04.08.06, 10:26
Tak sie zastanawiam nad soba i:
Na poczatku cyklu bylam chora z temp powyzej 37, ale od 9dnia temp wrocila do
normy i uksztaltowala sie na poziomie 36,2 i taka jest do teraz z odchyleniem
o 0,1 w gore czy dol, aczkolwiek idzie to dosc rownym zygzakiem /\/\/\/\/\/\/
\/\. Dzis jest moj 22dc na srednio 31dniowe i jak do tej pory nie bylo skoku
temp, od 16dnia biore jak co cykl luteine (bez niej nie bylo owu). Temp
zawsze mierze w ustach,przed wstaniem o 6 rano.
I teraz pytanie, czy to mogl byc cykl bezowu? I czy w takich cyklach nie ma
skokow temp?i czy bezowu cykl mogl byc pomimo progesteronu???
Obserwuj wątek
    • j_o_asia Re: owulacja 04.08.06, 10:47
      Przy 31 cyklach owulację pewnie miałas gdzieś koło 17 dc, teraz jest 22 dc -
      czyli około 5 dni różnicy - więc tak sobie myślę ze moze przez chorobę Ci się
      owu przesunęła. Poczekaj jeszcze trochę. A może być i tak że cykl będzie bez
      owulacji. To się zdarza.
      Nie wiem jak się ma do tego wszystkiego przyjmowanie luteiny.
      Pozdrawiam.
    • lacitadelle Re: owulacja 04.08.06, 10:59
      hmm, z tego co mi wiadomo, progesteronu nie podaje się na wywołanie owu (na
      wystąpienie owu wpływają estrogeny oraz bezpośrednio wyrzut LH), a na wywołanie
      miesiączki albo utrzymanie ciąży, gdyż zaczyna być on produkowany w większych
      ilościach po owulacji przez ciałko żółte, które powstaje po pęknięciu
      pęcherzyka. Dzięki temu organizm kobiety przygotowuje się do ciąży, a jeżeli jej
      nie ma, to poziom progesteronu spada i występuje miesiączka. To w skrócie moja
      wiedza, ale możesz poszukać w necie lub poczekać na mądrzejsze forumowiczki.

      aha, no i dziwię się, że Ci tempka choć trochę nie wzrosła, jak bierzesz
      luteinę, bo to właśnie progesteron sprawia, że rośnie nam temperatura - bierzesz
      jej jakoś mniej niż w poprzednich cyklach? I czy wcześniej był tak, że tempka Ci
      rosła, jak brałaś - to by wcale niekoniecznie musiało oznaczać owulację, tylko
      właśnie wzrost wywołany progesteronem.

      No to się rozpisałam, mam nadzieję, że wszystko dobrze pamiętam, ale jeżeli nie,
      to przepraszam - na pewno ktoś mnie zaraz poprawi :)

      • lacitadelle Re: owulacja 04.08.06, 11:16
        aha, mi też lekarza kazał brać luteinę najpierw na wywołanie miesiączki (miałam
        cykl prawie 60-dniowy), a potem profilaktycznie od 16 dnia - zapytałam go, czy
        to nie będzie przeszkadzać w owulacji, bo ja mam zwykle później, powiedział, że
        nie powinno przeszkadzać, bo to naturalny hormon :)

        cush, nie biorę na razie (oczywiście na pierwsze wywołanie wzięłam), nie chcę
        zaburzać obserwacji naturalnych możliwości mojego organizmu. Pierwszy cykl był w
        porządku, z drugim trochę gorzej, ale jeszcze czekam.
        • 19maj Re: owulacja 04.08.06, 12:58
          ja mam dokładnie to samo co Ty i teraz na wywołanie okresu bałam luteinę
          (wczoraj skończyłam) i czekam. A potem przez 2 miesiące od 16dc do 25 mam brac
          dupaston (niewiem czy to tak się pisze) właśnie tez zamierzam się staać o
          rodzeństwo dla Natalki
      • lianis Re: owulacja 04.08.06, 11:20
        Wiec byc moze ja sie zle wyrazilam, masz racje :) Progesteron biore poniewaz
        mam go zbyt malo(bad horm), pecherzyki mi nie pekaja, tylko sie otorbielaja
        (zdjecia torbieli na jajnikach i kraterow po nich gromadze w albumie :(), nie
        dochodzi u mnie do @. Tak mi to wytlumaczyl gin, choc Ty mowisz ze progesteron
        jest produkowany przez cialko ktore powstaje po peknieciu pecherzyka, czyli
        gdzies zachodzi blad w informacji.
        Jesli chodzi o temp to zasadniczo nie wiem jakie mam zwykle, progesteron biore
        cyklicznie od zimy a swoje obserwacje dopiero zaczelam prowadzic zeby zwiekszyc
        szanse na maluszka. Byc moze bez progesteronu mialabym nizsza temp bo teraz
        norma u mnie jest 37.2 na wieczor czego nigdy wczesniej nie bylo, ale ja ta
        temp teraz mam przez caly cykl taka, a nie tylko przez te dni kiedy biore
        luteine (chyba -bo w czasie @ nie mierze).
        • lacitadelle Re: owulacja 04.08.06, 11:38
          ok, znowu drobne poprawki wg mojej wiedzy: jeżeli pęcherzyki nie pękają, to mogą
          zamienić się w torbiel na jajnikach (tak jak piszesz - zdjęcia torbieli na
          jajnikach). Oczywiście wtedy do miesiączki nie dochodzi, bo: pęcherzyk nie pękł,
          nie wytworzyło się ciałko żółte, nie jest produkowany progesteron.

          Więc jak bierzesz luteinę, to zawarty w niej progesteron wpływa na: zniknięcie
          torbieli i wystąpienie miesiączki. No ale w żaden sposób moim zdaniem nie pomaga
          w wystąpieniu owulacji, a więc jakby likwiduje skutki, a nie przyczyny.

          Mój wniosek: jak chcesz mieć dzidziusia, zmień lekarza. Pewnie więcej Ci napiszą
          dziewczyny, które miały problemy z torbielami.

          aha, tempka wieczorem o niczym nie świadczy. Patrz na temperaturę poranną - czy
          Ci nieznacznie przynajmniej nie wzrasta po rozpoczęciu przyjmowania luteiny.

          Pozdrawiam serdecznie!

          • horpyna4 Re: owulacja 04.08.06, 13:05
            Mnie się wydaje, że z powodu choroby organizm opóźnił owulację. Niezależnie od
            tego, czy pęcherzyk pęknie w końcu, czy nie, podejrzewam opóźnione jego
            rośnięcie.
            • niemamloginu2 Re: owulacja 01.09.06, 10:25
              w twoim przypadku można to zgodnić na chorobę na początku cyklu. Ja nie
              cgorowałam a jest już 17 dc i bez skoku :( pierwszy raz odkąd mierzę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka