momentu wymiany baterii 3 dni, to masz 100% pewności antykoncepcyjnej (!!!) :), pomijając juz fakt, kiedy dokładnie była owu... a właściwie skok (bo juz się tego nie odtworzy...) Pozdr. Odpowiedz Link
mamalgosia przekręciłam cyfry!! 23.10.05, 11:03 własnie tak. > Cykl - nazwijmy go A: niższe temp. około 36.4, wyższe: około 36,6 (upraszczam). > Cykl B: niższe: około 36,3; wyższe: około 35,6 > Cykl C:(obecny): niższe około 36,1 (!!!), wyższe około 36,3. MIało być w cyklu B: 36,5, a nie 35,6!! Odpowiedz Link
wierzgalska1 Re: przekręciłam cyfry!! 23.10.05, 23:26 No problem, każdy się kapnął... tak na logikę, jak wyższe - to nie niższe (osobiście patrzałam na miejsca po przecinku i to gdzieś umknęło...) :) Odpowiedz Link
niebieskaosmiornica Re: reguła Doringa 21.10.05, 14:23 Pierwsze slysze. stosuje Rotzera i nic nie slyszalam o czyms takim. Wystarczy ze bedzie wyzsza od nizszych w danym cyklu. A zreszta regula Doringa dotyczy przeciez nieplodnosci przedowulacyjnej, wiec co ma do Doringa skok w tym cyklu? Moze najwyzej wplynac na Doriga od nastepnego cyklu, jesli skok byl wczesniej niz najwczesniejszy dotad. Odpowiedz Link
niebieskaosmiornica Re: reguła Doringa 21.10.05, 15:56 Niepłodności względnej-przedowulacyjnej. Jesli wiesz ze we wszystkich obserwowanych cyklach (co najmniej 12) miałaś skok tempki najwczesniej np. 18dc. to odpisujesz sobie 7 dni i masz 10 dni nieplodnosci wzglednej na początku cyklu (o ile nie pojawią sie wczesniej objawy plodnosci) - to jest przeciez właśnie zmodyfikowana regula Doringa. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: reguła Doringa 21.10.05, 17:28 acha, ale jest też inna (widocznie Doring zajmował się tym wzdłuż i wszerz) - dotyczy wyznaczania poziomu wyższych temperatur na podtsawie najniższej zw yższych temperatur poprzedniego cyklu Odpowiedz Link
niebieskaosmiornica Re: reguła Doringa 21.10.05, 17:32 to juz sie nie odzywam, bo nic nie wiem na ten temat. Z ktorego roku jest Twoja ksiazka? Nigdy o takiej nie slyszalam. Odpowiedz Link
poprzezknieje Re: reguła Doringa 22.10.05, 18:52 czy ja dobrze widze ze sa tu osoby stosujace NPR nie posiadajac pelnej wiedzy na temat tej metody ? no to nie dziwmy sie ze potem ludiz enarzekaj iz NPR takie zawodne jest... Odpowiedz Link
fiamma75 Re: reguła Doringa 22.10.05, 19:10 poprzezknieje napisała: > czy ja dobrze widze ze sa tu osoby stosujace NPR nie posiadajac pelnej wiedzy n > a > temat tej metody ? > no to nie dziwmy sie ze potem ludiz enarzekaj iz NPR takie zawodne jest... nudny jesteś. miałam nadzieję, ża nas opuściłeś :-D Ktoś, kto stosuje np. Rotzera, nie ma znać np. metody angielskiej. Proste? Odpowiedz Link
poprzezknieje Re: reguła Doringa 24.10.05, 20:36 > nudny jesteś. miałam nadzieję, ża nas opuściłeś :-D wielki brat patrzy Odpowiedz Link
mamalgosia Re: reguła Doringa 22.10.05, 21:25 nie widze nic złegow wątpliwościach i szukaniu rozwiązań Odpowiedz Link