Dodaj do ulubionych

długość fazy lutealnej

19.06.07, 09:31
czy to możliwe, że mam tą faze o zmiennej długości? czy to znów mozna
podciągnąć pod oczyszczanei organizmu z tabletek - 2 cykle po odstawieniu
mialam 12 dni - w tym cyklu 14...
Obserwuj wątek
    • bystra_26 Re: długość fazy lutealnej 19.06.07, 09:44
      jakbyś wpisała to w wyszukiwarkę forumową, to byś nie tworzyła tego wątku

      Faza lutealna jest stała ale nie co do dnia! Faza lutealna trwa między 10-16
      dni i to jest jej stałość w przeciwieństwoe do fazy przeowulacyjnej, która raz
      może mieć 14 dni, a drugi raz 28!
    • wiosenka1 Re: długość fazy lutealnej 19.06.07, 14:25
      Lola dla mnie watkow mozesz tworzyc bez liku, nikt nie ma czasu szukac, szperac
      itd

      ja trzymam sie ze lutealna jest w mioare stala u jednej kobiety, moja zawsze
      byla 11 dniowa, jedynie na duphastonie ciut sie wydluza, tu raczej obstaje ze
      odstawienie pigulek ma swoj udzial, a wrzuc wykresiki, chetnie popatrze.
      • yagiennka Re: długość fazy lutealnej 21.06.07, 01:30
        No nie wiem co rozumiecie przez "w miarę". Bo moja stała faza lutealna wynosi
        między 12 a 15 dni. Nic nie biorę.
        • wiosenka1 Re: długość fazy lutealnej 21.06.07, 09:53
          wiec zmieniam zdanie, lutealna jest stala, plus minus 1 dzien max
          wszystko zalezy od interpretacji wykresikow, tempek i szczytu sluzu
        • horpyna4 Re: długość fazy lutealnej 21.06.07, 10:04
          Jak od 12 do 15, to określenie "w miarę stała" jest dobre. "Stała" byłaby, gdyby
          zawsze miała dokładnie tyle samo dni.
          • wiosenka1 Re: długość fazy lutealnej 21.06.07, 10:09
            Hej Horpyna wiec jaka Ty masz te lutealna, bo ja zawsze mialam 11dniowa, no
            moze kiedys 1 cykl mial 12, ale to czasem wynika z bledu uznania szczytu sluzu,
            lub z bledu wyznaczenia pierwszego dnia @? Obecnie łykam duph więc mam roznie,
            ale to inna sprawa. Dziwi mnie ze ktos ma jakis rozrzut, wiec pytam i
            serdecznie Cie pozdrawiam.
            • sagittka Re: długość fazy lutealnej 23.06.07, 17:37
              > Hej Horpyna wiec jaka Ty masz te lutealna, bo ja zawsze mialam 11dniowa, no
              > moze kiedys 1 cykl mial 12, ale to czasem wynika z bledu uznania szczytu
              sluzu,

              ale chyba oznaczenie szczytu śluzu nie ma nic wspólnego z długością fazy
              lutealnej? liczy sie ona od wzrostu temperatury, czy się mylę?
              • horpyna4 Re: długość fazy lutealnej 23.06.07, 20:03
                Ja pisałam o ilości dni z podwyższoną temperaturą, nie od szczytu śluzu.
                • wiosenka1 Re: długość fazy lutealnej 23.06.07, 23:24
                  Sagitka nic wspolnego nie ma, ja tak z ciekawosci Horpyne pytalam

