yadrall
28.10.05, 15:17
Jestem w kropce. Temperature mierze codziennie rano po obudzeniu (o 4.45 bo
tak wstaje do pracy) i caly czas mam 36,6 (od konca miesiaczki do dzis 29
dzien. Owszem zmienia sie sluz i szyjka,ale chcialabym zrozumiec co jest z ta
tempka. Dodam,ze jakis czas (kilka lat) temu robilam wykresy i temperatura
ladnie zskazywala owulacje. Oczywiscie termometr sprawdzalam (w godzinach
popoludnoiwych na sobie i wtedy tempka 36,9) oraz na mezu i chorej
kolezance,gdzie pokazal dokladnie tyle co jej wlasny. Co to do licha moze
znaczyc???