                  Kaczucha ja sie jeszcze nie stymulowalam, wiem ze dziala przez kolejny cykl, to
                  pewnie zalezy od organizmu i wielu innych rzeczy.
    • fiamma75 Re: długość fazy lutealnej 21.06.07, 10:16
      Przyjmuje się, że stała +/- 2 dni.
      • wiosenka1 Re: długość fazy lutealnej 21.06.07, 23:32
        hi hi stała to raczej stała
        • horpyna4 Re: długość fazy lutealnej 22.06.07, 09:58
          No właśnie u mnie to przeważnie od 14 do 16, ale sporadycznie zdarzało się 13 i
          17. Czyli te +/- 2dni się zgadza.
          • wiosenka1 Re: długość fazy lutealnej 22.06.07, 10:03
            no dzięki za odp
    • kaczucha31 Re: długość fazy lutealnej 22.06.07, 15:27
      Dziewczyny, powiedzcie mi, czy to normalne, bo u mnie faza lutealna trwa 20 -
      21 dni. Staramy się już 3 cykle i nici (a wiem dokładnie, że mam owulacje i
      wiem dokładnie kiedy, bo cykle są monitorowane). Może coś nie tak z moim
      cyklem, może ta faza jest za długa? Może to sprawia, że zarodek nie może się
      utrzymać... Sama nie wiem. Poradźcie, prosze.
      Pozdrowionka dla wszystkich.
      Kaczucha.
      • horpyna4 Re: długość fazy lutealnej 22.06.07, 15:43
        Jeżeli masz ponad 20 dni wyższych temperatur, to jest prawdopodobne, że ronisz
        w bardzo wczesnej fazie ciąży. Z drugiej strony możesz mieć nietypowo długą fazę
        lutealną (czy bez starań też taka była?), a trzy cykle starań jeszcze o niczym
        nie świadczą. Mam nadzieję, że starasz się przed owulacją, a nie czekasz na nią?
        Bo to byłby błąd, starać się trzeba wtedy, jak jest szczyt śluzu. Plemniki w
        śluzie płodnym żyją kilka dni i mogą spokojnie czekać na jajeczko.
        • kaczucha31 Re: długość fazy lutealnej 22.06.07, 17:56
          Dzięki horpyna za odpowiedź. Widzisz, jak to było przed staraniami dokładnie to
          nie wiem, bo nie mierzyłam tempki i nie obserwowałam dokładnie momentu owulcji.
          Dodam jeszcze, bo to ważne chyba, że te ostatnie 3 owulacje były stymulowane
          hormonalnie, starać się możemy tylko poprzez inseminacje (niestety). Bez
          stymulacji, na naturalnym cyklu też mam owulacje, tylko właśnie nie wiem
          dokładnie kiedy. Doktor zdaje się nie brać pod uwagę faktu, że mam długie 33
          dniowe cykle i w efekcie stymulacji owulacje mam 12, 13 dc., może to za
          wcześnie, może naturalnie miałabym 18tego albo 19 dc. Będę miała teraz 2
          miesiące bez tego świństwa, więc poobserwuję. Dzięki jeszcze raz :-)
          • wiosenka1 Re: długość fazy lutealnej 22.06.07, 18:26
            Kaczucha wrzuc swoj wykresik to polukamy,.
            • kaczucha31 Re: długość fazy lutealnej 22.06.07, 21:11
              To tempka w ostatnim, właśnie kończącym się cyklu:
              1dc - 36,8 krwawienie
              2-4dc - 36,5 krwawienie, plamienie
              5-7dc - 36,7 (od 4-7dc stymulacja Puregonem)
              8dc - 36,3
              9dc - 36,7
              10-11dc - 36,6 mała ilość śluzu przejrzystego i ciągliwego, zastrzyk z Pregnylu
              12dc - 36,5 troszkę więcej śluzu j.w.
              13dc - 36,6 owulacja stwierdzona ok. południa i była inseminacja, śluzu też
              troszkę (bo ja przeważnie mam go tyle co kot napłakał)
              14dc - 36,8
              15-16dc - 36,9
              17dc - 36,8
              18-20dc 36,9 ból piersi, zrobiły się wielkie i ciężkie, skórcze w podbrzuszu
              jak na okres
              21-24dc - 37,0 piersi i brzuch j.w
              25 -27dc - 37,2 piersi i brzuch j.w.
              28-32dc - 37,0 i żadnych objawów, 32dc czyli dziś brązowe plamienie.

              Temperatury w poprzednim cyklu bardzo podobne, ból piersi też się pojawił kilka
              dni po owulacji tyle, że trwał krócej, jakieś3 dni może, a potem cisza.
              Plamienie dokładnie w tym samym dc, czyli tak jak teraz w 32.
              Nie wiem, dziewczyny, co Wy tutaj zobaczycie ;-) ale z góry dzięki za
              zerknięcie i ewentualne komentarze.

              • wiosenka1 Re: długość fazy lutealnej 22.06.07, 22:58
                jestem w szoku faktycznie 20 dni liczac do dzis, przy zalozeniu ze jutro
                przyjdzie wlasciwa @ i przy zalozeniu ze pierwsza wyzsza potwierdzajaca
                przebyta owu w 14dc, mysle ze taka Twoja uroda, ale nie zawsze, tylko w cyklach
                stymulowanych

                masz troche czekania, ale im wiecej lutealnej tym łatwiej o zagniezdzenie,
                kochana zycze Ci z serduszka powodzenia
                • kaczucha31 Re: długość fazy lutealnej 22.06.07, 23:36
                  Dzieki, wiosenko, za dobre slowa, oj potrzeba mi pocieszenia, bo normalnie dzis
                  jestem w proszku. Ale przeciez wreszcie kiedys sie uda. Kolejne 2 cykle beda
                  bez stymulacji wiec poobserwuje, jak to sie ma do stanu obecnego. Pozdrawiam i
                  tez zycze wszystkego dobrego :)
                  • wiosenka1 Re: długość fazy lutealnej 22.06.07, 23:52
                    bardzo fajnie bo bez chemi, czyli tempki ladnie beda wychodzily, ale i tak leki
                    jeszcze dzialaja w nastepnym cyklu i stymulluja, powodzonka
                    • kaczucha31 Re: długość fazy lutealnej 23.06.07, 16:22
                      Wiosenko, wiesz moze, jak dlugo takie leki dzialaja? Podstumulowuja jeden cykl
                      czy moze jeszcze nastepne, gdy przestanie sie je brac? Z tego co pamietam
                      lekarz zalecil mi te kuracje, bo pecherzyk nie rozwijal sie w rownym tempie co
                      endometrium, end. bylo juz prawie idealne a pecherzyk w 8dc czy a 10dc byl
                      jeszcze w lesie. Ale to byl wniosek po jednorazowej obserwacji. Tak sobie
                      mysle, moze teraz jakos mi sie to unormuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka